Wydawca: Prozami
Premiera: 16.06.2015
Stron: 376
Nie lubisz kryminałów? Każda powieść sensacyjna najpierw Cię przyciąga ale po paru stronach stwierdzasz: "To nie dla mnie"? Chcesz to zmienić? Sięgnij po mroczną sagę Danki Braun. Chociaż nie dane mi jest poznawać jej twórczość od początku, Ciebie do tego zachęcam. Dzięki niej zmienisz zdanie o kryminałach ponieważ znajdziesz tutaj nie tylko znaki zapytania dotyczące sprawcy zabójstw...
W wypadku samochodowym ginie emerytowana nauczycielka - Ewa Kruczkowska. Prócz nauczania, aby dorobić, zajmuje się pozyskiwaniem klientów do zakupu produktów z żeń-szenia. Nie jest samotna. Ma córkę, Martę, która poszła w jej ślady i również jest nauczycielką. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że została sama na świecie (tak sądzi), załamuje się. Jednak jej żałoba zostaje szybko zepchnięta na dalszy plan, ponieważ na wierzch wypływają coraz to nowsze fakty o wypadku. Wszystko wskazuje na to, że nie było to niefortunne zdarzenie.
Marta mimo, że piękna i mądra dotychczas nie stworzyła poważnego związku. Teraz w jej życiu pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy będą chcieli obdarzyć ją miłością i troską. Każdy z innych powodów. Tylko czy ich intencje są szczere? Czy przystojny austriacki dziennikarz zdobędzie zaufanie młodej, samotnej kobiety?
Genialnie rozwinięty i wpleciony w intrygę motyw miłosny pozwala odpocząć chwilę od niesamowitego biegu wydarzeń kryminalnych. Namiętna, pożądliwa miłość państwa Orłowskich z pewnością rozbudzi zmysły nie jednej czytelniczki, a zabawne zabiegi Renaty przyprawią o uśmiech na twarzy. Miło się czyta o parze z takim stażem a wciąż zakochanej w sobie po uszy.
W książce jest też pewien wątek zresztą mój ulubiony, który pokazuje, że miłość rodzicielska jest tak silna, iż zrobi absolutnie wszystko aby dać swojemu dziecku to, co najlepsze. Konsekwencje tych działań nie zawsze są pożądane i moralne, ale w takich kluczowych momentach rozsądek się wyłącza.
Kolejny raz trzymałam w ręku dzieło Braun, po raz drugi wspaniale się bawiłam i po raz kolejny nie zgadłam kto stoi za tym wszystkim. Ludzie ile tam się dzieje! Znowu nie ma czasu na nudę. Chcesz zrobić herbatę i wrócić do czytania? Nic z tego! Nie odłożysz książki jak wiesz, że dziecko nie płacze i nic się nie pali. Jedzenie poczeka a Ty dojdziesz do wniosku, że doczytasz do końca i jednak lubisz kryminały. To, co stworzyła Danka Braun jest świetną mieszanką obyczajówki-romansu-kryminału.
No nie daj się dużej prosić! Sięgnij po "Nie zabijaj mnie kochanie", baw się świetnie a po przeczytaniu koniecznie zapoznaj się z treścią "Zabójczego uroku blondynki". Warto!
9,5/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prozami.

Premiera: 16.06.2015
Stron: 376
Nie lubisz kryminałów? Każda powieść sensacyjna najpierw Cię przyciąga ale po paru stronach stwierdzasz: "To nie dla mnie"? Chcesz to zmienić? Sięgnij po mroczną sagę Danki Braun. Chociaż nie dane mi jest poznawać jej twórczość od początku, Ciebie do tego zachęcam. Dzięki niej zmienisz zdanie o kryminałach ponieważ znajdziesz tutaj nie tylko znaki zapytania dotyczące sprawcy zabójstw...
W wypadku samochodowym ginie emerytowana nauczycielka - Ewa Kruczkowska. Prócz nauczania, aby dorobić, zajmuje się pozyskiwaniem klientów do zakupu produktów z żeń-szenia. Nie jest samotna. Ma córkę, Martę, która poszła w jej ślady i również jest nauczycielką. Gdy dziewczyna dowiaduje się, że została sama na świecie (tak sądzi), załamuje się. Jednak jej żałoba zostaje szybko zepchnięta na dalszy plan, ponieważ na wierzch wypływają coraz to nowsze fakty o wypadku. Wszystko wskazuje na to, że nie było to niefortunne zdarzenie.
Marta mimo, że piękna i mądra dotychczas nie stworzyła poważnego związku. Teraz w jej życiu pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy będą chcieli obdarzyć ją miłością i troską. Każdy z innych powodów. Tylko czy ich intencje są szczere? Czy przystojny austriacki dziennikarz zdobędzie zaufanie młodej, samotnej kobiety?
Genialnie rozwinięty i wpleciony w intrygę motyw miłosny pozwala odpocząć chwilę od niesamowitego biegu wydarzeń kryminalnych. Namiętna, pożądliwa miłość państwa Orłowskich z pewnością rozbudzi zmysły nie jednej czytelniczki, a zabawne zabiegi Renaty przyprawią o uśmiech na twarzy. Miło się czyta o parze z takim stażem a wciąż zakochanej w sobie po uszy.
W książce jest też pewien wątek zresztą mój ulubiony, który pokazuje, że miłość rodzicielska jest tak silna, iż zrobi absolutnie wszystko aby dać swojemu dziecku to, co najlepsze. Konsekwencje tych działań nie zawsze są pożądane i moralne, ale w takich kluczowych momentach rozsądek się wyłącza.
Kolejny raz trzymałam w ręku dzieło Braun, po raz drugi wspaniale się bawiłam i po raz kolejny nie zgadłam kto stoi za tym wszystkim. Ludzie ile tam się dzieje! Znowu nie ma czasu na nudę. Chcesz zrobić herbatę i wrócić do czytania? Nic z tego! Nie odłożysz książki jak wiesz, że dziecko nie płacze i nic się nie pali. Jedzenie poczeka a Ty dojdziesz do wniosku, że doczytasz do końca i jednak lubisz kryminały. To, co stworzyła Danka Braun jest świetną mieszanką obyczajówki-romansu-kryminału.
No nie daj się dużej prosić! Sięgnij po "Nie zabijaj mnie kochanie", baw się świetnie a po przeczytaniu koniecznie zapoznaj się z treścią "Zabójczego uroku blondynki". Warto!
9,5/10
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Prozami.

Nie miałam jeszcze styczności z piórem tej autorki. Musze nadrobić zaległości ;)
OdpowiedzUsuńZachęcam :)
OdpowiedzUsuń