Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Obiecaj, że wrócisz" Barbara Wysoczańska

  Jeszcze tylko recenzja tej powieści i na mojej blogowej stronie znajdziecie Państwo opinie wszystkich książek Pani Barbary Wysoczańskiej. Jest to autorka, która skradła moje czytelnicze serce swoim debiutem. Uważam, że „Narzeczona nazisty” jest jedną z najlepszych historii, które kiedykolwiek miałam okazję czytać. Chciałabym mieć możliwość obejrzenia ekranizacji „Narzeczonej..”, ale obawiam się też czy film odda choćby namiastkę jej cudowności. Karolina Kornacka mieszka z teściami. Opiekuje się małym synkiem i wiernie czeka na powrót męża, Staszka, z obozu jenieckiego ZSRR. Bo obiecał, że wróci. Kobieta doskonale pamięta jak smakowała codzienność u boku ukochanego mężczyzny. Dlatego też towarzyszy jej teraz nieustanna tęsknota, ale też strach i niepewność. Życie całej rodziny ulega zmianie wraz z koniecznością przyjęcia do domu nowych lokatorów a są nimi oficer SS Friedrich Weber i jego małżonka Leni. Już nigdy nic nie będzie takie, jak do tej pory... Waldek Romanowicz, przy...

"Córka z Argentyny" Soraya Lane

  Jakiś czas temu po raz kolejny wyruszyłam w podróż, której przewodniczyła Soraya Lane. Nie zawiodłam się. Miałam okazję obserwować losy kolejnych bohaterów i wygrzać się w arentyńskim słońcu, które świeci jakby mocniej. W ogóle w tej i innych powieściach z serii „Utracone córki” wszystko zdaje się być intensywniejsze. Jeśli nie macie jeszcze letniej listy czytelniczej, zachęcam, aby wpisać na nią właśnie tę autorkę. Nie zawiedziecie się. Jak każda poprzednia „Córka” tak i ta jest utrzymana w takim samym schemacie. W londyńskiej kancelarii spotykają się kobiety. Są dla siebie całkowicie obce, chociaż w późniejszym czasie się to trochę zmienia. Otrzymują tam pudełka, których zawartość prowadzi je w zaskakującą przeszłość. W niniejszej pozycji przychodzi nam poznać Rose. Wraz ze śmiercią mamy przychodzi do niej gorzka myśl: „Jestem całkiem sama”. Ale zmienia się to za sprawą najpierw figurki konia, którą znajduje w podarowanym jej pudełku, a potem następuje szereg innych wydarzeń...

"Co przyniesie jutro" Melissa De Costa

  Wydawnictwu Znak Literanova bardzo dziękuję za egzemplarz recenzencki. W ubiegłym roku miałam przyjemność czytać pierwszą książkę autorki „Cały ten błękit”. Wtedy uważałam, że jest świetna i będzie moim numerem jeden. Teraz jestem pewna, iż muszę zmienić zdanie. To „Co przyniesie jutro” wskakuje na pierwsze miejsce. Nie spodziewałam się co dostanę w tej lekturze. Była to wspaniała niespodzianka, o której nie chcę zapomnieć. Historia, na pierwszy rzut oka, smutna. Bo żałoba, bo strata. Ale jest to TAK poprowadzone, że smutek odchodzi na dalsze plany, by ustąpić miejsca czemuś innemu. „Co przyniesie jutro?” kąpie się w zieleni i kwiatach. Jak mi się to podobało! Nie wyobrazicie sobie tego, dopóki nie przeczytacie. Powiedzmy jeszcze słowo o samej fabule, choć już co nieco wiemy. Poznajcie Amandę, kobietę, która osiada gdzieś na „końcu świata”. Myślę, że śmiało można tak to ująć. Bardzo powoli zdaje się wychodzić na prostą po stracie męża i córki. To, co bardzo mi się podoba t...

"Miłość, wino i mój były" Monika Hakowska

  Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia. Dziękuję za egzemplarz książki. Zawsze gdy słyszę hasło „Włochy” zaczynam wspominać swój pobyt tam. Piękne dni, piękne krajobrazy. Chciałabym wrócić.. i dzięki książkom mogę uczynić to już teraz. Wczoraj zakończyłam lekturę „Miłość, wino i mój były” Pani Moniki Hakowskiej. Wydawało się, że zaserwuje mi ona „wypad” do Włoch. Miałam jakąś dawkę nadziei, iż poczuję tamtejszy klimat. Czy to się udało? Trochę tak. Jak dla mnie opisów tamtejszej przyrody, trattorii albo po prostu krajobrazów mogłoby być zdecydowanie więcej. Dla Eleny pozew rozwodowy to kompletny szok, który zaserwował jej jeszcze mąż. W celu nabrania dystansu i oddechu wraz ze swoją przyjaciółką Julią wyjeżdża do Włoch. A konkretnie do ośrodka złamanych serc, gdzie nie sposób posmakować błogiego lenistwa na dłuższą metę. Gdzieś między kolejnym kieliszkiem wina a sesją jogi Elena poznaje fascynującego Alexa. Mężczyznę, który pojawia się, by zaraz zniknąć... Ni...

"Wyspa kobiet morza" Lisa See

  Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Filia miałam okazję poznać zupełnie nietuzinkową historię, która w mojej pamięci na pewno zapisze się na dłużej. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z taką książką. Mam nadzieję, że Państwo dacie się na nią namówić, bo naprawdę, naprawdę warto. Pomijając fakt, iż autorka tak wszystko opisuje, że głowę mam napitą obrazami, przed chwilą wpisując w Google „wyspa Jeju” sprawdziłam, czy rzeczywiście dobrze to wszystko widzę. Okazało się, że jak najbardziej! Jest to niesamowite, kiedy miejsca z książek możemy zobaczyć nie tylko w wyobraźni, prawda? Na wspomnianej już wyspie Jeju, Korea, żyje Mi-ja i Youngsook. Dziewczynki, mimo różnic szybko nawiązują silną nić porozumienia. Ramię w ramię nurkują w głębinach i obserwują na czym polega praca kobiet, by dobrze ją w późniejszych latach wykonywać. Wydają się, że nic nie stanie na drodze ich przyjaźni. Ale życie bywa zaskakujące. Życie przyjaciółek przypada na trudny politycznie czas, co odciśnie na nic...

"Córka zegarmistrza" Kate Morton

  Jeśli macie ochotę na klimatyczną, niebanalną opowieść, nie szukajcie dalej. W niniejszej historii podążamy dwoma „torami”. Przeszłością i teraźniejszością. W przeszłości mamy lato roku 1862 i grupę artystów pod przewodnictwem pełnego pasji Edwarda Radcliffe'a. Planowali spędzić czas na łonie natury w celu odnalezienia licznych inspiracji do dalszych prac. Niestety, nic nie idzie według planu. Nagle jedna z uczestniczek zostaje zastrzelona, druga w tajemniczych okolicznościach znika. Gdyby tego było mało, „w powietrzu” rozpływa się również nieoceniona rodowa pamiątka. Z kolei w teraźniejszości mamy okazję poznać Elodie Winslow, która znajduje rysunek pewnego domu i zdjęcie w kolorze sepii, na którym widnieje piękna kobieta. Bardzo zaskakujące jest to, że ten dom wydaje się Elodie bardzo znajomy. Czy już gdzieś go widziała? W jaki sposób to wszystko połączy się w jedną całość? Przeczytajcie! Dla mnie osobiście to bardzo „nierówna” książka. Chwilami chłonęłam z cieka...

"Najważniejszy moment" Krystyna Mirek

  Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia. Moja ukochana autorka napisała nową książkę! Nie mogłam nie przeczytać. Powiadają (na okładce) że to komedia romantyczna. W sumie nie do końca się zgodzę. Dla mnie to po prostu lektura na umilenie popołudnia. Czyta się lekko i przyjemnie. Raz rozbawiła mnie do łez. Sen jest super Pani Krysiu! No dobrze, ale tak Państwu tutaj opowiadam jaki jest ten „Najważniejszy moment”, a ani słowa nie ma o czym jest. W życiu Kingi i Filipa jest dobrze. Są ze sobą szczęśliwi. Wszystko wskazuje na to, że nadeszła odpowiednia chwila na postawienie kolejnego kroku w relacji. Zarówno zakochani jak i ich bliscy zdają sobie z tego sprawę i równocześnie zadają pytania „kiedy? Czy może już?”. A Filip naprawdę robi co może, aby to się już wydarzyło. Niestety na drodze wciąż wyrastają mu przeszkody. Czy los nie chce widzieć szczęśliwego „happy endu”? A może... chłopak za dużo kombinuje? Czy nagłe pojawienie się Alana jeszcze mocniej zdopinguje Fil...