Przejdź do głównej zawartości

"Zaufaj swoim marzeniom" Natalia Sońska

 

Z ciekawością zaczęłam czytanie książki „Zaufaj swoim marzeniom”. Zrobiłam sobie długą przerwę od tych tytułów i sądziłam, że będę zachwycona. Znam całą serię więc nie mogłam obok tej przejść obojętnie. Tym bardziej, że stała wytrwale na regale. Pomyślałam, iż zamknę cykl a tu wyszła kolejna... zdziwiłam się, bo przecież ta miała być ostatnia. I chociaż (ku mojemu zaskoczeniu) przy „Zaufaj...” miałam pełno momentów, w których miałam ochotę ją odłożyć, to dokończyłam i znając moją przewrotność przeczytam i tę najnowszą, tym bardziej, że wskoczyła na moją półkę LEGIMI. Ogólnie nad jakąś (nie wiem, czy zdecydowaną, czy też nie) częścią zakończonych sag powieściowych ubolewam i potrafię to robić naprawdę długo... to w tym przypadku mam wrażenie, że na pierwszej części spokojnie mogłam się zatrzymać. Ale tego nie zrobiłam i czytam i narzekam i czytam...

Tak... pierwsza była wspaniała.


Paulina i Robert są ze sobą nie tylko w prywatnej sferze życia. Łączy ich również praca. Niestety nie jest to dobry układ, o czym Paulinie przyjdzie się boleśnie przekonać, ale zanim... partnerzy angażują się w projekt kompleksowego hotelu. Ma on stanąć w samym Zakopanym. Wszystko byłoby dobrze, gdyby całkowita szczerość Roberta na temat warunków współpracy. Czy dziewczyna dając z siebie wszystko otrzyma należną zapłatę? Czy piętrzące się niedomówienia, nieścisłości można jeszcze wyprostować?


W tej powieści najbardziej doceniam opisy gór. Dla nich warto ją i jej poprzedniczki poznać. Fabuła bardzo przewidywalna, schematyczna, ale to przecież książka na grudzień, a wtedy chcemy takich lekkich historii, zupełnie niewymagających. Ja to wszystko wiem i rozumiem. Sama tego w ostatnim miesiącu roku szukam. Tutaj jednak coś nie zagrało tak jak sądziłam, że zagra. Chwilami czytało się naprawdę sympatycznie, czasami znużenie pozwalało tylko zerkać ile do końca. Momentami czułam się też przytłoczona ilością wypadków, przypadków, które miały miejsce na pewno aby urozmaicić akcję, ale dla mnie trochę za dużo. Ogólnie jedna ze słabszych, oczywiście według mnie.

Na Lubimyczytać zbiera dobre opinie mogę spokojnie podejrzewać, że Państwu przypadnie do gustu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Postawić na szczęście” Anna Sakowicz.

Wśród wszystkich tematów poruszanych w powieściach obyczajowych, najrzadziej pojawia się ten o niepełnosprawności. Pomimo, iż mamy XXI wiek i tak wiele się zmienia, ta kwestia wciąż pozostaje tabu, trochę z tyłu, na uboczu. Chociaż tak dużo budynków ma podjazdy niezbędne dla osoby poruszającej się na wózku, szerokie drzwi, by bez stresu mogła dostać się do środka, chodniki nie stanowią większych trudności... to wciąż zdarza nam się uciekać od tematu. Nie mamy często pojęcia jak zachować się w towarzystwie osoby z niepełnosprawnością. Jakich słów użyć by nie urazić, oferować pomoc czy też nie? Pytań jest mnóstwo. Często nie chcemy się w nie wgłębiać... Anna Sakowicz wzięła na literacką tapetę właśnie taki temat. Stworzyła dwie siostry. Agatę i Polę. Młodsza, Pola, była w pełni sprawną dziewczyną do czasu wypadku, w którym śmierć poniósł jej chłopak. Ona zaś musiała nauczyć się żyć na nowo. Zaczęła poruszać się na wózku. To nie było proste, jednak poradziła sobie i teraz jest akt...

"Zliczyć cuda" Nicholas Sparks

  Nicholas Sparks powraca z nową powieścią. Przywiozłam ją z Targów Książki w Krakowie, na których miało mnie nie być. Jednak dowiedziawszy się, że w tym roku na to święto literatury przyjedzie po raz pierwszy Wydawnictwo Albatros... nie mogłam się oprzeć. Tym bardziej, że mieli oni ze sobą „Zliczyć cuda” na trzy tygodnie! Przed oficjalną premierą. „ Mistrz romantycznych historii” - niezmiennie na każdej okładce książki tego autora krzyczy wydawca. Cóż. Zgadzam się. Kaitlyn Cooper jest samotną mamą dwójki dzieci, Mitcha i Casey. Jest też lekarzem bardzo oddanym pacjentom. Z kolei Tanner Hughes to były żołnierz i lekkoduch. Wychowany przez dziadków. Tuż przed śmiercią babka prosi, żeby w końcu się ustatkował i gdzieś na stałe osiadł. Mężczyzna ma też podjąć poszukiwania swojego ojca. W tym właśnie celu trafia do Asheboro, miasteczka w Karolinie Południowej... i trafia na Kaitlyn... Wydawałoby się, że na tym koniec. Tani romans. Przewidywalny od samego początku. Może i trochę...