Przejdź do głównej zawartości

"Kochanka nazistów" Maria Paszyńska

 

Dzisiejszego popołudnia dokończyłam lekturę, która na moim czytniku znalazła się jakiś czas temu a kilka dni wstecz poczułam, że jest to dobry moment na doczytanie.

Książkę, zupełnie niespodziewanie, zaliczam do tych najlepszych historycznych jakie dotychczas poznałam. Autorka złapała mnie za serce swoją empatią i delikatnością w stosunku do bohaterów. Pewne fragmenty czytałam z zapartym tchem oraz zaciśniętym gardłem. Obyło się bez łez, ale proszę uwierzyć, nie było mi do nich daleko.

Kochanka nazistów” została wydana przez Wydawnictwo Filia i jest dla Państwa na wyciągnięcie ręki. Bez problemu dostaniecie ją na przykład na empik.com. Zachęcam do zakupu.

Tutaj kipi od emocji, ale nie może być inaczej. Przed Państwem opowieść inspirowana prawdziwymi wydarzeniami!


Gdy wybucha wojna Marianna Jurasz, młoda dziewczyna lubująca się w matematyce i szachach, wstępuje do konspiracji. Jest niezwykła. Jej uroda i wnętrze zachwyca. Trudno żeby dowódcy Armii Krajowej tego nie chcieli wykorzystać. Wysyłają Mariannę na niebezpieczną oraz trudną misję. Trochę na to wszystko czekała prosząc brata o wsparcie. Z zapałem idzie więc w nieznane. Później przychodzą inne emocje, uczucia. Doskwiera tęsknota za rodziną, za narzeczonym, o którym nic nie wiadomo, czy żyje, a jeśli tak to gdzie przebywa. W tym momencie młoda Jurasz rozpoczyna grę i nie chodzi tu o szachy. A szkoda. Chodzi o bardzo poważną grę, która nie ma prawa pozostać bez echa w przyszłości. Ma omotać niemieckich dygnitarzy by zdobyć jak najwięcej informacji, które przydadzą się do walki z nazistami... Nie trzeba nikomu mówić jaki to może mieć finał.


Napisana niesamowicie lekko. Trudno uwierzyć, że można w TAKI sposób mówić o tak trudnych realiach, w jakich przyszło wielu żyć. Chylę czoła. Trudna lektura, ale styl sprawia, że czytałam niemal z przyjemnością.

Polecam.

Bardzo warto.

Działa na wyobraźnię.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...