Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Rozdzieliła nas wojna" Antologia.

  Już po raz drugi sięgam po zbiór opowiadań, których akcja rozgrywa się w trakcie wojennej zawieruchy. Już po raz drugi przekonuję się, że zdecydowanie bardziej odpowiada mi rozbudowana forma przekazu. Krótkie pozostawiają mocny niedosyt. Ubolewam trochę, iż nie chcą oni brać tychże historii i kontynuować losy bohaterów już na kartach powieści. Przenosimy się do czasów II wojny światowej a konkretnie do roku 1939. Był to czas piękny. Mimo tego, że to właśnie wtedy odebrano ludziom spokój na jego miejsce dając oczywiście strach i niepewność. Jednak wtenczas żyjący nie poddali się. Próbowali żyć i kochać. Spełniać większe lub mniejsze marzenia. I właśnie takich ludzi spotykamy na kartach tej antologii. Prawdziwych. Najmocniej w pamięć zapadło mi opowiadanie Pani Barbary Wysoczańskiej. Było przepiękne i wciąż myślę co by było, gdyby... Pozostałe sześć historii to jedna wielka nostalgia. Tak … to jest odpowiednie słowo. „Rozdzieliła nas wojna” jest świetną propozycją dla tyc...

"Piernik z wróżbą" Sandra Podleska

  Pamiętacie jak w październiku dotarła do mnie paczka niespodzianka od Wydawnictwa Filia, w której były świąteczne książki? Postanowiłam, że jako ostatnią, bo wydawała mi się ona naprawdę dobra, przeczytam „Piernik z wróżbą”. Według zasady, że najlepsze na koniec. Tak też zrobiłam. Nie zawiodłam się. Chociaż planowałam, że powieść poznam w grudniu, albo jeszcze w listopadzie, zdrowie trochę pokrzyżowało mi plany. Poszłam więc za radą mojej ulubionej blogerki i czytałam rzeczywiście tylko dla przyjemności. Nie dało się inaczej. Wracając do książki... Agata jest fotografem. Lubi to co robi. Ma swoją wyjątkową szklarnię, gdzie realizuje sesje zdjęciowe. Wiadomo jak to jest. Z różnymi ludźmi przychodzi jej podejmować współpracę. Na szczęście większość jest naprawdę sympatyczna... Przemek z kolei jest właścicielem firmy wypożyczającej samochody. Niestały w uczuciach. Lekkoduch na płaszczyźnie prywatnej. Nie ma czasu zaangażować się w związek z Żanetą i ta w końcu mówi „dość”. O...

"Noce w Rodanthe" Nicholas Sparks

Obejrzałam parę lat temu film na podstawie tej powieści. Wydaje mi się, że widziałam go dwa razy. Bardzo, bardzo ładny! Ale książka lepsza. To akurat moim zdaniem nie jest takie oczywiste więc warto to podkreślić. Pomińmy już może moje westchnienia uwielbienia dla Pana Nicholasa Sparksa. Mam wrażenie, że przy okazji wszystkich recenzji jego powieści mówię i będę mówiła to samo. Postaram się nie powtarzać. Przejdźmy do fabuły bo przecież o nią tutaj chodzi. Adrienne. Aktualnie już samotna matka. Jej mąż odszedł do młodszej kobiety. Mijają trzy lata od rozwodu. Na prośbę przyjaciółki wyjeżdża do Karoliny Północnej gdzie ma zaopiekować się pensjonatem pod nieobecność właścicielki. Kobieta zapewne nastawia się na spokojny pobyt. Żadnych fajerwerków. Jednak dzieje się zupełnie inaczej. Gdy poznaje Paula, złamanego swoją przeszłością, trudno nie domniemywać, że znajomość będzie się rozwijała. Los chciał, żeby mężczyzna był jedynym gościem w pensjonacie. Dzięki czemu mają idealne warunki ...

"Dwór rusałek" Dorota Gąsiorowska

Rusałki kojarzą mi się z pięknymi i delikatnymi kobiecymi postaciami. W mojej wyobraźni mają ciemne włosy i takie same oczy. Żyją wśród jezior i gdzieś w gęstwinie lasu mają swoje schronienie. Fruwają nad ziemią, może mają różdżki... Ot takie mam myśli o rusałkach. Co tu dużo mówić, bajkowe. Pani Dorota Gąsiorowska przedstawiła mi te stworzenia w drugiej części cyklu „Dni Mocy” i trochę się nasze wyobrażenia rozjechały. Ale zanim o rusałkach to poznajcie bliżej Olgę... dziewczynę, która kocha książki. To nas łączy. Ona również prowadzi swoją księgarnię (to, niestety, już nas dzieli:). A właściwie prowadziła. Czas przeszły. To dla niej trudne. Zamknąć przeszłość, często bolesną, i ruszyć naprzód. Ale nie ma innego wyjścia, a życie już szykuje dla niej następne zadania. Przecież na nie zawsze można liczyć, że nie pozwoli nam się nudzić. Tak więc Olga z Wilna trafia do Polski. W kraju leczy złamane serce. Nie ma jednak wiele czasu na rozpamiętywanie przeszłości bo teraźniejszość jest mo...

"Willa pod jemiołą" Anna Szczęsna

  Siedemnasty dzień listopada. Kto z Państwa czuje już świąteczny klimat? U mnie zdecydowanie unosi się w powietrzu od dobrych kilku tygodni. A ostatnio jeszcze mocniej przybrał na sile. Wszystko za sprawą „Willi pod jemiołą”. Piękna okładka książki dała mi nadzieję. Nadzieję na świetną historię. Treść mi jej nie odebrała! Opowiem jak to widzę. Jest biało. Wszędzie. Śnieg nie zostawił ani skrawka bez swojej obecności. Drogi praktycznie nieprzejezdne. Pośród takich właśnie ośnieżonych drzew stoi willa. Majestatyczna. Piękna. Tam po życiowej rewolucji, na którą składa się rozstanie z partnerem oraz utrata pracy, pojawia się Luiza. Ma przygotować, należącą do rodziny, willę na sprzedaż. Zapowiada się, że nadchodzące Boże Narodzenie będzie zupełnie inne od minionych. Krok po kroku dziewczyna odkrywa zaskakujące informacje na temat krewnej zamieszkującej posiadłość. Przekonuje się również, że życie potrafi płatać niezłe figle. A może to nie tylko życie? Pięknie się tę powieść cz...

"Ulica Noel" Richard Paul Evans

  Ubiegłoroczna historia od niesamowicie zdolnego pisarza, Richarda Paula Evansa, to kolejna, która bez żadnych wyboi zostanie przez Was pochłonięta. Idealnie wprowadza w świąteczny nastrój, ale nie omija trudnych, życiowych spraw. Nikt tak jak ten autor nie potrafi porwać czytelnika i zatrzymać w wykreowanym przez siebie świecie, nawet nie tylko przez czas lektury, ale również na długo po odłożeniu książki na półkę. Lata 70. XX wieku. Elle samotnie wychowuje syna. Nie jest jej łatwo. Będąc białą matką ciemnoskórego dziecka jest narażona na wiele nieprzyjemności. Rasizm wobec obywateli w USA wciąż daje się mocno odczuć. Ponadto kobieta nosi w sobie poczucie, że nie spędza z Dylanem tyle czasu, ile powinna. Musi jednak pracować na wysokich obrotach by związać koniec z końcem. Dodatkowo ten nieszczęsny wciąż wymagający naprawy samochód... Chociaż? Czy na pewno nieszczęsny? William jest nowym pracownikiem warsztatu samochodowego. To mężczyzna z ciężkim bagażem doświadczeń. Ja...

"Kraina spełnionych życzeń" Joanna Szarańska

  Po raz drugi przeniosłam się do Świerczynek! Uwierzcie mi, nie ma nic lepszego niż ponowne spotkanie z lubianymi bohaterami. Teoretycznie mogłam wrócić do nich już w tamtym roku, ale jak to zwykle u mnie bywa, książki muszą swoje przeleżeć i musi przyjść na nie odpowiednia pora. Nie ukrywam, że zastanawiałam się, jak odbiorę kontynuację. Szybko jednak swoje rozmyślania porzuciłam. Było fantastycznie! Szkoda, że to już najprawdopodobniej koniec, ale ufam autorce, iż ona wie najlepiej kiedy powiedzieć „dość”. Mieszkańcy wioski przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia, kiedy tajemniczy nieznajomy staje na drodze do ich spokoju. A przede wszystkim stragan, który rozkłada. Jest to powód zmartwień Józefiny, która po wyjeździe brata przejmuje opiekę nad sklepem pełnym niesamowitych ozdób świątecznych. Chociaż sklepik Józefa nie przeżywa oblężenia, jego siostra martwi się, że teraz kiedy pojawiła się konkurencja, będzie jeszcze gorzej i zawiedzie brata. A miała dość ambitne pla...