Przejdź do głównej zawartości

"Splecione letnie sny" Karolina Wilczyńska

 


Kolejna kobieta, Weronika, trafia do Jagodna. Przyjeżdża tam, aby poprowadzić warsztaty tkackie. Ona przekaże wiedzę swoim „uczniom”, ale nie wyjedzie z niczym. Wręcz przeciwnie. I nie chodzi tu o zapłatę pieniężną. Pomagając sama otrzymuje wsparcie nawet się tego nie spodziewając. Choć w głębi serca na pewno Weronika chce, żeby ktoś otoczył jej kłopoty odpowiednią opieką. Kobieta mocno zaprzyjaźnia się z hrabinką. Panną Julią. Tymczasem wnętrza dworku nabierają innego wyrazu. Tamara wraz z Weroniką szuka interesujących ofert dla przyszłych gości. Ktoś w końcu się otwiera i wyjawia bolesną prawdę o sobie, dla pewnej pary jest to czas pełen swobody i radości swoją obecnością.


Z przyjemnością przeczytałam kolejny tom serii „Stacji Jagodno”. To kolejna fantastyczna przygoda z dobrze znanymi mi już bohaterami. Aż nie chce mi się wierzyć, że zostały mi tylko dwa tomy, jeden do zrecenzowania drugi do przeczytania, i, chyba, definitywnie zamknę drzwi Jagodna. Tyle lat towarzyszyłam postaciom wykreowanym przez Panią Karolinę Wilczyńską. Tyle lat radości, gdy w zapowiedziach pojawiał się kolejny tom. Tyle razy babcia Róża skradała mi serce. Tyle razy sobie ją wyobrażałam... a teraz koniec. Jestem niesamowicie wdzięczna autorce, że nie powiedziała dość po trzech lub czterech tomach. Jak to dobrze, iż mogłam przez tak długi czas smakować słowo od niej pisane. Czuję się w pełni usatysfakcjonowana.

Zapraszam Państwa do lektury jeśli jeszcze jakimś cudem nie znacie cyklu „Stacja Jagodno”.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...