Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Światło w środku nocy" Jojo Moyes.

Najnowsza pozycja wydawnicza poczytnej autorki już od pierwszych zdań porusza wyobraźnię. Któż z nas nie lubi takich lektur? Wraz z Moyes ruszamy w rejony, gdzie jeszcze nas nie wiodła. To zupełna nowość i ogromny plus. Plus także ze względu na fakt, że książka jest przez większość czasu oazą spokoju. Czytając wręcz możemy usłyszeć szum strumyka ukrytego między dorodnymi drzewami, śpiew ptaków wzbijających się śmiało w przestworza, kopyta uderzające o kamienie, którymi wybrukowane są skały. Nawet pisząc te słowa znajduję się bardziej w tamtym miejscu niż tutaj, w swoim pokoju na Podhalu.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówiły, że Alice ma szczęście. Poślubiła Brenneta, bogatego Amerykanina a to pociągnęło za sobą przeprowadzkę do zupełnie innego miejsca na ziemi. Kobieta porzuca wszystko na rzecz miłości. W Kentucky nie potrafi się jednak odnaleźć. Czuje na sobie liczne spojrzenia, wie, że w nowym środowisku i jej styl mowy może nie przypadać do gustu. Na domiar złego zamiast wić gn…

"Masz wiadomość" Agata Przybyłek.

Bardzo lubię powieści Agaty Przybyłek. Stanowią świetną odskocznię od codzienności w świat nakreślony delikatnym, subtelnym piórem. Książka, którą tym razem weźmiemy na tapetę to nie dawna premiera. Najpierw powstał jej audiobook, następnie ukazała się w wersji papierowej i właśnie na to czekałam. Jako mieszkanka Podhala i zakochana w górach, chętnie przeniosłam się w inny rejon Polski.
Julię poznajemy w trudnym dla niej momencie życia. Zostaje porzucona tuż przed ślubem. Załamana, pełna żalu oraz zrozumiałego smutku nie wierzy, że jeszcze zaświeci dla niej słońce. Ze swoim niedoszłym mężem spędziła, z przerwami, siedem lat. Szmat czasu. Wszystko wskazywało, że to on jest tym jedynym...
Całe szczęście, że nie jest sama. Alicja nie pozwoli na zbyt długą rozpacz przyjaciółki. Dziewczyna lada chwila poślubi Kubę, którego poznała za pomocą portalu randkowego. Skoro do niej taką właśnie drogą przyszło szczęście, dlaczego nie mogłoby również stamtąd przyczłapać do Julii? Alicja staje przed …

"Miłość to wszystko, co jest" Tomasz Kieres.

O miłości powiedzieliśmy już tak wiele, że chyba nic nowego nie sposób dodać. Myślę, że dobrze, iż tak jest. To uczucie jest tak piękne, przejmujące, intrygujące... że naprawdę nie pozostaje nic, tylko zachwycać się nim. Niestety, wraz z upływem wspólnych lat często zatracamy zdolność do wdzięczności za każdy dzień, uśmiech, najmniejszy gest świadczący o miłości. Wtedy zaczyna w myślach gościć pytanie, czy łączy nas właśnie to uczucie? Czy się nie pomyliliśmy? Kiedy na drodze staje osoba trzecia odpowiedź musi w końcu się pojawić by podjąć decyzję.
Agata i Łukasz są małżeństwem, które żyje przez większość czasu obok siebie. Spełniają się na płaszczyźnie zawodowej. Rozmijają się w kwestii spędzania wolnego czasu, jednak żadna ze stron nie krytykuje drugiej. Jest spokojnie. Można rzec „nijako”. Ale to wszystko do czasu kiedy na drodze Łukasza staje Sonia. On czterdziestolatek, ona dwudziestopięciolatka. Od samego początku czują przyciąganie. Łączy ich początkowo tylko zamiłowanie do muzy…

"Czas burz" Charlotte Link.

Spore zaskoczenie czekało na czytelników kilka tygodni temu w literackich zapowiedziach. Autorka specjalizująca się w kreowaniu fabuł kryminalnych radykalnie zmieniła kategorię i nakreśliła losy bohaterów w cieniu wojennej zawieruchy. „Czas burzy” to pierwszy tom trylogii o losach rodziny Dombergów.
Na piedestale staje Felicja. Jest samolubna, pewna siebie, mądra i kompletnie nie zainteresowana wojennymi zagadnieniami, a to przecież najgorętszy temat na tamten okres. Wygoda to dla niej priorytet. Niestety przyszło jej żyć w czasach, gdy o luksusie można zapomnieć. Silny charakter kobiety, który mógłby wskazywać na to, że nie pozwoli sobie na okazanie słabości i delikatności zostaje poskromiony przez Maksyma. Przy nim Felicja staje się inną osobą. Pozostaje tylko pytanie, czy jest to spowodowane faktem, że nie dzieli z ukochanym codzienności? Wiadomo, że od święta łatwiej o zmianę. Parę różni wszystko. Osobowość, idee, jakimi kierują się w życiu. Jednak jest też coś dziwnego, co ich do…

"Złość piękności szkodzi" Joanna Szarańska.

„Ale to już było i nie wróci więcej...” śpiewa Maryla Rodowicz w jednej ze swoich piosenek. Mogę zanucić razem z nią lub mieć nadzieję, że jednak to nie koniec, że kiedyś wrócimy jeszcze do Lipówki. Przez cztery tomy śledziliśmy losy fantastycznej dziennikarki, którą kłopoty lubią tak jak babunia przepada za siekierą a Chochołek za jedzeniem. Cykl „Kronika pechowych wypadków” umila czas, wzbudza same pozytywne emocje, bawi i wzrusza.
Uczucie, jakie łączy Kordeckiego i Tuszyńską nabiera rumieńców. Z każdą wspólnie spędzoną chwilą motyle dają o sobie coraz wyraźniej znać. Jeżeli tak właśnie wygląda sprawa, oczywistością jest, że gdy redaktor otrzymuje dwuosobowe zaproszenie do ekskluzywnego hotelu, osobą, która będzie mu towarzyszyć będzie Zojka, prawda? No właśnie nie. Kobieta w zamyśle Kordeckiego, w czasie kiedy on będzie realizował zaproszenie, zajmie się jego psem. Każdy, kto zna Zojkę, doskonale wie, że tak ot tej kwestii nie pozostawi. Tym bardziej, że weekend u boku Marcina spę…

"Miasteczko" Natalia Nowak - Lewandowska.

Prawdopodobnie większości zdarza się sądzić, że tylko w wielkim mieście można zachować anonimowość. Na wsi wszyscy dobrze się znają a jeśli nawet nie, to znacznie szybciej może się to zmienić. Poza tym prędzej do uszu dotrą plotki. Jest to rzeczywiście fakt. Ale zawsze znajdą się też wyjątki. W małych miejscowościach, jeśli jest się mocno zdeterminowanym, również można zamknąć swoje cztery ściany i nie wpuścić nikogo z zewnątrz. A jednak prawda zawsze znajdzie lufcik by wyjść... prędzej czy później.
Kiedy Monika opuściła rodzinną wioskę i zadomowiła się w wielkim mieście a do tego poznała przystojnego mężczyznę, poczuła, że złapała Pana Boga za nogi. Czy rzeczywiście? Po pewnym czasie dochodzi do wniosku, iż kompletnie nie pasuje do tego świata i postanawia zmienić miejsce zamieszkania. W związku z tym wraca do babci i taty. Tam podejmuje pracę nauczycielki w liceum, do którego przed laty sama uczęszczała. Od pierwszego dnia czuje się nieswojo na nowym stanowisku, wśród kolegów i kole…

"O chłopcu, który poszedł za tatą do Auschwitz" Jeremy Dronfield.

Wraz z mijającym rokiem, do księgarń trafiła kolejna powieść z kategorii faktu. Wydana przez wydawnictwo Znak poruszyła już nie jedno serce. Została napisana przy pomocy dziennika, który prowadził jeden z bohaterów książki. Jej treść jest trudna, czytałam bardzo wolno, dałam sobie też chwilę oddechu. Fabuła niejednokrotnie potrafi wywołać gulę w gardle. Trudno uwierzyć, że wydarzenia te miały rzeczywiście miejsce.
Dwójka mężczyzn. Ojciec i syn. Pochodzą z żydowskiej rodziny i wiodą zupełnie normalną egzystencję. Głowa rodziny para się tapicerstwem, żona, Tini, sprawuje opiekę nad ich domowym ogniskiem. Oboje robią wszystko, co mogą, by ich potomstwu żyło się dobrze, jeśli w tamtym okresie „normalne życie” miało rację bytu. Radość z bycia razem zostaje przerwana, kiedy Gustav wraz z synem Fritzem zostaje przewieziony do nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Buchenwaldzie. Jeszcze nie wiedzą, co ich czeka, jednak szybko wypełniają tą lukę. Wraz z innymi więźniami wiodą straszne życie.…