Przejdź do głównej zawartości

"Złość piękności szkodzi" Joanna Szarańska.

Ale to już było i nie wróci więcej...” śpiewa Maryla Rodowicz w jednej ze swoich piosenek. Mogę zanucić razem z nią lub mieć nadzieję, że jednak to nie koniec, że kiedyś wrócimy jeszcze do Lipówki. Przez cztery tomy śledziliśmy losy fantastycznej dziennikarki, którą kłopoty lubią tak jak babunia przepada za siekierą a Chochołek za jedzeniem. Cykl „Kronika pechowych wypadków” umila czas, wzbudza same pozytywne emocje, bawi i wzrusza.

Uczucie, jakie łączy Kordeckiego i Tuszyńską nabiera rumieńców. Z każdą wspólnie spędzoną chwilą motyle dają o sobie coraz wyraźniej znać. Jeżeli tak właśnie wygląda sprawa, oczywistością jest, że gdy redaktor otrzymuje dwuosobowe zaproszenie do ekskluzywnego hotelu, osobą, która będzie mu towarzyszyć będzie Zojka, prawda? No właśnie nie. Kobieta w zamyśle Kordeckiego, w czasie kiedy on będzie realizował zaproszenie, zajmie się jego psem. Każdy, kto zna Zojkę, doskonale wie, że tak ot tej kwestii nie pozostawi. Tym bardziej, że weekend u boku Marcina spędzi Arleta.

Zojka wyrusza w ślad za ukochanym i wraz z babunią trafia do hotelu, w którym więcej jest znaków zapytania niż jasnych sytuacji. Uhonorowani zaproszeniem goście mają przed sobą, w ich zamyśle, wspaniały czas. Plany właścicieli jednak takiego scenariusza nie podzielają. Godziny spędzone w hotelu zapiszą się w pamięci szczęśliwców na długo.

Z kolei Chochołek staje przed trudnym zadaniem. Musi porzucić smakołyki, którymi mógłby zajadać się bez końca a wszystko po to, aby w ten najważniejszy dzień w życiu prezentować się nienagannie. Robi to, rzecz jasna ze względu na narzeczoną...

Wszystko świetnie, ale to naprawdę ostatni tom? Szkoda! Przemierzanie z Zojką ścieżek nie tylko Lipówki było rewelacyjną rozrywką na najwyższym poziomie. Obserwacja, jak dziennikarka wychodzi z kłopotliwych sytuacji, przyprawiała o uśmiech za każdym razem. Tak samo było z babunią Łyczakową, każdy chciał by mieć taką krewną! A u Kordeckiego niemal od samego początku można było dostrzec zauroczenie Tuszyńską... No i Chochołek! Bez niego seria nie byłaby taka sama. U Joanny Szarańskiej ujmuje mnie również, że wątek uczuciowy gdzieś się chowa posłusznie ustępując miejsca innym jakże interesującym zdarzeniom z życia bohaterów.

W cykl wchodzą kolejno:
1. Kłopoty mnie kochają,
2. Do zakochania jeden rok,
3. Coś tu nie gra,
4. Złość piękności szkodzi.

Komentarze

  1. Mam 3 pierwsze tomy, ale nadal nie dotarłam do czwartego. Kiedyś muszę go dokupić.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...