Historia to coś, o czym powinniśmy wiedzieć jak najwięcej. Chociaż zajęcia z tego przedmiotu towarzyszą nam przynajmniej przez kilkanaście lat edukacji, często wtedy nie odkrywamy tego, jak bardzo potrafi być ona zajmująca. Zauroczenie przychodzi później. Nic w tym dziwnego jeżeli rolę „wykładowcy” historii przejmuje między innymi Stanisław Krzemiński. Podczas lektury trzeciego tomu cyklu „Drogi wolności” nie mogłam się powstrzymać przed porównaniem powieści z serialem o tym samym tytule, jaki nosi seria. Raczej nikt nie będzie zaskoczony czytając, że książka znacząco przebija ekranizację. Po raz kolejny czytelnik przenosi się do Krakowa wraz z bohaterami powieści. Śledzi losy trzech sióstr Biernackich, które mimo trudnych czasów usiłują żyć normalnie. Schyłek 1918 roku. W obliczu odradzającej się stopniowo Polski po tylu latach nikt do końca nie wie jak się zachować. Wszystko wskazuje na to, że już nic nie będzie wyglądało tak, jak dotychczas. Siostry Biernackie nadal...