Dzisiejszego popołudnia dokończyłam lekturę, która na moim czytniku znalazła się jakiś czas temu a kilka dni wstecz poczułam, że jest to dobry moment na doczytanie.
Książkę, zupełnie niespodziewanie, zaliczam do tych najlepszych historycznych jakie dotychczas poznałam. Autorka złapała mnie za serce swoją empatią i delikatnością w stosunku do bohaterów. Pewne fragmenty czytałam z zapartym tchem oraz zaciśniętym gardłem. Obyło się bez łez, ale proszę uwierzyć, nie było mi do nich daleko.
„Kochanka nazistów” została wydana przez Wydawnictwo Filia i jest dla Państwa na wyciągnięcie ręki. Bez problemu dostaniecie ją na przykład na empik.com. Zachęcam do zakupu.
Tutaj kipi od emocji, ale nie może być inaczej. Przed Państwem opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami!
Gdy wybucha wojna Marianna Jurasz, młoda dziewczyna lubująca się w matematyce i szachach, wstępuje do konspiracji. Jest niezwykła. Jej uroda i wnętrze zachwyca. Trudno żeby dowódcy Armii Krajowej tego nie chcieli wykorzystać. Wysyłają Mariannę na niebezpieczną oraz trudną misję. Trochę na to wszystko czekała prosząc brata o wsparcie. Z zapałem idzie więc w nieznane. Później przychodzą inne emocje, uczucia. Doskwiera tęsknota za rodziną, za narzeczonym, o którym nic nie wiadomo, czy żyje, a jeśli tak to gdzie przebywa. W tym momencie młoda Jurasz rozpoczyna grę i nie chodzi tu o szachy. A szkoda. Chodzi o bardzo poważną grę, która nie ma prawa pozostać bez echa w przyszłości. Ma omotać niemieckich dygnitarzy by zdobyć jak najwięcej informacji, które przydadzą się do walki z nazistami... Nie trzeba nikomu mówić jaki to może mieć finał.
Napisana niesamowicie lekko. Trudno uwierzyć, że można w TAKI sposób mówić o tak trudnych realiach, w jakich przyszło wielu żyć. Chylę czoła. Trudna lektura, ale styl sprawia, że czytałam niemal z przyjemnością.
Polecam.
Bardzo warto.
Działa na wyobraźnię.
Komentarze
Prześlij komentarz