Przejdź do głównej zawartości

"Garść pierników, szczypta miłości" Natalia Sońska


Czytanie sprawia mi przyjemność takich rozmiarów, że nie można ich jednoznacznie określić. Jednak największą, największą, największą radochę mam wtedy, gdy w moich rękach gości debiut młodej, zdolnej autorki. "Garść pierników, szczypta miłości" jest książką, którą wiele razy odkurzałam na półce zanim ją przeczytałam. To nic, że za oknem w najlepsze trwa cudna wiosna, słońce stara się towarzyszyć nam co dzień a ptaki odświeżają po zimie swe struny, aby śpiewać w najlepsze. Właśnie teraz przedstawiam Wam wyjątkową, napisaną subtelnym, delikatnym, plastycznym, ciepłym i przyjemnym stylem zimową powieść. 


"Wszyscy chcą kochać, choć nie przyznają się. Tak pięknie jak w kinie, jak we śnie. Wszyscy chcą kochać Wszyscy chcą kochać do utraty tchu, zmysły postradać bezpowrotnie, choćby raz, jeden jedyny raz".

Wspaniale jest się zakochać. Motyle w brzuchu towarzyszące każdemu spotkaniu bądź myśli skierowanej ku ukochanej osobie. Chęć bycia lepszym dla niej. Pragnienie spędzania czasu we dwoje. Piękne, prawda? Jednak często tłumimy w sobie potrzebę kochania i bycia kochanym tłumacząc taki stan rzeczy nawałem obowiązków a w rzeczywistości? Lękamy się. Ponieważ miłość wymaga zaangażowania, pracy, obnażenia się przed drugą osobą a to nie jest proste. 

Hanna jest dziennikarką w czasopiśmie "Pearl". Niezależna, samodzielna kobieta wyraźnie stroni od mężczyzn. Była przez dłuższy czas związana z Markiem jednak związek zakończył się gdyż on obdarzył uczuciem aktualną przełożoną Hani. Dziennikarka całą swoją uwagę poświęca pracy. Wkłada w nią wiele wysiłku, chociaż nie jest doceniana tak, jak powinna. By urozmaicić trochę żmudne poprawianie tekstów współpracowników zamienia się obowiązkami z Kingą, swoją serdeczną przyjaciółką. Ten zabieg przynajmniej jednej z nich przyniesie ogromne szczęście, którego ta się zupełnie nie spodziewa, którego nie oczekuje. 

Główna bohaterka bez wątpienia zasługuje na szczęście i otrzymuje od losu wielką niespodziankę... czy będzie chciała wykorzystać okazję? A może będzie nadal twardo obejmowała pogląd, że samotność jest lepsza? W zimowy magiczny czas wiele się może zdarzyć...  

"Garść pierników, szczypta miłości" jest obowiązkową lekturą wszystkich kobiet, które darzą sympatią literaturę kobiecą. Napisany pięknym elastycznym stylem debiut, kupił mnie bez dwóch zdań. Daj mu szansę, by zdobył i Twoje serce! Natalia Sońska sprawiła, że sięgnę po każdą jej książkę z ogromną przyjemnością i będę polecała je innym. Zasługują na to! Tym, co czyni jej powieść wyjątkową, są realni bohaterowie, słodka ale nie przesłodzona miłość, problemy, z którymi i my musimy się zmagać. Niezwykle przypadł mi do gustu zabieg, jaki stosowała Autorka... kiedy już sądziłam, że wiem jak zakończy się historia, następował zwrot akcji lub zmiana małej cząstki fabuły. Lubię niespodzianki a w tej książce wiele ich napotkałam. Chcę zaznaczyć, że 20 lipca ukaże się następna powieść tejże pisarki pt. "Mniej złości, więcej miłości". Bez wahania położę ją w koszyku aby w domowym zaciszu zaszyć się z nią i spędzić cudowny czas. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Dziewczyna z warkoczami" Anna H. Niemczynow

Kolejna wiosenna książka, jaką przeczytałam w tym roku to wciągająca historia Pauliny.

„Dziewczyna z warkoczami” wydana i przesłana w moje ręce przez wydawnictwo Filia umożliwiła mi wejście w niemalże idealny, wymuskany świat pełen wszystkiego, co najlepsze. Dziękuję, że mogłam ją przeczytać.
Przyjaźń, serdeczność, ciepło, oddanie i olbrzymia miłość rodzicielska. Na pierwszy ogień wychodzą właśnie te pozytywne aspekty.
Kiedy tak wędrowałam wzrokiem po następujących po sobie literach, w mojej głowie powstawało pytanie: „W którym momencie to sielskie życie bohaterów dojdzie do znaku Stop a za nim będą zakręty”. Przecież „nic nie może wiecznie trwać” jak mówią słowa jednej z polskich piosenek.

Kiedy poznajemy Paulinę, prowadzi ona dość przyjemne życie, pozbawione większych trosk. Otoczona pełnią rodzicielskiej miłości ma mnóstwo powodów do uśmiechu. Do domu jej przyjaciółki – Dagmary – przyjeżdża gość. Mikołaj jest dojrzałym mężczyzną, któremu trudno się oprzeć. Zraniony przez los wiedzi…

"Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą" Agnieszka Krawczyk.

Jest, nareszcie jest początek kolejnej serii popularnej krakowskiej pisarki, którą pokochało tysiące czytelniczych serc. Oto „Kamienica pod Szczęśliwą Gwiazdą” obiecuje piękną podróż po Krakowie, mieście, gdzie jest kilka, kilkanaście zapierających dech w piersiach miejsc, w których czas jakby się zatrzymał lub płynie zupełnie inaczej. Teraz przychodzi Agnieszka Krawczyk ze swoją sagą i roztacza przed nami wyjątkowy obraz swojego Krakowa. Dodaje urocze malownicze uliczki, snuje marzenia o mydlarni... Jeśli ktoś dotychczas nie miał sposobności, by poznać miasto królów, po lekturze niniejszej pozycji wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane i nie pozostanie nic innego, tylko wizyta w Krakowie.
Młoda, samotnie wychowująca urocze bliźnięta, Zuzanna Lorenc wprowadzając się do mieszkania przy ulicy Gwieździstej, rozpoczyna nowy etap życia. Szybko odkrywa, że jej sąsiedzi to osoby bardzo wyjątkowe, ciekawe i nietuzinkowe. Kobiety noszące nietypowe dla dzisiejszych czasów imiona zaczerpnięte z d…

"Kuchennymi drzwiami. Światło i cień" Katarzyna Majgier

Kiedy w tamtym roku na rynku pojawił się pierwszy tom sagi zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", a księgarnia Pan Tomasz zaproponowała mi recenzencki egzemplarz, bardzo chętnie wzięłam go do ręki. Zauroczyło mnie wtedy wszystko. Znużenie podczas lektury nie było mi straszne. Kraków, intrygi, miłość, tajemnice, zaskakujące zwroty akcji - po prostu wciąż coś się dzieje! Ci, którzy czytali doskonale o tym wiedzą. Teraz nadszedł czas na tom drugi tej jakże ciekawej trylogii. Dzisiaj skończyłam ją czytać i jestem pod przeogromnym wrażeniem. Nie mogę wyjść z podziwu nad wyobraźnią autorki oraz jej elastycznym stylem! To czego dokonała jest po prostu niesamowite! Druga część to prawdziwy rollercoaster. Myśli czytelnika muszą pozostać skupione przez cały czas i pracować na najwyższych obrotach bo w innym przypadku... będziemy zmuszeni czytać od nowa. Dlaczego? W tej lekturze jest taka ilość wątków, które w najmniej oczekiwanym momencie łączą się ze sobą, dochodzą nowe, że musimy nadą…