Przejdź do głównej zawartości

"Art & soul" Brittainy C. Cherry

Bez muzyki większość z nas nie potrafiłaby żyć. Dźwięki i melodie otaczają nas zewsząd. Jest to dla nas normalna rzecz, że nawet jeśli trwamy w względnej ciszy i tak skądś przypłynie jakiś dźwięk mniej lub bardziej przyjemny dla ucha. Mamy swoje ulubione gatunki muzyczne, wokalistów. Piosenki umilają czas, sprawiają, że świat staje się lepszy, przyjaźniejszy, trudne sytuacje stają się chociaż odrobinę lżejsze do zniesienia. To nastrój decyduje o tym, jakie melodie odtwarzamy...

"Art&soul" czyli sztuka i dusza...

Aria jest dziewczyną, której jeden młodzieńczy błąd zaważy na całym życiu. Jedna chwila przekreśli wszystkie nastoletnie plany, marzenia. Teraz musi zmierzyć się nie tylko ze zmianami zachodzącymi w swoim ciele, ale również z gniewem, niechęcią, złością taty oraz bratem, który odsunął się od niej i nic nie wskazuje na to, aby miało ulec zmianie. Oazą spokoju można nazwać w takim położeniu tylko jedną osobę. Matkę dziewczyny. Harmonię do życia Arii wnosi również Levi. Chłopak przyjeżdża miasta by odpocząć od rodzicielki. Jemu też przyjdzie zmierzyć się z trudnymi sytuacjami rodzinnymi... 
Między bohaterami nawiązuje się przyjaźń, która jest w tym momencie niesamowicie istotną sprawą w ich poplątanym życiorysie. Szesnastolatka uczęszcza do szkoły o profilu plastycznym, posiada niesamowity dar - tworzy piękne obrazy. Siedemnastolatek pochłania wiedzę muzyczną. Pewnego dnia połączą swe siły by stworzyć coś niepowtarzalnego... 


Drugie spotkanie z powieścią nakreśloną przez Brittainy C. Cherry nie wywołało u mnie tak wielu pozytywnych wrażeń, jak poprzednie. "Art&soul" to książka przeciętna a fabuła nie została przedstawiona w taki sposób, aby zaspokoić mój czytelniczy głód. Autorka wzięła na tapetę temat ważny i trudny, lecz mnie nie porwała w świat swoich bohaterów, aczkolwiek muszę przyznać, iż ostatnie kartki powitałam z zaskoczeniem - wywołały spore emocje, czego się kompletnie nie spodziewałam. 

Liczę na to, że kolejna powieść Cherry, jaka już widnieje w zakładce "Zapowiedzi" na stronie wydawnictwa Filia zrekompensuje nie do końca satysfakcjonujące chwile z "Art&soul".

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...