Przejdź do głównej zawartości

"Dziewczynka z ciasteczkami" Ewa Formella

 

Była sobie swego czasu wyprzedaż z okazji likwidacji księgarni. I właśnie tam, w jednym z pudeł leżała „Dziewczynka z ciasteczkami”. Wiedziałam, że muszę przeczytać ponieważ znałam już drugą część tej serii i bardzo mi się podobała. Chociaż nie czytałam po kolei, nie zabrało mi to radości. Ani trochę!


Przeurocza Zosia mieszka z mamą w Gdańsku. Przez dużą ilość czasu jest sama (do czasu), gdyż rodzicielka pracuje i zmaga się z depresją. Chociaż kobieta stara się jak może, jest różnie. Na szczęście pani Krysia, sąsiadka Zosi, z prawdziwą przyjemnością spędza długie godziny z dziewczynką i tym samym staje się przyszywaną babcią, co niezmiernie cieszy obie. Ich relacja jest piękna. Zaryzykuję stwierdzenie, że każdy chciałby mieć taką babcię. Ja na pewno. Pojawia się również uroczy starszy pan Wejn, który potwierdził mi to, o czym 0myślałam już długo. Każdego można oswoić i skruszyć. Trzeba być tylko cierpliwym i czułym.


Dziewczynkę...” czyta się jednym tchem. Piękna, ciepła, zabawna, wzruszająca historia a do tego szeroka czcionka, jak to często bywa w Wydawnictwie Filia. Nic tylko płynąć z nurtem fabuły. Na pewno po raz trzeci zawitam do Zosi i jej bliskich w tomie zatytułowanym „Drewniany aniołek”. Nawet zaczęłam go już czytać, ale jakoś umknął mi już świąteczny klimat i zostawiłam. Ale wrócę na pewno.

Bardzo polecam.

Te książki naprawdę przytulają serce i zostają w nim na długo.

A na samo wspomnienie historii robi się ciepło i na usta wypływa uśmiech.

Idealna dla czytelniczek w każdym wieku!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...