Tom czwarty o Joannie Chyłce.
Kiedy główna bohaterka planuje na własne żądanie wyjść ze szpitala, odwiedza ją mężczyzna, którego nie spodziewała się widzieć nawet w snach. To Sebastian Sendal. Nie mieli kontaktu od czasu studiów. Najmłodszy sędzia Trybunału Konstytucyjnego prosi Chyłkę o pomoc. Wiszą nad nim bardzo poważne zarzuty. Joanna angażuje się w jego sprawę. Najpierw, wraz z Zordonem, jest przekonana, że ktoś chce popsuć dobre imię Sendala, a on rzeczywiście jest niewinny. Jednak im dalej w las tym pokazują się inne światła pośród których naprawdę ciężko jest się połapać, gdzie tkwi prawda.
Oprócz wyżej nadmienionej kwestii autor w niniejszej książce odsłania przed nami karty z przeszłości Chyłki. Jeśli ktoś na początku serii był zniesmaczony jej zachowaniem, myślę, że teraz spojrzy na nią przychylniejszym okiem. Nie żeby trudne doświadczenia całkowicie ją wybielały, ale jednak...
Kolejne spotkanie z bohaterami udane. Idziemy dalej.

Komentarze
Prześlij komentarz