Przejdź do głównej zawartości

"Była sobie miłość" Katarzyna Michalak

 

Piękna, słodka okładka z psiakiem w roli głównej zwiastuje ciepłą historię? Wiadomo, że z tym bywa bardzo różnie. Jednak w tym przypadku od Pani Michalak otrzymujemy książkę, która otuli każde czytelnicze serce. Ja byłam oczarowana. Może ktoś zarzuci fabule, że to już było, że jest to bardzo podobne do serii „Był sobie pies”. Moim zdaniem nie będzie to prawdą.

Ula tworzy z mężem piękną relację. Nic więc dziwnego, że na myśl o rozłące, czuje się bardzo nieswojo. Michał, chcąc jakoś osłodzić ukochanej ten czas, zostawia jej psa. Gdyby nie obecność Binga, Urszuli na pewno z tęsknoty pękłoby serce. Tworzą zgrany duet, a mały corgi nie pozwala opiekunce na smutki. Wszystko zmienia jeden telefon, po którym Ula oddaje pupila w ręce sąsiadki i jedzie do męża. Nie może być inaczej, skoro ten jej potrzebuje.

W tym czasie Bingo zaczyna swoją misję. Tutaj wyobraziłam sobie go w pelerynie supermana i myślę, że jest to dość trafne spostrzeżenie. Przekonacie się czytając książkę, czy mam rację.

Czy corgi zakończy wszystko na czas i będzie czekał pod drzwiami domu, kiedy do kraju powrócą jego właściciele?


Nie mam żadnych zastrzeżeń jeśli chodzi o tę historię. Dla mnie to strzał w dziesiątkę. Chętnie czytałabym kolejne tomy z Ulą, Michałem i Bingiem na pierwszym planie. Nie chce mi się wierzyć, że autorka nie mogłaby już nam nic o nich opowiedzieć.

Myśląc o powieści pt. „Była sobie miłość” już zawsze będę czuła ciepło w sercu. Piękna. Na prawdę.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...