Przejdź do głównej zawartości

"Chcę dla ciebie jak najlepiej" Jakub Bączykowski

 

Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem W.A.B oraz portalem Lubimyczytać.pl. Dziękuję za egzemplarz przeznaczony do recenzji.


Miłość macierzyńska jest naprawdę potężną siłą. To wielkie szczęście poczuć ją, a w dorosłym życiu móc wrócić pamięcią do czułych chwil z rodzicami, w tym przypadku z rodzicielką.

Maks bez wątpienia czuje tę miłość od swojej mamy. Łucja ma dla syna jej ogromne pokłady.

Wie o tym, że dziecko ma tylko ją i robi co może aby niczego mu nie brakowało. Niestety, na ich przykładzie doskonale widać, że łatwo można zatracić granicę, za którą zaczyna się już coś niezdrowego. Ale Łucja tego nie widzi. Jest szczęśliwa, że Maks pomimo dorastania, wciąż chętnie spędza z nią czas. Kobieta traktuje syna jak przyjaciela, dzieląc z nim emocje, uczucia. Chłopak natomiast zaczyna tkwić pomiędzy młotem a kowadłem. Z jednej strony potężne przywiązanie do Łucji, z drugiej chęć odkrywania świata z rówieśnikami...

Czy nadejdzie czas kiedy to oboje znajdą też miejsce na swoje własne prywatne życie?

Czy można kochać tak bardzo i nieświadomie krzywdzić? Bo to jak bohaterka „wiąże” do siebie syna poczytuję jako krzywdę, którą wyrządza i jemu i sobie.


Książka nie ma nawet 300 stron, czyta się świetnie ponieważ autor włada bardzo płynnym piórem. Pisze pięknie o trudach życia młodej mamy zmuszonej zacząć od nowa w nowym miejscu z odpowiedzialnością za małego człowieka. To historia pewnie trochę ku przestrodze. Być może komuś pomoże złapać balans albo dystans? Kto wie?

Niesie z sobą ciężki kaliber emocjonalny, więc sądzę, że do książki powinny być dołączane chusteczki, albo chociaż dopisek, iż mogą się one okazać niezbędne.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...