Przejdź do głównej zawartości

"Kuchnia miłości" Fritzi Paul

Mia i Tina to przyjaciółki, którym na prawdę trudno byłoby żyć bez siebie. Bratnie, pokrewne dusze wspierają się w każdym momencie życia. Obie nie wierzą już w miłość. Mia usiłuje przywrócić swoją egzystencję na odpowiednie, pożądane tory, a Tina samodzielnie wychowuje syna i raczej nie ma nadziei na wielkie, obezwładniające uczucie. Cóż jednak poradzić, jeśli strzała Amora uważa inaczej i postanawia dosięgnąć dwa samotne serca? Czy można pozostać obojętnym na taki dar od losu?

Podczas częstych zakupów, na które bohaterki wybierają się na targ, Mia otrzymuje niezwykły podarunek. Jeden ze sprzedawców ofiaruje jej pewien zeszyt z kulinarnymi przepisami. Nie jest to jednak zwykły notes z naprędce spisanymi wskazówkami, w jaki sposób przygotować danie. Pomiędzy składnikami kryją się miłosne, wzruszające historie. Kto jest ich autorem? Aby odpowiedzieć na to pytanie, Mia decyduje się na wyjazd do słonecznej Italii, by właśnie tam odkryć nie jeden sekret związany z kulinarnym zeszytem. Dla Tiny podróż do Włoch będzie wiązała się z rozpoczęciem nowego, niespodziewanego etapu w życiu.  


Dziewczyny zakochują się w Italii. Wszystko, absolutnie wszystko, każdy skrawek ziemi, po której stąpają, uważają za cudowny. Czy zauroczenie krajem, wspaniałe chwile w nim spędzone, sprawią, że odważą się otworzyć serca na nagłe uczucie? 


Fritzi Paul stworzyła moim zdaniem ładny wszechświat dla swoich bohaterów, zadbała o to, aby było im dobrze w życiu, a przez to, abyśmy i my podczas czytania czuli się po prostu sympatycznie, by otuliła nasze serca przyjemna kołderka. Jest to lektura na jeden, dwa jesienne wieczory, podczas których złaknieni jesteśmy ciepłych promieni słonecznych, śpiewu ptaków, błękitnego nieba. Z tą książką przejdziemy przez trudny dzień, zapomnimy o chandrze. Serdecznie polecam do czytania pod kocem :) 



 

Komentarze

  1. Anonimowy11/03/2016

    Ciepło - jakże potrzebne jesienią! Ciepła recenzja, treść i okładka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Czerwień jarzębin" Katarzyna Michalak

Zło nie śpi, czai się, czeka na odpowiednią chwilę, by zaatakować. 
"Czerwień jarzębin" to druga część nowej serii popularnej autorki. Katarzyna Michalak ma na swoim koncie szereg książek, które podbiły serca czytelniczek. Nowy cykl jest mroczny, tajemniczy. Podczas czytania zarówno "Leśnej Polany" jak i "Czerwieni jarzębin" niemożliwością jest zepchnięcie lęku, który pojawia się w nas samoistnie wraz z rozpoczęciem lektury. Lubicie takie książki? Może warto rozważyć zakup tych pozycji?
Gabrysi grozi niebezpieczeństwo. Kobieta nie może odetchnąć z ulgą i zamieszkać w wymarzonym domku, który przecież ma na własność. Jej najbliżsi usiłują zrobić wszystko, by ochronić kruchą Gabrielę, tylko czy zdążą? Kobieta nagle, zupełnie nieoczekiwanie, znika. Przyjaciele odchodzą od zmysłów. W ich głowach pojawia się tylko jedno pytanie: czy kobieta jeszcze żyje? Zło nie odpuszcza, a pod "złem" kryje się Kuchta, człowiek, przez którego bracia Prado zaznali na zi…

"Kropla zazdrości, morze miłości" Natalia Sońska PREMIEROWO

Kiedy ból po stracie ukochanej osoby zabiera nam radość i chęć życia, dobrze mieć obok siebie ludzi, którzy nie pozwolą, abyśmy zatracali się w żałobie...
Kinga straciła sens istnienia, najdroższy jej sercu mężczyzna odszedł na zawsze. Pozostawił piękne wspomnienia, które, niestety są tylko obrazami w głowie dziewczyny. Już nigdy nie staną się rzeczywistością. Jest jeszcze coś, co jej po nim zostało. Rozwijające się pod sercem nowe życie. Ono już do końca przypominać będzie Kindze o wspaniałym, oddanym Danielu. Przyjaciółka Kingi, Hania, robi wszystko, aby choć na sekundę na zbolałej twarzy zatańczył cień uśmiechu. Nie jest to z wiadomych przyczyn proste. Dotychczas życie Hani było piękne. Zakochana z wzajemnością pielęgnowała życie rodzinne, w które wkroczyła wiążąc się z Wiktorem. Dziennikarka odnosi wrażenie, że do pełni szczęścia potrzebuje tylko narzeczonego oraz jego przybranych pociech. Z radością spędza czas na zabawach z Mikołajem i Oliwią. Chociaż dzieci nie zwracają się do n…

"Obudź się Kopciuszku" Natalia Sońska PRZEDPREMIEROWO

Każda pora roku ma swoje plusy i minusy. Osnuty śniegiem krajobraz niewątpliwie należy do plusów zimy, lecz oblodzone chodniki już nie nastawiają nas optymistycznie. Upalne lato również zbiera grono zwolenników, znajdą się także zimoluby, które będą z niecierpliwością oczekiwać zimy. Z wiosną i jesienią jest podobnie... Jeżeli tę recenzję czytają zakochani w lecie, ostrym, mocnym słońcu, może czas odczarować trochę zimę? I zaprzyjaźnić się z nią? Podarować jej szansę? Dostrzec w niej uroki, których dotychczas nie widzieliśmy, bądź widzieć nie chcieliśmy. Jedno jest pewne! z najnowszą książką Natalii Sońskiej nie tylko polubicie zimę, spojrzycie na nią przychylniejszym okiem! Zapragniecie jej natychmiastowo! Ponieważ z tą porą roku nie musi łączyć się tylko śnieg, przeszkadzające zaspy, kilkustopniowy mróz. Przekonajmy się, że zimą mogą dziać się Cuda, właśnie przez gigantyczne C.

Znana nam już z dwóch pięknych powieści młoda Autorka powraca z publikacją "Obudź się Kopciuszku"…