Przejdź do głównej zawartości

"Śmierć. Nowy początek" ks. Piotr Śliżewski

 

We współpracy z Wydawnictwem Espe miałam możliwość zapoznać się z treścią niniejszej książki. Bardzo dziękuję.

Księdza Śliżewskiego kojarzę z przestrzeni internetowej. Czasami pojawiały mi się jego filmiki na Facebooku. Teraz prześledziłam fabułę książki i chciałabym może na początku zaznaczyć, że ten duszpasterz ma niesamowite wyczucie i empatię. W sposób, w jaki mówi o jakże delikatnej i ważnej kwestii jaką jest śmierć, naprawdę pokazuje jego podejście do drugiego człowieka oraz jego bólu po stracie bliskiej osoby.

Duszpasterz mówi o sprawach ostatecznych, które są przed absolutnie każdym chodzącym po ziemi. Nikt przed nimi nie ucieknie. Chyba że ci obserwujący na własne oczy Apokalipsę. Mam ogromną nadzieję nie znaleźć się w tym gronie. W książce „Śmierć. Nowy początek” dajemy się poprowadzić przez następujące zagadnienia. Przygotowanie do pogrzebu, sam pogrzeb, sąd ostateczny i paruzję, niebo, czyściec oraz piekło.

Wszystko to w moim odczuciu dobrze rozwinięte. Książka rozwiewa wątpliwości. Wlewa w serce nadzieję, że jeszcze się spotkamy, że to nie koniec. Ksiądz Piotr spokojnie przechodzi przez obrzędy uroczystości pogrzebowej, zwraca uwagę na aspekty, które łatwo mogą wymknąć się z pamięci w czasie przeżywania żałoby. Porusza również temat Mszy Świętych Gregoriańskich.

Jeżeli ktoś zastanawiałby się, czy warto sięgnąć po tę książkę, czy po jej przeczytaniu nie poczuje się jakoś przybity mogę zapewnić, że nic takiego nie ma miejsca. Jak najbardziej warto poznać jej treść, by te tematy, tak często wypierane przez codzienność, gonitwę, oswoić. Pomyśleć. Przestać od nich uciekać.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...