Przejdź do głównej zawartości

"(nie) doskonali do pary. Instrukcja obsługi małżeństwa" Marta i Stanisław Jędrzejewscy

 

Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Espe. Dziękuję.


Wyrastali” w ruchu Szensztackim. Poznali się w przerwie na papierosa podczas jednego z festiwali dla młodzieży a teraz opowiadają o małżeństwie bo przecież ono samo się nie zrobi.

O tym jest ta książka.

Autorzy opowiadają czytelnikom o sobie, swoim życiu, małżeństwie, rodzicielstwie, czyli najprościej mówiąc składają świadectwo, z którego można czerpać inspiracje.

Wszystko w wolności. Nic tutaj nie zostaje nikomu narzucane. Małżonkowie dzielą się tym, co u nich się sprawdza.

Śmiało mówią o tym, z kim idą za rękę przez życie. Bowiem nie idą tylko we dwoje a z Panem Bogiem. Nie zapominają o budowaniu z Nim relacji. Twarzą w twarz, dwa na jeden oraz z dziećmi.

Przypominają nam jak istotna jest rozmowa. Ciągła aktualizacja co dzieje się w myślach i sercu ukochanej osoby. Obok jest niezwykle ważny szacunek i akceptacja zdania współmałżonka.

Jędrzejewscy prowadzą spotkania z narzeczonymi, na których padają (wydaje mi się) często dla młodych niewygodne pytania, a jednak tak bardzo istotne. Między innymi:

Dlaczego decydujecie się na ślub kościelny? Czy dla otoczki? A może chodzi Wam o coś więcej?

Czy zdajecie sobie sprawę, że zobowiązujecie się też do wychowania w wierze potomstwa?

Czy wiecie, że przysięga małżeńska to nie pusta formułka do wypowiedzenia, a coś zdecydowanie więcej...?


Wszystko to okraszone humorem i ciepłem. Dobra propozycja jako prezent ślubny.

Małżeństwo z dwunastoletnim stażem.

Książka w formie wywiadu, w którym ich wypowiedzi świetnie się zazębiają.

Cieszę się, że poznałam tę publikację.

Polecam i będę polecać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...