Przejdź do głównej zawartości

"Powrót do Jagodna" Karolina Wilczyńska

 


Ale to już było i nie wróci więcej. No nie, nie bądźmy aż takimi pesymistami. Może Pani Karolina Wilczyńska zatęskni za Jagodnem tak mocno, że nas tam zabierze. Tymczasem przed Państwem moja opinia finału(?).

Tym razem losy ulubionych bohaterów śledzimy w czasie pandemii koronawirusa. Jak dali sobie radę w tak niepewnym momencie? Co słychać u panien Leszczyńskich i babci Róży? Tamara wciąż działa na wysokich obrotach dbając o wszystko wokół. Bez wątpienia gdyby nie ona, dom nie prezentowałby się tak dobrze. Aby tradycji stało się zadość, a te czytelniczki, które mają za sobą całą sagę doskonale pamiętają, że każdy tom oznaczał nową bohaterkę, także i teraz poznajemy Dianę. Dziewczyna jest na życiowym zakręcie. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny Jagodno ukoi błądzące serce. Czy rzeczywiście?


Cudownie było ponownie odwiedzić ukochane Jagodno. Na myśl o tych bohaterach i ich losach czuję nostalgię. Moim zdaniem jest to jedna z najlepszych serii, które dotychczas czytałam. „Powrót do Jagodna” również uważam za bardzo udany. Sprawił nam, czytelniczkom, mnóstwo radości. Bardzo dziękuję Pani Karolinie Wilczyńskiej, że po pierwsze przelała swój pomysł na kartki, a po drugie, że zbyt szybko nie zakończyła tej przygody. Piękne. Na prawdę piękne historie, które łączy wiele.


Przeczytajcie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...