Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Boże Narodzenie

"Cuda na śniegu" Joanna Szarańska

  Bardzo lubię powieści, które wychodzą od Joanny Szarańskiej. Szczególną sympatią darzę serię Kraina Zeszłorocznych Choinek i Cztery płatki śniegu. „Cuda na śniegu” postanowiłam przeczytać, bo dlaczego nie, skoro poprzednie naprawdę przypadły mi do gustu. Nie żałuję, ale euforii już nie było. Niegdyś „Bajka” była magiczna. Zwłaszcza tuż przed i w czasie Bożego Narodzenia. Otulający przytulny nastrój, unosząca się w powietrzu woń goździków, zieleń choinki, którą tłumiły kolorowe lampki, prezenty... wszystko, co tylko sobie zamarzycie było właśnie tam. Ale to uległo zmianie po śmierci żony właściciela, ponieważ to ona ową magię rozniecała. Gdy lokalna gazeta miejscowości Cztery Mosty publikuje zaskakujące ogłoszenie, w Aleksandrze zaczyna burzyć się krew. Nagle „Bajka” zaczyna tętnić życiem... właściciel nie wie, co jest tego powodem. Oczywiście do czasu. Komuś ewidentnie zależy, żeby wskrzesić pensjonat... I wszystko byłoby super, gdyż historia jest ciekawa, pomysł intrygują...

"Tajemnica domu Turnerów" Kate Morton

  Dzień dobry Drogi Czytelniku, Mam nadzieję, że „spotykamy” się w dobrym zdrowiu a świąteczna gorączka to jedyna „dolegliwość” z jaką przychodzi ci się teraz zmagać. W dzisiejszym wpisie chciałabym opowiedzieć i przy tym zachęcić cię do sięgnięcia po powieść o intrygującym tytule „Tajemnica domu Turnerów” autorstwa Kate Morton. Nie wiem jak dla ciebie, dla mnie niniejsza książka była pierwszą tej autorki, jaką przeczytałam. Ma ona na swoim koncie między innymi „Dom w Riverton”, „Strażnik tajemnic” czy „Milczący zamek”. W styczniu 2025 ukaże się odświeżone wydanie „Domu nad jeziorem”. Kiedy zerkniesz na okładkę, nie będziesz zdziwiony, że już dodaję ją do wirtualnego koszyka w Empiku. Jesteśmy w Australii w wigilię Bożego Narodzenia roku 1959. Lato ma się już ku końcowi. Było spokojne, pewnie ciepłe, może obfitujące w same pozytywne chwile. Ale to wszystko odchodzi do historii. Na to miejsce wskakuje mrożące krew w żyłach odkrycie, które wstrząsa wszystkimi. Jak to możli...

"Uwierz w Mikołaja" Magdalena Witkiewicz. Wydanie filmowe, rozszerzone.

  W listopadzie naszła mnie chęć na ponowne obejrzenie filmu pt. „Uwierz w Mikołaja”. Chętnie też po raz drugi przeczytałam książkę, teraz wydanie rozszerzone. Adaptacja spodobała mi się bardziej niż w zeszłym roku, powieść natomiast bez zmian. Rewelacja. Jedna z najlepszych świątecznych jakie kiedykolwiek czytałam. Garstka postaci, bardzo prawdziwych, takich „naszych”, zmierza ku świętom Bożego Narodzenia. My, czytelnicy, towarzyszymy im w tej drodze. Jest zabawnie za sprawą domu seniora „Happy End”. Spotykają się tam różne osobowości, które nie mogą narzekać na nudę w swoim towarzystwie, choć prawie każdemu kogoś jeszcze brakuje. Pani Sabina nie chce się przyznać, że czeka na wnuczkę, która mieści się tylko w obrębie jej wyobrażeń. Pani Eleonora przez cały czas „się wybiera” i koniecznie musi mieć wykonany makijaż. Przez co wywołuje u właścicielki domu palpitacje serca. Pan Zenon z kolei wciąż wyrywa laski. Jest jeszcze pani Jagoda, która niezwykle celnie potrafi wszystko pods...

"Dzwonki, gwiazdki i słomki" Renata Kosin

  „ Słomki, gwiazdki i dzwonki” Renata Kosin to książka, która szczególnie cieszy miłośników serii „Siostry Jutrzenki” tejże autorki. W „Słomkach...” bowiem stykamy się między innymi z Arachną a raczej z jej potomkami. Na kartach niniejszej powieści poznajemy Matyldę. Przebojowa, żywiołowa, optymistka w pełnej krasie. Przybywa ona na Podlasie z nadzieją na spędzenie prawdziwie tradycyjnych świąt Bożego Narodzenia. Halszka, znajoma z pracy, która ją do siebie „zaprosiła”, chociaż jak możecie się po cudzysłowie domyślać, wcale tak nie jest, jeszcze nie wie, że przybycie Matyldy będzie wiązało się z wieloma przygodami, mocno dotkną one również Stefana, brata Halszki, zatwardziałego kawalera. Wizja kobiety a rzeczywistość mocno zderzają się ze sobą. Chociaż przejażdżka saniami ma w sobie niepowtarzalny urok, to już dom, w którym przychodzi Matyldzie mieszkać, zupełnie nie wpisuje się w ten z jej marzeń. Kiedy dostrzega inną chatę postanawia w niej spędzić świąteczny czas. Na nic tłu...

"I żyli długo i... świątecznie" Karen Schaler

  „ I żyli długo i... świątecznie” Karen Schaler to książka, którą bardzo długo trzymałam na stosach do przeczytania. Oczywiście zupełnie nie potrzebnie. Jest to druga powieść tej pisarki. Pierwsza „Pierwsza taka gwiazdka” - absolutnie fenomenalna. Prawdziwie zimowa i do szpiku kości świąteczna. Przecudna. Tę również czytałam z czystą przyjemnością. Riley bardzo chce wciąż pozostać na literackiej fali i z niej nie opaść. Teraz staje przed prawdziwym wyzwaniem. Ma napisać powieść świąteczną. Pomocny może okazać się obóz, oczywiście Gwiazdkowy. W klimatycznym hotelu Riley raczej ciężko się odnaleźć. Jest to dla niej obce środowisko, ale czego się nie robi, by osiągnąć sukces, prawda? Na tym obozie pojawiają się fani pisarki. Ma to być dla nich nie lada gratka, dla niej z kolei szansa na poznanie ich pomysłów co do kolejnych historii jej autorstwa. Pojawiają się również byli partnerzy Riley, każdy jest święcie przekonany, że to właśnie on jest miłością życia dziewczyny i postana...

"Pocałuj mnie pod jemiołą" Świąteczna Antologia

  Święta, święta i po nich... jak zwykle minęły szybko, ale okres Bożonarodzeniowy jeszcze potrwa do lutego. W tym czasie, a może i jeszcze później, planuję czytać powieści osadzone w zimowej scenerii, z Mikołajem czającym się za rogiem, Wigilią, Pasterką, kolędami. A Państwo jeszcze je czytacie? „ Pocałuj mnie pod jemiołą” jest bardzo udanym zbiorem historii. Wiadomo, niektóre podobały mi się bardziej, inne mniej, ale uważam, że każda była JAKAŚ i rzeczywiście z przesłaniem. Mamy tutaj nawiązanie do niezwykle udanej serii, mojej ukochanej zresztą, „Siostry Jutrzenki” autorstwa Pani Renaty Kosin. Uwierzcie, jak je przeczytałam autentycznie na sercu zrobiło mi się cieplej! Opowieść spisaną przez Pana Rogozińskiego pochłonęłam z otwartymi ustami. Na prawdę WOW. Książka miała swoją premierę pod koniec roku 2022, jednak przez różne zdrowotne zawieruchy, mimo chęci, nie przeczytałam jej wtedy tylko właśnie teraz. Czy zdecydowalibyście się spędzić Boże Narodzenie zupełnie inaczej n...

"Złoty płatek śniegu" Krystyna Mirek

  Julka ma siedemnaście lat, ukochanego chłopaka, nosi pod sercem ich dziecko, ma też niestety bardzo surowych rodziców, którzy chcieliby samodzielnie od początku do końca ułożyć życie swojej córce. To strach przed ich opinią sprawia, że o ciąży dowiadują się jako ostatni. Wbrew wszystkiemu muszą czuć się naprawdę urażeni, ale czyż nie sami zapracowali na fakt, że dziecko wręcz panicznie boi się powiedzieć o tak istotnej zmianie? Lidia samotnie wychowuje synka Kubusia. Jest bez wzajemności zakochana w dyrektorze szkoły, do której uczęszcza syn, w Adamie. Adam z kolei wraz ze swoim przyjacielem, Ignacym, wciąż konkuruje o względy Jowity. Gdyby mężczyźni znali jej sekret, myślę, że głęboko zastanowiliby się nad swoimi krokami w relacji z nią i może ze sobą również? Pani Krystyna Mirek to mój numer jeden wśród polskich autorek. Od lat cenię jej pióro, jej empatię, wyczucie. Cenię jej spokój, który wlewa w swoje książki. „Złoty płatek śniegu” przeczytany. Leżał na półce od dni...

"Zielona gwiazdka" Krystyna Mirek

  Na tegoroczne Targi Książki w Krakowie pojechałam z myślą, że zakupię między innymi tę książkę. Jeździliśmy między stoiskami i, wstyd się przyznać, zapomniałam o niej. Co się odwlecze to nie uciecze. Tytuł wpadł w moje dłonie. Bardzo się cieszę, że miałam szansę ją poznać. Lidia chciałaby zostać na rodzinnym gospodarstwie w górskim miasteczku. Rodzice jednak wciąż przekonują córkę, że dyplom warto mieć. Kryje się w tym miejscu jakaś tajemnica... zresztą nie tylko tutaj. Kiedy do wioski przyjeżdża zapomniana już muzyczna gwiazda by dać koncert, nikomu nie przemknęło przez myśl, że może to mieć o wiele poważniejsze skutki niż zwyczajna zabawa w jeden wieczór. Jednego z członków zespołu, Markusa, szybko zaczyna ciągnąć w stronę Lidii. Nic dziwnego, stykają się tutaj dwa światy. Ona – z kochającą rodziną u boku, pięknym domem. On – wciąż w trasie, utrzymujący, że w takim położeniu jest mu wygodnie. Czy rzeczywiście będzie to podtrzymywał, gdy zobaczy jak można czuć się przy prawdz...

"Dziś zanucę ci kolędę" Joanna Szarańska

  Hania, zabiegana, zatroskana o dobro swojej rodziny, początkowo nie jest przekonana do pomysłu dołączenia do grupy, która chodzi od domu do domu z kolędą na ustach. Postanawia pójść jeden raz a następnie grzecznie się wymigać. Czuje, że to nie dla niej. Jednak jakoś tak się dzieje, że zamiast się wymówić, coraz śmielej w to brnie. Otwiera się przed nią przygoda. Bo przecież wędrując od domu do domu trudno, żeby nie rozmawiać z ludźmi lub przynajmniej bacznie ich nie obserwować. A co człowiek to historia. W jednej chwili Hania spędza czas z rodziną, w drugiej zaś śpiewa kolędy albo próbuje to robić. Kobieta szybko zaczyna dostrzegać zdecydowanie głębszy sens wspólnego muzykowania. Co jest tam tak naprawdę istotne? „ Dziś zanucę ci kolędę” to książka, która jest niesamowicie wzruszająca. To nie cukierkowa historia. Opowieści, jakie wysłuchuje Hania podczas odwiedzin u poszczególnych ludzi wraz z grupą kolędników, często są bolesne. Bardzo życiowe. Ale, jak zawsze u tej autorki...

"To będą piękne święta" Karolina Wilczyńska

  Przedostatnia książka z serii za mną. Nie przeczytana w okresie Bożonarodzeniowym. To jednak zupełnie nie sprawiło, że miałam jakoś mniej radości z lektury. Chodzi mi o śnieg za oknem, który potęguje przyjemność z czytania bo wprowadza klimat, o choinkę czy delikatne nuty świątecznych piosenek. W sierpniu ten tytuł smakował mi bardzo. Było to kolejne spotkanie z lubianymi postaciami. Tym razem miałam szansę cofnąć się wstecz i zobaczyć z czym zmagali się w przeszłości. Książka jest zbiorem opowieści. Na szczęście nie były one zbyt krótkie. Jak dla mnie wystarczające, by dowiedzieć się co słychać u ulubionych postaci. Przeżywamy z nimi ich Wigilie, które wcale nie były tylko słodkie i otulone magią. Teraz wszyscy szykują się na wspólną wieczerzę w dworku hrabianek Leszczyńskich, ale zanim zasiądą do jednego stołu spróbują oswoić to, co było. W tytule „To będą piękne święta” oprócz znanych nam postaci Pani Karolina Wilczyńska zachęca do spróbowania swoich sił w temacie ręcznyc...

"Zagubiony anioł" Magdalena Kordel

  Kontynuację uwielbianego przeze mnie „Anioła do wynajęcia” chciałam przeczytać jeszcze w 2022 roku, ale niestety chcieć nie zawsze znaczy móc. Co to była za książka! O kurcze! W pierwszym tomie kilka lat temu po prostu zakochałam się od pierwszych stron. Czytałam i czytałam, a jak już skończyłam, to wciąż mi w głowie ta fabuła tkwiła. Trudno mi było uwierzyć, że po lekturze kontynuacji tak świetnego tytułu też nie będę potrafiła przestać o niej myśleć. A jednak tak się właśnie stało. Mija rok odkąd życie Michaliny drastycznie zmieniło swój bieg. Dziewczyna jest szczęśliwa mając bliskich swojemu sercu ludzi. Nelę, ukochanego mężczyznę i córkę. Ma to, o czym tyle miesięcy marzyła. Teraz może spokojnie planować piękne święta Bożego Narodzenia. Niestety choć Michalina niewątpliwie chciałaby, żeby wszyscy doświadczali tych pięknych emocji, tak się nie dzieje. Haśka jest w zupełnie innym położeniu. Marzy o spokoju oraz bezpieczeństwie. Jak to dobrze byłoby nie musieć się ukrywać...

"Zima w Olszowym Jarze" Joanna Tekieli

  Któż nie lubi opowieści, które są tak bardzo życiowe a spisane z domieszką czegoś absolutnie wyjątkowego? Moim zdaniem Pani Joanna Tekieli, albo czaruje podczas budowania świata bohaterów, albo ma w sobie coś niesamowitego, co nawet nieświadomie „sprzedaje” swoim postaciom. Do Olszowego Jaru przyjeżdża Patrycja, Weronika i jej kuzynka – Małgosia. To wizyta po latach. Z tym miejscem wiążą szereg wspomnień z dzieciństwa. Teraz jednak wiele się zmieniło. Przede wszystkim dom rodzinny jest w opłakanym stanie. Weronika podejmuje się zadania. Zrobi co tylko może, by przywrócić mu świetność i dawny klimat. Nie jest w tym sama. Obok pomysłowej pani architekt jest też pewien przystojny pracownik firmy budowlanej... Czy przy natłoku spraw, jakie piętrzą się podczas takiego remontu, Weronika zapomni o trudnej przeszłości i ufnie otworzy się na to, co przed nią? Przede wszystkim klimat. Niesamowicie mnie urzekł. To nie jest taka zwykła fabuła, twarda, spisana po prostu od tak. Tutaj je...

"Nowy podarunek" Krystyna Mirek

  Ulubiona, ukochana! Polska pisarka! Nie ma w ogóle co się tutaj długo zastanawiać. Nie zanosi się na zmianę i bardzo dobrze. Jeju! Jak Pani Krystyna pisze! Mam nadzieję, że doskonale wiecie jak, że dużo jej powieści znajduje się w Waszych serduchach. To po prostu jest poezja smaku. „Nowy podarunek” jest rozszerzonym wznowieniem „Podarunku”. Nawet jeśli czytaliście tę historię w pierwszej szacie graficznej, mocno zachęcam do ponownego spotkania z bohaterami. Ja tak właśnie zrobiłam i nie żałuję. Marta jest żoną i mamą dwójki nie małych już dzieci. W jej małżeństwie dawno wygasły motyle a i serdeczności z dnia na dzień coraz mniej. Za to negatywne emocje rozpanoszyły się do granic możliwości. Znowu zbliżają się święta i znowu będzie tak samo. Konflikt synowa – teściowa nie daje o sobie zapomnieć. Marta wciąż czuje się tą gorszą. Czy w takiej sytuacji nieśmiało wypowiedziane życzenie ma szansę się ziścić? Czy tak trudna sprawa ma szansę się rozwiązać? Kaja z kolei ma bardzo...

"Wieczór cudów" Kinga Gąska

  Stwierdziłam, że muszę przeczytać świąteczną powieść Pani Kingi Gąski. Skusiła mnie okładka i opis. Przywiozłam ją z Krakowskich Targów Książki i przeczytałam... W powieści Boże Narodzenie za pasem, a tymczasem: Ewa wciąż nie może pogodzić się ze swoją stratą. Nie podejrzewa, że los przygotowuje dla niej pewną niespodziankę. Maksymilian dostaje list. Do Mikołaja. Kto mógłby przypuszczać, iż zapisana kartka papieru ma moc zmienić czyjeś życie? Na pewno nie Maks. Ten krok należy postawić- stwierdza Adam. Będzie z tego więcej zgryzoty niż pożytku, ale jeśli trzeba to trzeba. Julia usilnie twierdziła, że nie wróci do domu. A jednak pojawia się w nim. Czy to pomoże jej uporządkować życie i dokonać odpowiednich wyborów? Tymon z kolei ma niesamowicie lekkie podejście do życia. Nie u wszystkich wzbudza to pozytywne emocje. Oj nie u wszystkich... Pomiędzy poszczególnymi historiami wraz z autorką czytelniczki mogą rozplanować świąteczne przygotowania a nie zostawiać wszystko na ostat...

"Willa pod jemiołą" Anna Szczęsna

  Siedemnasty dzień listopada. Kto z Państwa czuje już świąteczny klimat? U mnie zdecydowanie unosi się w powietrzu od dobrych kilku tygodni. A ostatnio jeszcze mocniej przybrał na sile. Wszystko za sprawą „Willi pod jemiołą”. Piękna okładka książki dała mi nadzieję. Nadzieję na świetną historię. Treść mi jej nie odebrała! Opowiem jak to widzę. Jest biało. Wszędzie. Śnieg nie zostawił ani skrawka bez swojej obecności. Drogi praktycznie nieprzejezdne. Pośród takich właśnie ośnieżonych drzew stoi willa. Majestatyczna. Piękna. Tam po życiowej rewolucji, na którą składa się rozstanie z partnerem oraz utrata pracy, pojawia się Luiza. Ma przygotować, należącą do rodziny, willę na sprzedaż. Zapowiada się, że nadchodzące Boże Narodzenie będzie zupełnie inne od minionych. Krok po kroku dziewczyna odkrywa zaskakujące informacje na temat krewnej zamieszkującej posiadłość. Przekonuje się również, że życie potrafi płatać niezłe figle. A może to nie tylko życie? Pięknie się tę powieść cz...

"Kraina spełnionych życzeń" Joanna Szarańska

  Po raz drugi przeniosłam się do Świerczynek! Uwierzcie mi, nie ma nic lepszego niż ponowne spotkanie z lubianymi bohaterami. Teoretycznie mogłam wrócić do nich już w tamtym roku, ale jak to zwykle u mnie bywa, książki muszą swoje przeleżeć i musi przyjść na nie odpowiednia pora. Nie ukrywam, że zastanawiałam się, jak odbiorę kontynuację. Szybko jednak swoje rozmyślania porzuciłam. Było fantastycznie! Szkoda, że to już najprawdopodobniej koniec, ale ufam autorce, iż ona wie najlepiej kiedy powiedzieć „dość”. Mieszkańcy wioski przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia, kiedy tajemniczy nieznajomy staje na drodze do ich spokoju. A przede wszystkim stragan, który rozkłada. Jest to powód zmartwień Józefiny, która po wyjeździe brata przejmuje opiekę nad sklepem pełnym niesamowitych ozdób świątecznych. Chociaż sklepik Józefa nie przeżywa oblężenia, jego siostra martwi się, że teraz kiedy pojawiła się konkurencja, będzie jeszcze gorzej i zawiedzie brata. A miała dość ambitne pla...

"Kamienica pełna marzeń" Ewa Formella

  Dzień dobry! Niedawno w moje ręce wpadła cudna paczka pełna świątecznych tytułów od Wydawnictwa Filia. Trudno było się zdecydować od czego rozpocząć czytanie. Wiem na pewno na czym chcę je zakończyć. Ale początek? Przez chwilę nie miałam pojęcia. Jednak później wzięłam „Kamienicę...” i przepadłam. To idealny start. Nic to, że książka jest kontynuacją „Dziewczynki z ciasteczkami”(zeszłoroczny tytuł), której nie czytałam. Zupełnie mi to nie przeszkadzało, ale oczywiście chcę nadrobić poprzednią. Niniejsza historia w ubiegłą środę miała swoją premierę, więc bez problemu odnajdziecie ją Państwo w księgarniach. Zachęcam, by dopisać ją do swojej listy czytelniczych marzeń. Ponownie zawitałam nad morze Bałtyckie. Tam czekała na mnie mała, rezolutna Zosia wraz ze swoją mamą, Radkiem, siostrzyczką Mają, czworonożnym przyjacielem oraz babcią i jej partnerem. Obok nich pojawił się również pan Eryk. Pewnego dnia Zosia dostrzega w oknie starszego sąsiada. Czuje się tak zaintrygowana, ...

"Miłość w płatkach śniegu" Dorota Milli

  Książki świąteczne w październiku? Dlaczego nie! Niedawno przeczytałam naprawdę świetną historię, którą muszę Państwu polecić. To nie byłoby w porządku zatrzymywać ją dla siebie, prawda? Dorota Milli to nadmorska autorka powieści obyczajowych. W swoich tytułach zawsze można „posłuchać” szumu Bałtyku. Pisze rewelacyjnie! Jeśli jeszcze jakimś trafem nie jej nie znacie, musicie to zmienić. „ Miłością w płatkach śniegu”, moim skromnym zdaniem, przeszła samą siebie. Zapraszam do dalszej części tekstu. Albert i Wacław są przyjaciółmi. Łączy ich wiele. Postanawiają spróbować połączyć również swoje rodziny. Nie, przepraszam. Nie „spróbować”. Oni tylko „postanawiają”. Pierwszy ma cztery piękne i inteligentne córki. Drugi natomiast jednego syna. Ani jedna ani druga strona w ogóle nie garnie się w stronę założenia własnej rodziny. A starsi panowie pragną wziąć na kolana wnuki. Najlepiej teraz, natychmiast. Jednak dają młodym czas do świąt Bożego Narodzenia. Myślę sobie, że wszyscy po...

"Kraina Zeszłorocznych Choinek" Joanna Szarańska

  Proza Joanny Szarańskiej zawsze poprawia nastrój, wzbudza pozytywne emocje i uczucia a to przekłada się samoistnie na uśmiech na twarzy. Mam wrażenie, że takich książek nam trzeba. Po takie staram się ostatnio sięgać częściej. Ci, którzy znają zarówno pisarkę jak i jej pióro, dobrze wiedzą co dostaną przy okazji kolejnej jej powieści. Czy to historia rozgrywająca się latem czy też zimą – zawsze jest pełna ciepła i miłości. „ Kraina Zeszłorocznych Choinek” otwiera nową serię opowieści świątecznych. Po świetnej trylogii „Cztery płatki śniegu”, która przypadła mi mocno do serca, do tej podeszłam z niepewnością. Zastanawiałam się, czy to możliwe, żeby i ten cykl wywołał u mnie miły dreszcz. Po raz kolejny okazało się, że Szarańska wie jak zadowolić swoje czytelniczki. Co napisać, żeby stopniało serducho, a w oczach zakręciły się łzy. Józef od lat kolekcjonował ozdoby świąteczne. Są one naprawdę piękne i bliskie sercu starszego mężczyzny. Teraz postanawia otworzyć sklep o pob...

"Gorączka świątecznej nocy" Caroline Hulse

  Boże Narodzenie to czas, który jakaś część spędza w gronie rodzinnym i nie wyobraża sobie, żeby mogło się to zmienić. Jeśli święta to tylko w domu, przy choince z tradycyjnymi potrawami na stole. Jest też inna grupa. To ci, którzy nie zważają na to, gdzie spędzają Boże Narodzenie. Chętnie wyjeżdżają z przyjaciółmi bądź rodziną i godzinami szusują na stoku lub wygrzewają się na plaży. W przypadku niniejszej powieści sprawa wygląda następująco. Dwie pary, dziewczynka i jej wymyślony przyjaciel królik – taki skład wyrusza do kompleksu wypoczynkowego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że są to byli małżonkowie, którzy na ten wyjazd zabierają już swoich nowych partnerów i wspólne dziecko... Już samo to budzi mieszane uczucia. Czy w takim towarzystwie można spędzić spokojny czas bez jakichkolwiek zgrzytów? Wszystko wydaje się być w porządku, gdy spotykają się od czasu do czasu na chwilę. Sytuacja wygląda zgoła inaczej na wyjeździe. Tam ich wzajemna obecność zaczyna by...