Trzeci, ostatni tom serii „Zauroczenie”. Ależ mnie ta historia zauroczyła! Była wspaniała, ale dobrze, że zatrzymuje się na trzech częściach. Pani Krystyna Mirek wie, kiedy powiedzieć stop i zawsze robi to w idealnych momentach. Ma świetne wyczucie smaku. Kacper mieszkając z Emilią i jej córkami, z szalonego bawidamka staje się niczym stateczny mąż i tata. I, o dziwo, twierdzi, że jest mu w takim układzie bardzo dobrze, ale co na to Emilia? Jest to trochę zaskakujące i niecodzienne działanie, na które obie strony wyrażają zgodę. Czy nie będzie to tylko chwilowe? Dotychczas w życiu Kacpra ciężko szukać stałości... Z kolei od Jakuba jego partnerka jak i rodzice zdają się oczekiwać deklaracji, kolejnego kroku. Nic nie stoi na przeszkodzie, by go postawić. Absolutnie wszystko mówi, że wydarzy się to lada chwila. Czy rzeczywiście? Który z braci pierwszy wyciągnie pierścionek w stronę swojej wybranki? Są jeszcze starsi bohaterowie, którzy nie tylko są gotowi do pomocy młodym...