Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję poznać zupełnie nietuzinkową historię, która w mojej pamięci na pewno zapisze się na dłużej. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z taką książką. Mam nadzieję, że Państwo dacie się na nią namówić, bo naprawdę, naprawdę warto. Pomijając fakt, iż autorka tak wszystko opisuje, że głowę mam napitą obrazami, przed chwilą wpisując w Google „wyspa Jeju” sprawdziłam, czy rzeczywiście dobrze to wszystko widzę. Okazało się, że jak najbardziej! Jest to niesamowite, kiedy miejsca z książek możemy zobaczyć nie tylko w wyobraźni, prawda? Na wspomnianej już wyspie Jeju, Korea, żyje Mi-ja i Youngsook. Dziewczynki, mimo różnic szybko nawiązują silną nić porozumienia. Ramię w ramię nurkują w głębinach i obserwują na czym polega praca kobiet, by dobrze ją w późniejszych latach wykonywać. Wydają się, że nic nie stanie na drodze ich przyjaźni. Ale życie bywa zaskakujące. Życie przyjaciółek przypada na trudny politycznie czas, co odciśnie na nic...