Przejdź do głównej zawartości

"All your perfects. Wszystkie nasze obietnice" Colleen Hoover

 

Dawno nie czytałam nic tej autorki. Z czego to wynika? Trudno powiedzieć. Pewnie czekałam na TEN czas, TEN moment, który nadszedł niespodziewanie. Książkę przeczytałam z polecenia, za które dziękuję, bo okazało się, że chwile z powieścią mają szansę zapaść mi w pamięć głębiej. Na dłużej. Jest możliwość, iż nie zapomnę o niej jutro. I jest realna możliwość, że czegoś mnie nauczyła.

All your perfects...” to historia, której się nie spodziewałam. Myślałam, że Colleen Hoover równa się lekkie obyczajówki z zabarwieniem miłosnym, a może nawet erotycznym. Tymczasem tutaj poznajemy ludzi, którzy z biegiem wspólnego życia, w tym małżeńskiego, gdzieś zatracają niesamowicie ważną zdolność do wdzięczności i radości z małych rzeczy. Wszystko zaczyna się od zdrady. Oboje muszą się po niej otrząsnąć i okazuje się, że w swoim towarzystwie jest im łatwiej. Z czasem zaczynają budować wspólny świat. Graham i Quinn, bo to o nich mowa, są ze sobą bardzo szczęśliwi. Niestety, do czasu...

Co się wydarzy, kiedy do ich związku wejdą sytuacje piątej i szóstej kategorii? Czy każdy sztorm można przetrzymać? I wyjść na suchy ląd nadal razem?


Wczoraj na Instagramie pisałam, że to książka ku przestrodze, którą „powinna” przeczytać każda kobieta, nie tylko przed ślubem. Bo myślę sobie, że pod problemy głównych bohaterów śmiało możemy podpiąć nasze. I wyhamować, jeśli „zafiksowaliśmy” się na czymś zbyt mocno. Kolejna książka, która jasno pokazuje, żeby patrzeć blisko... bo sięgając daleko, do tego, czego jeszcze nie ma, a może nigdy nie będzie, można wiele stracić...


To moje pozytywne zaskoczenie na początku roku. Mam nadzieję, że będzie takich więcej.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Miłość z błękitnego nieba" Krystyna Mirek.

Zasadniczo nie czytuję książek po raz drugi. Zdarzyło mi się to kilka lat temu w przypadku Richarda Paula Evansa „Zimowe sny” i na tym koniec. Kiedy pojawiła się zapowiedź powieści Krystyny Mirek „Miłość z błękitnego nieba” wiedziałam, że z przyjemnością jeszcze raz zanurzę się w znaną już historię. Prezentowana powieść to wznowienie i rozszerzenie „Miłości z jasnego nieba”. Recenzja tej książki jest dostępna na blogu. Została dodana w roku 2016. Takim oto sposobem powrót do literackiej przeszłości po raz drugi stał się faktem. Dajmy się przenieść do dwóch znacznie od siebie oddalonych miast. Monachium oraz Kraków. Do tego ostatniego przylatuje Angelika. Rzeczą dla niej oczywistą jest fakt, że jej stopa ląduje na tej ziemi tylko w celach zawodowych. Pod absolutnie żadnym innym pozorem nie zdecydowałaby się zawitać do Krakowa. Zbyt wiele bolesnych wspomnień się z nim wiąże. Kobieta nie ma ochoty do nich wracać. Przyjechała do rodzinnego miasta, by podpisać kontrakt otwierając...