Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Serca żyjące nadzieją" Edyta Świętek

  Tom trzeci serii „Sandomierskie wzgórza”. Już rozumiem dlaczego Panią Edytę określa się mianem „mistrzyni sag”. Ona naprawdę wie, kiedy i jak dany tom zakończyć, by czytelnik czekał z niecierpliwością na premierę. Chyba, że czyta on w momencie, gdy na rynku są już dostępne kolejne części. Doczekaliśmy się! Idą zmiany! Eustachy i Alina zmieniają miejsce zamieszkania. Sprowadzają się do miasta. Mężczyzna rozpoczyna pracę w urzędzie, a jego małżonka wciąż zajmuje się zielarstwem. Ponadto pod ich dach przybywa Marcjanna z synem. Odnaleziono też ciało martwego Bożydara... jego pogrążeni w żałobie bliscy rozważają sprzedaż piekarni. Jest to też moment, kiedy Alina coraz intensywniej zaczyna zastanawiać się, czy w małżeństwie zazna prawdziwej miłości... Ta lektura to czysta przyjemność. Czyta się lekko i szybko. Z pewnością też zdarza się powrócić do niej pamięcią, ponieważ wykreowani tutaj bohaterowie bardzo chwytają za serce. Są autentyczni i ich życie takie jest. Nie pr...

"Ciężar winy" Barbara Wysoczańska PRZED PREMIERĄ

  Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia, bardzo dziękuję za przesłanie egzemplarza do recenzji. Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Tak można najkrócej opisać „Ciężar winy”. Mała garstka autorów potrafi obudzić we mnie tak szeroki wachlarz uczuć jak dobrze umie to zrobić Pani Barbara Wysoczańska. Czytałam i autentycznie czułam jak w gardle rośnie kula, której trudno się pozbyć. Łzy też już czaiły się gotowe do ruszenia w trasę. Nie potrzebowałam wiele, żeby pochłonąć całą powieść. To zasługa lekkości pióra, jakie ma autorka. Temat bardzo trudny, ale pięknie podany. Sięgnijcie po tę historię, by przekonać się, że takie połączenie jest jak najbardziej możliwe. W roku 1944 do niemieckiego Grunberg trafia transport z jeńcami po klęsce Powstania Warszawskiego. Wśród nich jest Karol Borkowski, który zostaje oddelegowany do fabryki zbrojeniowej. Tam poznaje Emmę – pielęgniarkę. Los splata ich drogi, chociaż oni dobrze wiedzą, że ta relacja nie zaprowadzi ich do nicze...

"Dziewczyna z konspiracji" Weronika Ilska

  Bardzo chciałam przeczytać tę książkę. Ciągnęło mnie do niej niesamowicie. I słusznie, bo to NA PRAWDĘ fantastyczna pozycja. Aż trudno mi uwierzyć, że jest to debiut. Być może to już było, na pewno było coś podobnego. Ale zupełnie mnie to nie interesuje, gdyż „Dziewczyna z konspiracji” została TAK podana, że to uczta bez dwóch zdań. Główną bohaterką jest Wanda. Kobieta już długie tygodnie, a nawet miesiące wiernie czeka na wiadomości o mężu i oczywiście na jego powrót. Robi, co może, by podsycać nadzieję, która z biegiem czasu po prostu blednie. Wraz z przyjaciółką podejmują się pracy w hotelu Bazar. Jest to zajęcie wymagające odpowiednich manier i trzymania w ryzach swoich emocji i zachowań. Tam dziewczyny niemieckie mundury widzą nader często, co nie wpływa na nie korzystnie, oj nie. Niedługo później Wanda otrzymuje propozycję, z góry wiadomo, że nie do odrzucenia. Ma zostać gospodynią w niemieckim domu... Gdzie ją to wszystko doprowadzi? Czy dane jej będzie zaznać sp...

"Obiecaj, że wrócisz" Barbara Wysoczańska

  Jeszcze tylko recenzja tej powieści i na mojej blogowej stronie znajdziecie Państwo opinie wszystkich książek Pani Barbary Wysoczańskiej. Jest to autorka, która skradła moje czytelnicze serce swoim debiutem. Uważam, że „Narzeczona nazisty” jest jedną z najlepszych historii, które kiedykolwiek miałam okazję czytać. Chciałabym mieć możliwość obejrzenia ekranizacji „Narzeczonej..”, ale obawiam się też czy film odda choćby namiastkę jej cudowności. Karolina Kornacka mieszka z teściami. Opiekuje się małym synkiem i wiernie czeka na powrót męża, Staszka, z obozu jenieckiego ZSRR. Bo obiecał, że wróci. Kobieta doskonale pamięta jak smakowała codzienność u boku ukochanego mężczyzny. Dlatego też towarzyszy jej teraz nieustanna tęsknota, ale też strach i niepewność. Życie całej rodziny ulega zmianie wraz z koniecznością przyjęcia do domu nowych lokatorów a są nimi oficer SS Friedrich Weber i jego małżonka Leni. Już nigdy nic nie będzie takie, jak do tej pory... Waldek Romanowicz, przy...

"Córka z Argentyny" Soraya Lane

  Jakiś czas temu po raz kolejny wyruszyłam w podróż, której przewodniczyła Soraya Lane. Nie zawiodłam się. Miałam okazję obserwować losy kolejnych bohaterów i wygrzać się w arentyńskim słońcu, które świeci jakby mocniej. W ogóle w tej i innych powieściach z serii „Utracone córki” wszystko zdaje się być intensywniejsze. Jeśli nie macie jeszcze letniej listy czytelniczej, zachęcam, aby wpisać na nią właśnie tę autorkę. Nie zawiedziecie się. Jak każda poprzednia „Córka” tak i ta jest utrzymana w takim samym schemacie. W londyńskiej kancelarii spotykają się kobiety. Są dla siebie całkowicie obce, chociaż w późniejszym czasie się to trochę zmienia. Otrzymują tam pudełka, których zawartość prowadzi je w zaskakującą przeszłość. W niniejszej pozycji przychodzi nam poznać Rose. Wraz ze śmiercią mamy przychodzi do niej gorzka myśl: „Jestem całkiem sama”. Ale zmienia się to za sprawą najpierw figurki konia, którą znajduje w podarowanym jej pudełku, a potem następuje szereg innych wydarzeń...

"Co przyniesie jutro" Melissa De Costa

  Wydawnictwu Znak Literanova bardzo dziękuję za egzemplarz recenzencki. W ubiegłym roku miałam przyjemność czytać pierwszą książkę autorki „Cały ten błękit”. Wtedy uważałam, że jest świetna i będzie moim numerem jeden. Teraz jestem pewna, iż muszę zmienić zdanie. To „Co przyniesie jutro” wskakuje na pierwsze miejsce. Nie spodziewałam się co dostanę w tej lekturze. Była to wspaniała niespodzianka, o której nie chcę zapomnieć. Historia, na pierwszy rzut oka, smutna. Bo żałoba, bo strata. Ale jest to TAK poprowadzone, że smutek odchodzi na dalsze plany, by ustąpić miejsca czemuś innemu. „Co przyniesie jutro?” kąpie się w zieleni i kwiatach. Jak mi się to podobało! Nie wyobrazicie sobie tego, dopóki nie przeczytacie. Powiedzmy jeszcze słowo o samej fabule, choć już co nieco wiemy. Poznajcie Amandę, kobietę, która osiada gdzieś na „końcu świata”. Myślę, że śmiało można tak to ująć. Bardzo powoli zdaje się wychodzić na prostą po stracie męża i córki. To, co bardzo mi się podoba t...

"Miłość, wino i mój były" Monika Hakowska

  Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia. Dziękuję za egzemplarz książki. Zawsze gdy słyszę hasło „Włochy” zaczynam wspominać swój pobyt tam. Piękne dni, piękne krajobrazy. Chciałabym wrócić.. i dzięki książkom mogę uczynić to już teraz. Wczoraj zakończyłam lekturę „Miłość, wino i mój były” Pani Moniki Hakowskiej. Wydawało się, że zaserwuje mi ona „wypad” do Włoch. Miałam jakąś dawkę nadziei, iż poczuję tamtejszy klimat. Czy to się udało? Trochę tak. Jak dla mnie opisów tamtejszej przyrody, trattorii albo po prostu krajobrazów mogłoby być zdecydowanie więcej. Dla Eleny pozew rozwodowy to kompletny szok, który zaserwował jej jeszcze mąż. W celu nabrania dystansu i oddechu wraz ze swoją przyjaciółką Julią wyjeżdża do Włoch. A konkretnie do ośrodka złamanych serc, gdzie nie sposób posmakować błogiego lenistwa na dłuższą metę. Gdzieś między kolejnym kieliszkiem wina a sesją jogi Elena poznaje fascynującego Alexa. Mężczyznę, który pojawia się, by zaraz zniknąć... Ni...