Przejdź do głównej zawartości

"Serce z szuflady" Agnieszka Jeż.

Nie warto oceniać książki po okładkach ale w przypadku Wydawnictwa Filia naprawdę ciężko przejść obok nich obojętnie. Kolejny raz biorąc do ręki powieść i spoglądając na grafikę na pierwszej stronie można się zachwycić. Co jeszcze lepsze, istnieje spore prawdopodobieństwo, że kolejne kroki zgotują czytelnikowi jeszcze przyjemniejsze doznania.

Serce z szuflady” to pierwszy tom serii zatytułowanej „Dom Pod Trzema Lipami”. Ciepła, przyjemna opowieść, która okaże się rewelacyjnym wytchnieniem dla zmęczonych kryminalnym światem oraz nader romantycznym. Tutaj jest złoty środek.

W życiu Klary wiele zawirowań. Nieoczekiwanych. Niechcianych. Misternie utkany plan ulega rozkładowi, kiedy kobieta zostaje porzucona na moment przed wypowiedzeniem sakramentalnego „tak”. Owe niedoszłe do skutku wydarzenie, miało niejako odczarować rzeczywistość. Bowiem od kilku pokoleń żadna z pań Majewskich nie wyszła za mąż. Pech? Przeznaczenie? A może jeszcze coś innego? Nie istotne. Najważniejszy staje się fakt, że Klara w końcu przetnie tę nieszczęsną nić. Jak już wiemy, tak się nie dzieje. Chcąc nie chcąc dziewczyna zostaje zmuszona do wzniesienia murów swego nowego świata. Opuszcza Warszawę i odwiedza Kraków, gdzie znajduje się jej mieszkanie. Odziedziczone po prababci. Ból po rozstaniu z Pawłem nadal w niej tkwi, lecz nawał spraw, jakie na siebie ściąga wraz z podjęciem decyzji o sprzedaży lokalu, skutecznie odciąga jej myśli od smutnych doświadczeń z niedalekiej przeszłości. Kiedy na jaw krok za krokiem zaczną niemal wyskakiwać nowe fakty na temat przodków, Klara naprawdę odzyska szansę na nowy start żegnając się na zawsze z poprzednim życiem. Tylko czy wystarczy jej ku temu odwagi? Oto jest pytanie.

Wspaniale napisana historia, która wciąga od pierwszych stron. Barwna. Bardzo optymistyczna. Sympatyczna. Ciepła. Pachnąca mieszanką przeszłości i teraźniejszości. Godna polecenia z całego serducha. Na koniec jeszcze jedna istotna wiadomość. Kontynuacja jeszcze w tym roku!

Dziękuję Wydawnictwu Filia za książkę!

Komentarze

  1. Ten pierwszy tom czytałam dawno temu. Teraz zebrałam dwa pozostała i pewnie znów zacznę od początku. Okładki są wyjątkowo czarujące i wyróżniają się na tle innych książek.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...