Przejdź do głównej zawartości

"Nie ma jak u mamy" Magdalena Witkiewicz



Stało się. Seria dokończona. Z jednej strony szkoda, z drugiej dobrze jest znać całość. Kto tu trafi za czytelniczymi dylematami? Milaczka powinien przeczytać każdy, kto lubi lekkie historie. Wzruszające i zabawne.


Milenka bardzo stara się być stateczna i poukładana. Jest oddana swojej rodzinie. Ale jak to w życiu bywa plany planami, marzenia marzeniami a codzienność rządzi się własnymi prawami. Nie inaczej jest tutaj. Chociaż kobieta robi, co może napotyka różne niespodzianki na swojej drodze. Potomstwo przynosi wiele radości, ale nie jest potulne i ciche. Wręcz przeciwnie. Kłótnie pod dachem domu Milaczka są jak najbardziej obecne. Dzieci ścigają się w zdobywaniu uwagi matki. Jacek nie zawsze staje na wysokości zadania. Jemu życie również wymyka się spod kontroli. Dobrze, że jest Zofia Kruk. Mistrzyni ogarniania...

Co ponadto?

Milenka, przy okazji nowej pasji, zawiera nowe znajomości. Czy nie zagrożą rodzinie?



Nie ma jak u mamy” to powieść, która pokazuje, że życie na łonie rodziny nie musi nierozerwalnie łączyć się z nudą. Wręcz przeciwnie. Jeśli tylko nie brakuje wiary w siebie i samozaparcia, kobieta wspina się na wyżyny, żeby tylko zawalczyć o chwilę dla siebie. A ta potrafi zdziałać wiele dobrego nie tylko w jej życiu, ale ma też pozytywny wpływ na ludzi wokół.

W przypadku tego tytułu dopatrzyłam się tylko jednego minusu. Dlaczego jest taki krótki? Szkoda, bo Panią Witkiewicz to mogłabym czytać i czytać...

Bardzo polecam. Zrelaksujecie się przy niej, odetchniecie i złapiecie wiatr w żagle. Życie jest za krótkie, żeby spędzać go monotonnie. Mam nadzieję, że losy Milenki nie jednego jeszcze zmotywują.

I naprawdę... Nie ma jak u mamy!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...