Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Cykl Świąteczna księgarnia

"Północ w świątecznej księgarni" Jenny Colgan

  Drugi tom serii „Świąteczna księgarnia”. Można śmiało czytać bez znajomości części pierwszej. Uważam, że niczego nie stracicie naruszając kolejność. Bo to iż warto sięgnąć również po „Świąteczną księgarnię” nie ulega wątpliwości. Co słychać u Carmen? Oj dzieje się. Ukochany wyjechał do brazylijskiej dżungli i nie sposób nawiązać z nim kontaktu. A dziewczyna miałaby o czym mu opowiadać. Zapewne większość ich rozmów dotyczyłaby faktu, że księgarni, w której pracuje, grozi zamknięcie. Wszystko przez to, że jej właściciel marzy o odbyciu podróży życia. Jednak trudno odwodzić mężczyznę od tego pomysłu. Trzeba spełniać marzenia, prawda? Bardzo przypadł mi do gustu wątek Carmen- jej siostra i Carmen – jej siostrzeńcy. Szczególnie ten drugi. Pewnie się powtórzę, z recenzji pierwszego tomu, ale nie kojarzę, aby w jakiejkolwiek książce był on tak zaznaczony. Całość? Przewidywalna, ale odnoszę nieodparte wrażenie, że w czasie zimowo świątecznym zupełnie nam to nie przeszkadza. Jes...

"Świąteczna księgarnia" Jenny Colgan

  Drogi Czytelniku, Choć od świąt Bożego Narodzenia minęło już sporo czasu, a w niedzielę definitywnie kończymy tenże okres, ja jeszcze mam kilka książek, których akcja toczy się w zimie, w czasie, kiedy na sklepowych półkach można bez trudu wyszukać uroczego dziadka do orzechów i poczciwego świętego Mikołaja. Pozwól, że teraz na chwilę przeniosę cię do grudnia. Do Edynburga. Tam spotykamy Carmen, która podejmuje pracę (którą nagrała jej siostra, Sofia) w księgarni. Ma misję. Uratować lokal przed zamknięciem. I przekonać do siebie osobliwego właściciela. Carmen jest pomysłową i kreatywną osobą. Idealną do takiej pracy. Czy i teraz podoła wyzwaniu? Oprócz tego warto zaznaczyć, że relacje między siostrami nie są bardzo gorące, oczywiście na początku. Dziewczynie nie bardzo odpowiada wizja spędzenia świąt ze swoją idealną siostrą i takim samym mężem oraz dziećmi, ale trudno jej się z takiego położenia wymigać. Myślę, że wszyscy wiemy jak się czujemy przy kimś, kogo uważamy...