To straszne uczucie, kiedy widzisz bez granic zakochaną parę, a ty wciąż pozostajesz samotna. Okropne uczucie, gdy wiesz, że ona przytuli się do niego i zaśnie spokojnie, w momencie gdy ty będziesz szukała wygodnej pozycji w zimnej pościeli. Właśnie ten opis poruszył mnie tak głęboko, że kolejny miliardowy już raz podziękowałam Panu Bogu za to, że mam obok siebie Tego Mężczyznę, którego ramię zawsze jest otwarte by mnie przytulić. Jest to ogromne szczęście doświadczać codziennie takiej miłości, jaką nader często możemy zobaczyć w książkach. Bo cóż cenniejszego możemy posiadać na tej ziemi? Krysia Mirek po raz kolejny mnie zachwyciła. "Polowanie na motyle" czyli kontynuacja "Promu do Kopenhagi" to fantastycznie pociągnięta historia, napisana w taki sposób, że spokojnie można spędzić w jej towarzystwie jeden dzień, nie robić nic innego oprócz czytania a wieczorem na pewno nie stwierdzimy, że był to stracony czas. Interesujący, intrygujący, nietuzinkowi bohaterowie...