Przejdź do głównej zawartości

„Dziecko wspomnień” Stenna Holmes

Często ulubionym zajęciem małych dziewczynek jest opieka nad lalkami. Małe mamy nadają swym dzieciom imiona, spędzają z nimi każdą wolną chwilę, wykonują przy nich wszystkie te czynności, które są konieczne do wypełnienia przy maleństwie. Być może zaobserwowały je u swej mamy bądź cioci, jeśli ta ma małe dziecko, lub wyssały to zachowanie z mlekiem matki. W późniejszym etapie instynkt macierzyński albo się rozwija i kobieta pragnie, aby w jej domu można było usłyszeć dziecięcy śmiech, lub podąża w stronę zawodowego spełnienia całkowicie wypierając myśl o rodzicielstwie. Są jeszcze takie kobiety...

jak Diana, które gdy dowiadują się o ciąży, postrzegają ją jako problem, jaki należy usunąć. Jednak jej mąż tak bardzo pragnie potomstwa, że nie dopuszcza do siebie myśli, iż żona mogłaby zdobyć się na taki straszny krok. Brian walczy o to, aby Diana czuła się szczęśliwa, by w końcu zaczęła zachowywać się jak przyszła matka. Kobieta jest niesamowicie związana z pracą, oddała jej cząstkę serca, jest naprawdę dobra w tym co robi. Zupełnie nie czuje potrzeby powołania na świat dziecka, tym bardziej, że w głowie tkwią straszne obrazy z przeszłości, kiedy jej mama wykonała pewien przerażający krok. Diana obawia się, czy nie odziedziczyła po rodzicielce takich skłonności... Nie wyobraża sobie, że mogłaby skrzywdzić swe dziecko, lecz nie ma pewności, iż tego nigdy nie zrobi.

Mając obok siebie tak wspaniałego, oddanego jej całym sercem męża krok po kroku zdaje się cieszyć z macierzyństwa. Piękne chwile z mężem raptem zakłóci jego wyjazd. Akurat teraz, gdy Diana musi zacząć spędzać czas w łóżku w celu podtrzymania ciąży. Postanawiają, że na czas nieobecności Briana wynajmą opiekunkę, która zamieszka z ciężarną. Rozłąka małżonków okaże się najtrudniejsza z dotychczasowych...

Po narodzinach córki Diana panicznie boi się pozostawić Grace samą. Nie może również zrozumieć dlaczego Brian zaniechał kontaktu z nią. Co się dzieje? Skoro było tak pięknie? Diana kochała swoją córkę nad życie, uwielbiała patrzeć na nią godzinami. A teraz nagle okazuje się, że to... jej wymysł?! Jak to możliwe?! Przecież wszystko było takie realne?

Dziecko wspomnień” to następna fenomenalna powieść od Wydawnictwa Kobiecego. Połączenie obyczajówki z elementami psychologicznych zawiłości wzbudza zainteresowanie. Rozpoczynając lekturę już od pierwszych słów podskórnie czujemy, że nie będzie łatwo, pięknie i przyjemnie. Strach to towarzysz, który nie opuści do ostatniej strony, a pod koniec książki sięgnie zenitu. Starannie zarysowana fabuła nie pozwala domyślić się zakończenia. W najśmielszych snach nie podejrzewałam, że opowieść będzie miała taki finał. Podczas zakupów w księgarni wzrok może spocząć na okładce „Dziecka wspomnień” i można sądzić, że będzie to miłe czytadło. Nie dajcie się zwieść pozorom. To powieść o ogromnej matczynej miłości, takiej, która jest gotowa oddać życie za swoje maleństwo. O poważnych problemach, z jakimi boryka się nie jedna kobieta po porodzie. O ogromnej stracie, z którą ciężko jest sobie poradzić.

Polecam serdecznie!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Czerwień jarzębin" Katarzyna Michalak

Zło nie śpi, czai się, czeka na odpowiednią chwilę, by zaatakować. 
"Czerwień jarzębin" to druga część nowej serii popularnej autorki. Katarzyna Michalak ma na swoim koncie szereg książek, które podbiły serca czytelniczek. Nowy cykl jest mroczny, tajemniczy. Podczas czytania zarówno "Leśnej Polany" jak i "Czerwieni jarzębin" niemożliwością jest zepchnięcie lęku, który pojawia się w nas samoistnie wraz z rozpoczęciem lektury. Lubicie takie książki? Może warto rozważyć zakup tych pozycji?
Gabrysi grozi niebezpieczeństwo. Kobieta nie może odetchnąć z ulgą i zamieszkać w wymarzonym domku, który przecież ma na własność. Jej najbliżsi usiłują zrobić wszystko, by ochronić kruchą Gabrielę, tylko czy zdążą? Kobieta nagle, zupełnie nieoczekiwanie, znika. Przyjaciele odchodzą od zmysłów. W ich głowach pojawia się tylko jedno pytanie: czy kobieta jeszcze żyje? Zło nie odpuszcza, a pod "złem" kryje się Kuchta, człowiek, przez którego bracia Prado zaznali na zi…

"Dziewczyna z warkoczami" Anna H. Niemczynow

Kolejna wiosenna książka, jaką przeczytałam w tym roku to wciągająca historia Pauliny.

„Dziewczyna z warkoczami” wydana i przesłana w moje ręce przez wydawnictwo Filia umożliwiła mi wejście w niemalże idealny, wymuskany świat pełen wszystkiego, co najlepsze. Dziękuję, że mogłam ją przeczytać.
Przyjaźń, serdeczność, ciepło, oddanie i olbrzymia miłość rodzicielska. Na pierwszy ogień wychodzą właśnie te pozytywne aspekty.
Kiedy tak wędrowałam wzrokiem po następujących po sobie literach, w mojej głowie powstawało pytanie: „W którym momencie to sielskie życie bohaterów dojdzie do znaku Stop a za nim będą zakręty”. Przecież „nic nie może wiecznie trwać” jak mówią słowa jednej z polskich piosenek.

Kiedy poznajemy Paulinę, prowadzi ona dość przyjemne życie, pozbawione większych trosk. Otoczona pełnią rodzicielskiej miłości ma mnóstwo powodów do uśmiechu. Do domu jej przyjaciółki – Dagmary – przyjeżdża gość. Mikołaj jest dojrzałym mężczyzną, któremu trudno się oprzeć. Zraniony przez los wiedzi…

"Kuchennymi drzwiami. Światło i cień" Katarzyna Majgier

Kiedy w tamtym roku na rynku pojawił się pierwszy tom sagi zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", a księgarnia Pan Tomasz zaproponowała mi recenzencki egzemplarz, bardzo chętnie wzięłam go do ręki. Zauroczyło mnie wtedy wszystko. Znużenie podczas lektury nie było mi straszne. Kraków, intrygi, miłość, tajemnice, zaskakujące zwroty akcji - po prostu wciąż coś się dzieje! Ci, którzy czytali doskonale o tym wiedzą. Teraz nadszedł czas na tom drugi tej jakże ciekawej trylogii. Dzisiaj skończyłam ją czytać i jestem pod przeogromnym wrażeniem. Nie mogę wyjść z podziwu nad wyobraźnią autorki oraz jej elastycznym stylem! To czego dokonała jest po prostu niesamowite! Druga część to prawdziwy rollercoaster. Myśli czytelnika muszą pozostać skupione przez cały czas i pracować na najwyższych obrotach bo w innym przypadku... będziemy zmuszeni czytać od nowa. Dlaczego? W tej lekturze jest taka ilość wątków, które w najmniej oczekiwanym momencie łączą się ze sobą, dochodzą nowe, że musimy nadą…