Przejdź do głównej zawartości

"Ciężar winy" Barbara Wysoczańska PRZED PREMIERĄ

 

Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia, bardzo dziękuję za przesłanie egzemplarza do recenzji.

Emocje, emocje i jeszcze raz emocje. Tak można najkrócej opisać „Ciężar winy”. Mała garstka autorów potrafi obudzić we mnie tak szeroki wachlarz uczuć jak dobrze umie to zrobić Pani Barbara Wysoczańska. Czytałam i autentycznie czułam jak w gardle rośnie kula, której trudno się pozbyć. Łzy też już czaiły się gotowe do ruszenia w trasę. Nie potrzebowałam wiele, żeby pochłonąć całą powieść. To zasługa lekkości pióra, jakie ma autorka.

Temat bardzo trudny, ale pięknie podany. Sięgnijcie po tę historię, by przekonać się, że takie połączenie jest jak najbardziej możliwe.


W roku 1944 do niemieckiego Grunberg trafia transport z jeńcami po klęsce Powstania Warszawskiego. Wśród nich jest Karol Borkowski, który zostaje oddelegowany do fabryki zbrojeniowej. Tam poznaje Emmę – pielęgniarkę. Los splata ich drogi, chociaż oni dobrze wiedzą, że ta relacja nie zaprowadzi ich do niczego dobrego. A jednak Karol wbrew rozumowi zachodzi w głowę co dla niego jest istotniejsze. Zemsta na znienawidzonym narodzie za tyle krzywd, czy życie tej niemieckiej dziewczyny, która nie może mu wyjść z pamięci...


W niniejszej historii zostało poruszonych wiele aspektów, które dziś, w czasie spokoju i pokoju jakoś uległy jakimś dziwnym zmianom. Odnoszę nieodparte wrażenie, że choć ludzie podczas wojennych zawieruch mieli wszystko bardzo ograniczone to potrafili wycisnąć z życia ile się dało. Wiedzieli, na co naprawdę warto postawić. Kochali, przyjaźnili się, gotowi byli na wiele poświęceń dla drugiego człowieka.

Podejrzewałam, że czeka mnie dużo przyjemności z lektury zważywszy na styl pisarki, ale nie wiedziałam, że będzie ona też tak wstrząsająca. Chyba najbardziej ze wszystkich książek Pani Barbary.

Bardzo polecam.


Premiera 03.06.2026r.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Powrót zza mgieł" Sylwia Kubik

  Takim oto sposobem poznałam całą historię bohaterów, których życie toczy się na pięknych żuławskich ziemiach. Muszę przyznać, że nie miałam świadomości wcześniej jak bardzo brakowało tego czwartego tomu. Teraz już to wiem i uważam, iż jest on najlepszy ze wszystkich. Tak, mnie też to zaskoczyło. Ewa uciekła na Żuławy i tu znalazła wytchnienie oraz bezpieczeństwo, którego tak bardzo jej niegdyś brakowało. Wraz z tymi pozytywnymi doznaniami życie przygotowało dla niej jeszcze kilka miłych niespodzianek. Na swojej drodze spotkała dobrych i serdecznych ludzi a także miłość, jak się wydaje, swojego życia. Cieniem kładzie się jedynie jej relacja, a raczej brak relacji, z matką. Ewa w dzieciństwie została przez nią porzucona. Teraz przychodzi czas, by to uporządkować i dowiedzieć się, co tak naprawdę stoi za zniknięciem kobiety. „Powrót zza mgieł” daje nam sposobność poznania Barbary, która jest mamą Ewy. Jest to bardzo poruszająca opowieść. Niejednokrotnie miałam ochotę wstrząsn...

"Smak dubajskiej czekolady" Krystyna Mirek

  Pamiętacie zeszłoroczny „szał” na tytułową słodycz? Muszę przyznać, że uległam, chociaż zapewne nie w takiej intensywności jak niektórzy. Zasmakowała mi i chciałam sprawdzić, czy i ta historia przypadnie mi do gustu. Nie była zła, ale trudno byłoby mi ją zaliczyć do grona tych najlepszych autorstwa Pani Krystyny Mirek. Poniżej napiszę dlaczego tak jest. Mamy tutaj dwie pary. Jedną dopiero u progu być może wspólnej drogi, drugą już po rozstaniu. Hania i Radek. Od ich ostatniego spotkania upłynęło naprawdę dużo czasu. Teraz wpadają na siebie w pociągu. I choć usilnie twierdzą, że mają się świetnie, są szczęśliwi to jednak baczny obserwator bez trudu dostrzeże prawdę, od której sami zainteresowani konsekwentnie uciekają. Jest też Oliwia oraz Oskar. Wpadają na siebie w tym samym pociągu. Różni ich wiele, ale też wiele łączy, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać. Jest tutaj przede wszystkim lęk przed szczerością, która, w mniemaniu Oskara może wszystko przekreślić. Na szczęśc...