Przejdź do głównej zawartości

"Miasteczko" Natalia Nowak - Lewandowska.

Prawdopodobnie większości zdarza się sądzić, że tylko w wielkim mieście można zachować anonimowość. Na wsi wszyscy dobrze się znają a jeśli nawet nie, to znacznie szybciej może się to zmienić. Poza tym prędzej do uszu dotrą plotki. Jest to rzeczywiście fakt. Ale zawsze znajdą się też wyjątki. W małych miejscowościach, jeśli jest się mocno zdeterminowanym, również można zamknąć swoje cztery ściany i nie wpuścić nikogo z zewnątrz. A jednak prawda zawsze znajdzie lufcik by wyjść... prędzej czy później.

Kiedy Monika opuściła rodzinną wioskę i zadomowiła się w wielkim mieście a do tego poznała przystojnego mężczyznę, poczuła, że złapała Pana Boga za nogi. Czy rzeczywiście? Po pewnym czasie dochodzi do wniosku, iż kompletnie nie pasuje do tego świata i postanawia zmienić miejsce zamieszkania. W związku z tym wraca do babci i taty. Tam podejmuje pracę nauczycielki w liceum, do którego przed laty sama uczęszczała. Od pierwszego dnia czuje się nieswojo na nowym stanowisku, wśród kolegów i koleżanek. Gdyby tego było mało, Monika wdaje się w romans ze swoim uczniem, a kiedy jeden z licealistów umiera, jest jasne, że w środowisku szkolnym obraca się ktoś, kto podaje się za innego człowieka, niż jest w rzeczywistości.

Śledztwem w tej zagadkowej sprawie podejmuje całkowicie pozbawiony empatii policjant. Miejmy nadzieję, że jest on tylko i wyłącznie wyobrażeniem autorki. Uwierzcie, nikt nie chciałby spotkać go na swojej drodze. Niechlujny i wulgarny sprawia, że natychmiast mamy ochotę uciec jak najdalej. Nie, nie przesadzam.

Z drugiej jednak strony bez takiego stróża prawa – Aleksandra Wolbusa – książka nie byłaby taka sama. Autorka świetnie wykreowała wszystkich bohaterów ale on naprawdę robi tutaj dobrą robotę. Dodał takiego gorzkiego smaku. Na plus.
Miasteczko” to bardzo dobra propozycja, dla tych którzy lubią napiętą fabułę i chcą spróbować odgadnąć, kto przyczynił się do śmierci chłopaka. Jeśli wpadniecie na odpowiedni trop, dajcie znać w komentarzu. Przy lekturze towarzyszą przeróżne emocje. Mamy też okazję wejść w umysł poszczególnych postaci. To kolejny plus, że nie zostały potraktowane na szybko, pobieżnie ale jednak poświęcono im więcej czasu i miejsca w książce.

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Filia.

Komentarze

  1. Mimo, że nie przepadam za kryminałami, to jednak "Miasteczko" jest na mojej liście.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Zliczyć cuda" Nicholas Sparks

  Nicholas Sparks powraca z nową powieścią. Przywiozłam ją z Targów Książki w Krakowie, na których miało mnie nie być. Jednak dowiedziawszy się, że w tym roku na to święto literatury przyjedzie po raz pierwszy Wydawnictwo Albatros... nie mogłam się oprzeć. Tym bardziej, że mieli oni ze sobą „Zliczyć cuda” na trzy tygodnie! Przed oficjalną premierą. „ Mistrz romantycznych historii” - niezmiennie na każdej okładce książki tego autora krzyczy wydawca. Cóż. Zgadzam się. Kaitlyn Cooper jest samotną mamą dwójki dzieci, Mitcha i Casey. Jest też lekarzem bardzo oddanym pacjentom. Z kolei Tanner Hughes to były żołnierz i lekkoduch. Wychowany przez dziadków. Tuż przed śmiercią babka prosi, żeby w końcu się ustatkował i gdzieś na stałe osiadł. Mężczyzna ma też podjąć poszukiwania swojego ojca. W tym właśnie celu trafia do Asheboro, miasteczka w Karolinie Południowej... i trafia na Kaitlyn... Wydawałoby się, że na tym koniec. Tani romans. Przewidywalny od samego początku. Może i trochę...

"Postawić na szczęście” Anna Sakowicz.

Wśród wszystkich tematów poruszanych w powieściach obyczajowych, najrzadziej pojawia się ten o niepełnosprawności. Pomimo, iż mamy XXI wiek i tak wiele się zmienia, ta kwestia wciąż pozostaje tabu, trochę z tyłu, na uboczu. Chociaż tak dużo budynków ma podjazdy niezbędne dla osoby poruszającej się na wózku, szerokie drzwi, by bez stresu mogła dostać się do środka, chodniki nie stanowią większych trudności... to wciąż zdarza nam się uciekać od tematu. Nie mamy często pojęcia jak zachować się w towarzystwie osoby z niepełnosprawnością. Jakich słów użyć by nie urazić, oferować pomoc czy też nie? Pytań jest mnóstwo. Często nie chcemy się w nie wgłębiać... Anna Sakowicz wzięła na literacką tapetę właśnie taki temat. Stworzyła dwie siostry. Agatę i Polę. Młodsza, Pola, była w pełni sprawną dziewczyną do czasu wypadku, w którym śmierć poniósł jej chłopak. Ona zaś musiała nauczyć się żyć na nowo. Zaczęła poruszać się na wózku. To nie było proste, jednak poradziła sobie i teraz jest akt...