Trzeci tom serii.
To miał być kolejny spokojny połów dla rybaka Fransa Bengtssona, choć już gdzieś miał jakieś przeczucia... Kiedy mężczyzna znajduje ciało dziewczynki wiadomo już, że o sielankowym łowieniu nie ma co marzyć, a dziwny niepokój znajduje swoje uzasadnienie... Znany już nam Patrik Hedstrom wraz ze swoimi współpracownikami i jednocześnie kolegami będą po raz kolejny mieli ręce pełne pracy.
Bardzo zagadkowy jest fakt, iż denatka miała w płucach słodką wodę i mydło... Ewidentnie została utopiona w wannie... a następnie podrzucona do morza... Szok, prawda? O co tutaj chodzi? Jak to możliwe? Kto tak skrzywdził niewinne dziecko?
Tę część jak na ten moment czytało mi się najlepiej. Najprzyjemniej. Tak, najprzyjemniej. Widać można tego słowa używać także w przypadku kryminałów.
Bardzo wciągająca zagadka, umiejętnie poprowadzona, nie szybko rozwiązana. Dodatkowo niesamowicie (moim zdaniem) interesujące wątki obyczajowe. Świetnie, że przez całość serii (tak podejrzewam) będę śledzić życie prywatne między innymi Patrika i Eriki.
Lubię to!
Polecam!
Komentarze
Prześlij komentarz