Czwarta część "Stacji Jagodno" to właśnie "Serce z bibuły" czyli kolejna fantastyczna książka Karoliny Wilczyńskiej. Z każdym tomem tej serii twierdziłam, że następny nie przebije tego, który właśnie czytam. Myliłam się. Wszystkie tytuły wchodzące w skład tego cyklu są wyjątkowe. Każdy ma coś niepowtarzalnego. Publikacja pt. "Serce z bibuły" ścisnęła mnie za serce już na samym początku. To książka niezwykle budująca, pokazująca, że nawet po najczarniejszej nocy wzejdzie słońce.
Jadwiga nie ma łatwego życia. Jej mąż jest alkoholikiem, przepija większość zarobionych pieniędzy nie martwiąc się o rodzinę, o jej potrzeby. To Jadwiga dba o dom i dzieci a w wolnych chwilach robi przepiękne kwiaty z bibuły, które z pomocą Małgorzaty stają się hitem i przynoszą zysk wykonawczyni. Tamara podnosi się z depresji. Pomaga jej w tym nieoceniona babcia Róża i Marzena. Przyjaciółki wkładają mnóstwo sił i serca w renowację zaprzyjaźnionego już dworku. To zajęcie pomaga Tamarze stanąć na nogi.
"Serce z bibuły" jest książką przede wszystkim mądrą i interesującą już od pierwszych słów. Fabuła, jaką pisarka zaserwowała czytelniczce jest tak samo wciągająca, jak poprzednie części serii. Nie obniżamy lotów! :) Kolejne kartki przewracają się same, bardzo szybko, nie wiadomo kiedy. To po prostu następna rewelacyjna książka. Warto, warto i jeszcze raz warto po nią sięgnąć. Seria Jagodno to jeden z najpiękniejszych cyklów jakie dane mi było przeczytać. Karolina Wilczyńska kreuje bohaterki w taki sposób, abyśmy my, będąc może w złym nastroju, dołku, dzięki opowieścią odzyskały wiarę w lepszy los.
Jestem zachwycona!

"Serce z bibuły" jest książką przede wszystkim mądrą i interesującą już od pierwszych słów. Fabuła, jaką pisarka zaserwowała czytelniczce jest tak samo wciągająca, jak poprzednie części serii. Nie obniżamy lotów! :) Kolejne kartki przewracają się same, bardzo szybko, nie wiadomo kiedy. To po prostu następna rewelacyjna książka. Warto, warto i jeszcze raz warto po nią sięgnąć. Seria Jagodno to jeden z najpiękniejszych cyklów jakie dane mi było przeczytać. Karolina Wilczyńska kreuje bohaterki w taki sposób, abyśmy my, będąc może w złym nastroju, dołku, dzięki opowieścią odzyskały wiarę w lepszy los.
Jestem zachwycona!

Komentarze
Prześlij komentarz