Kilka miesięcy temu w moje ręce trafił pierwszy tom przepięknej serii zatytułowanej "Jabłoniowy sad" wychodzącej spod pióra Krystyny Mirek. Zachwyciłam się po raz kolejny twórczością tej autorki, zniknęłam w sadzie i dałam się ponieść... prawdziwemu życiu opisanemu w piękny niemalże magiczny sposób. Książka ruszyła w obieg i mam nadzieję, że jeszcze długo nie osiądzie na mojej półce. "Szczęśliwy dom" pozwolił mi przenieść się w nie tak daleko położony od mojego miejsca zamieszkania zakątek na ziemi, poznać bohaterów, których od pierwszych podrygów polubiłam. Po zakończeniu lektury z niecierpliwością oczekiwałam na kontynuację. Tydzień temu przekazałam książkę mamie a we mnie kształtować się zaczęło kilka słów na temat "Rodzinnych sekretów". Jan i Helena Zagórscy to wyjątkowa para. Miłość dopadła ich w najmniej oczekiwanym momencie i na początku zrobiła więcej złego niż dobrego. Po latach widzą jakie błędy popełnili, jak powinni postąpić lecz już cofnąć n...