Doczekaliśmy się kontynuacji serii o szczęściu. Została ona wznowiona i oddana w nasze stęsknione ręce latem tego roku. W jej skład wchodzą: „ Alibi na szczęście” „ Krok do szczęścia” „ Zgoda na szczęście” „ Szczęście w Cichą Noc” „ Odroczone szczęście”. Z prawdziwą przyjemnością przeczytałam raz jeszcze całą serię. Bawiłam się wyśmienicie. Uwielbiam pióro autorki szczególnie w tym cyklu. Te książki to miód na serce a balsam dla duszy. Nie sposób się nie rozsmakowywać w każdym zdaniu. Uwielbiam. Po prostu uwielbiam. Przed lekturą „Odroczonego szczęścia” nie miałam żadnych obaw i gratuluję sobie. Genialna kontynuacja (tak bardzo nie chcę użyć słowa „zwieńczenie). Niezwykle ciepła historia o rodzinie i o sile jaka w niej tkwi, jeśli jej członkowie rzeczywiście są ze sobą blisko. Hania i Mikołaj mają jeszcze więcej szczęścia a to za sprawą Adasia, ich synka, w którego są wpatrzeni jak w najpiękniejsze dzieło sztuki. Opisy ich życia, codzienności tak zwyczajn...