Przejdź do głównej zawartości

Posty

"W promieniach szczęścia" Agata Przybyłek.

Chociaż w tym roku przepiękna, ciepła jesień, wystrojona dumnie pokazująca swoje walory nie chce ustąpić miejsca chłodnym dniom, może już zdarzyło nam się tęsknie spojrzeć wstecz, na lato, które minęło lub to, które przyjdzie. Przedłużeniem pięknych upalnych dni, wakacyjnego relaksu mogą okazać się książki, których autor kreuje rzeczywistość właśnie w takim klimacie. Na szczęście jest ich sporo. Jeśli jednak czujecie lekki przesyt takimi banalnymi opowiastkami na jedno popołudnie, polecam „W promieniach szczęścia”. Nie zawiedziecie się!
Życie bardzo zaskoczyło zarówno Łucję jak i Justynę. Nie tak je w myślach układały. Zupełnie nie tak... Łucja chciała zostać prawnikiem. Pochodzi z biednej rodziny i wie, że nauka nada jej życiu głębszy sens. Kiedy pewnego dnia słyszy kwilenie dziecka, bez chwili namysłu bierze za maleńką istotę odpowiedzialność. Pomimo młodego wieku Łucja potrafi świetnie gospodarować danym jej czasem i godzić pracę z opieką nad córką. Gloria jest dzieckiem nieufnym, s…

„Życie na zamówienie, czyli ekspresso z cukrem” Karolina Wilczyńska.

Autorka bestsellerowej serii „Stacja Jagodno” oraz „Rok na Kwiatowej”, zabiera swoje czytelniczki w świat zupełnie nowych bohaterów, którzy od pierwszych podrygów zyskują uznanie. Od niedawna Karolinę Wilczyńską znajdziemy również w Wydawnictwie Filia. Piękna, fioletowa okładka obiecuje urokliwą i ujmującą opowieść. Czy rzeczywiście takie jest „Życie na zamówienie...”?
Zagłębiając się w treść coraz głębiej i głębiej... orientujemy się, że w dłoniach trzymamy coś więcej, niż tradycyjną kobiecą literaturę.
Nic nie wskazuje na to, że za chwilę życie Miłki wywróci się do góry nogami ale trudno się temu dziwić. Przecież codzienność ma to do siebie, iż zaskakuje. Częściej otwieramy oczy ze zdumienia niż z zadowoleniem kiwamy głową na znak, że tak właśnie to miało wyglądać. Niemniej jednak chyba wszyscy zdołaliśmy już się z taką koleją rzeczy pogodzić. Wszyscy prócz Miłki, która do pewnego momentu żyła w bezpiecznym świecie jaki zbudowali dla niej rodzice. Cios, jaki spada na nią na chwilę p…

„Do zakochania jeden rok” Joanna Szarańska.

Zojka po raz drugi rozbawia swoją wyjątkową umiejętnością pakowania się w kłopoty, ale też przy okazji rozczula niezwykłą wrażliwością. Gdy coś zagraża bliskiej jej osobie potrafi walczyć jak lwica. Wtedy nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
Kiedy główna bohaterka biega w poszukiwaniu tematu na kolejny tekst do gazety, niespodziewanie znika … babunia Łyczakowa. Przerażona Zojka, która doskonale ją zna i wie, do czego staruszka jest zdolna, nie zamierza bezczynnie czekać na powrót babci. Zaczyna działać. Na dobrą sprawę to tylko ona przejęła się zniknięciem starszej pani, ponieważ reszta rodziny zgodnie twierdzi, że skoro „wyszła to i wróci”, a policja... cóż akurat w myślach aspiranta Chochołka króluje ktoś inny, niż zaginiona. Aby ratować babunię, Zojka nie cofnie się przed niczym. Zostaje klientką biura matrymonialnego, skosztuje karpackiej kuchni a nawet jest gotowa na napaść!
Jak się okazuje, podczas poszukiwań Zojka doświadczy wielu przygód, o których nie będzie potrafiła prędko …

"Jesienny poniedziałek" Stanisław Krzemiński.

Z drugimi i kolejnymi tomami sag różnie bywa. Często podchodzi się do nich ze sporą dozą ostrożności a może nawet niechęcią. Pierwszy tom zdobył nasze uznanie, więc istnieje obawa, czy pisarz nie zatracił gdzieś tego czegoś, co nas ujęło. Ale czasami podczas rozpoczęcia lektury drugiej części towarzyszy nam spokój i pewność, że czar, jaki rzucił na nas autor w pierwszym tomie, będzie trwał. Dokładnie tak (z pewnością, iż będzie to wyborna uczta) podeszłam do książki „Jesienny poniedziałek” Stanisława Krzemińskiego, który to swoją premierę miał we wrześniu. Wydawnictwo Znak zatroszczyło się o piękną oprawę powieści, która przyciąga wzrok, intryguje i nie sposób przejść obok niej obojętnie.
Choć treść nie odstawała w żadnym miejscu od tego pierwszego, to drugi tom czytało się inaczej ze względu na serialową adaptację powieści, w którą tak jakoś samoistnie dałam się wciągnąć. Podczas lektury „Iskry” jej bohaterowie moja wyobraźnia zupełnie inaczej widziała bohaterów a inaczej kiedy pochła…

"Antykwariat spełnionych marzeń" Dorota Gąsiorowska.

Niniejsza powieść Doroty Gąsiorowskiej to taki spokojny czaso umilacz, po który warto sięgnąć gdy czujemy, że życie przyspiesza swój bieg, a my jakoś nie możemy, lub chwilowo nie mamy najmniejszej ochoty za nim nadążyć. W tej pozycji każda czytelniczka odnajdzie wytchnienie. To kolejna dobra książka, w której miłość, przyjaźń, w ogóle dobro wysuwają się na pierwszy plan, tak jak to powinno zawsze być. Oczywiście autorka nie stworzyła pełnej lukru, mdłej historii. Starannie zadbała o to, by była to jak najbardziej realna opowieść, która może mieć swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Wszystkie uczucia, jakie przelała na papier i przydzieliła poszczególnym postaciom, te złe i dobre, okryła takim miłym kocem. Tak więc czytając nawet o trudach brniemy przez to lekko niczym łyżwami po gładkim lodzie. Nie znajdziemy tutaj porywającej, pędzącej historii. „Antykwariat...” to pełna spokoju opowieść o tym, że często, żeby spełnić marzenie potrzebne nam jest pchnięcie przez życie w odpowiedni…

„Karminowe serce” Dorota Gąsiorowska.

Już nadszedł czas, aby brać do rąk jesienne lektury. Czyli takie, które rozgrzeją serce i otulą je. Które zawładną nami i porwą w nieznane. Kiedy w zapowiedziach pojawiła się okładka niniejszej książki, wpadłam w zachwyt. Później, gdy już zjawiła się u mnie pełen euforii stan gdzieś się ulotnił. Wzięłam ją do rąk i pomyślałam, że nie mam ochoty na kolejną lekką opowieść. Chciałabym czegoś więcej, jakiś dreszczyk emocji, jakaś tajemnica... Dorota Gąsiorowska chyba czyta mi w myślach (oczywiście, to z przymrużeniem oka) bo dostałam to, czego tak chciałam. Nie było lekko, zgrabnie i powabnie, było lekko, zgrabnie, słodko ale z ciężkim akcentem, który pobudza emocje.
Laura, kobieta z traumatyczną przeszłością, rozpoczyna nowe życie. Wyprowadzka na wieś to dobry sposób, by złapać oddech. Kobieta zawiera nowe znajomości, najpierw z Michałkiem, który szybko skrada jej serce, następnie z jego mamą Hanią i dziadkami, którzy prowadzą wyjątkowy lokal, gdzie można skosztować przepysznych słodkośc…

"Cześć, co słychać?" Magdalena Witkiewicz.

Uważam, że bardzo prawdziwa jest myśl, którą jakiś czas temu wysłuchałam w Internecie. Mianowicie: kobiety wolą dupków. Przepraszam, że tak dosadnie ale w tym miejscu chyba tak należy. Ten mechanizm obserwujemy nie tylko w filmach oraz książkach lecz również w rzeczywistości, w jakiej przyszło nam funkcjonować. Jednak, co ciekawe, mimo że tak świetnie czujemy się w obecności mężczyzny, który powoduje u nas motyle w brzuchu bądź to, iż miękną nam nogi na samą myśl o nim, gdy przychodzi moment wyboru partnera oraz ojca dla naszych przyszłych pociech, w pocie czoła poszukujemy takiego zrównoważonego, poważnie myślącego, który będzie opoką i skałą, by następnie znów tęsknić za uniesieniami...

Dokładnie według wyżej wymienionego schematu postąpiła Zuzanna. Najpierw przeżyła wielką, gwałtowną miłość. Była istna burza z piorunami. Następnie znalazła idealnego partnera na męża i ojca. Mądrego, odpowiedzialnego, wiernego. Są razem już długi czas, wychowują dzieci. Fajerwerki towarzyszące miłośc…