Premiera: 18.02.2015
Stron: 320
Język: polski
ISBN:16395947
Nr wydania: I
Po raz pierwszy dane mi było poznać treść takiej książki. Co mam na myśli mówiąc "takiej"? Już mówię.
Kilkanaście a może kilkadziesiąt lat temu amerykańska arystokratka - Susan Sparks - dowiaduje się, że nie będzie mogła wydać na świat potomstwa. Jest zdruzgotana, co dostrzega jej, wysoki rangą, mąż. Mężczyzna zgadza się na adopcję, więc Susan odwiedza dom dziecka, gdzie ma zdecydować, które dziecko przygarną. Początkowo nie ma pojęcia, iż mąż pragnie niemowlaka. Ledwo wchodzi do budynku a już wie jakiego malca chce wziąć. Jest to paroletni, smutny i nieufny chłopiec - Dominik. Czas spędzony z Susan sprawia, że w jego sercu kiełkuje nadzieja, iż kobieta zabierze go i da dom, otoczy opieką. Mijają dni a ta dwójka jest sobie coraz bliższa. Relacja, jaka ich łączy, jest bardzo bliska miłości. Wszystko kończy się wraz ze zdaniem męża pani Sparks: "ma być niemowlę". Kobieta musi opuścić Dominika, lecz nie może o nim zapomnieć. W skutek tęsknoty powstaje obraz przedstawiający płaczącego chłopca. Owe dzieło sztuki przez lata wędruje z domu do domu i wszędzie tam, gdzie zostaje na dłużej, wybucha pożar, w którym wszystko zostaje zajęte przez ogień z wyjątkiem obrazu.
Teraz na świat przychodzi Carl. Chłopiec nie ma łatwego życia. We wczesnym dzieciństwie traci rodziców w pożarze. Okazuje się, że w domu był obraz "Płaczący chłopiec". Dojrzały już mężczyzna lada chwila ma poślubić Libby. Jego babka, Francesca, która podjęła się opieki nad wnukiem, przygotowuje wyjątkowy prezent ślubny nie mając pojęcia jakie zamieszanie sprowadza na Carla, Libby, Danielle i innych ludzi, którzy będą zamieszani w rozwikłanie zagadki:
Dlaczego pożary wybuchają zawsze w miejscach gdzie jest obraz? Czy to możliwe aby na dziele sztuki zawisła przed laty klątwa? A jeśli nie to dlaczego ogień zajmuje akurat te budynki a nie inne?
Książka "Płaczący chłopiec" Agnieszki Bednarskiej to, jak możecie się domyślić, moje pierwsze spotkanie z tą pisarką ale jak najbardziej udane. Gdyby nie fakt, że sierpień był dla mnie trudnym miesiącem, przeczytałabym tę powieść bardzo szybko. Opowieść jest wciągająca, zaskakująca i niesamowicie ciekawa. Z każdą stroną czytelnik jest bliżej rozwiązania tajemnicy a po drodze nie zastanie ani trochę nudy. W tej książce napotkałam na wszystko, co jest dla mnie ważne abym mogła ocenić ją pozytywnie. Sekret, wielka niewiadoma, miłość i zaskakujące zwroty w życiu bohaterów. Szczerze polecam.
Ocena: 10/10
Stron: 320
Język: polski
ISBN:16395947
Nr wydania: I
Po raz pierwszy dane mi było poznać treść takiej książki. Co mam na myśli mówiąc "takiej"? Już mówię.
Kilkanaście a może kilkadziesiąt lat temu amerykańska arystokratka - Susan Sparks - dowiaduje się, że nie będzie mogła wydać na świat potomstwa. Jest zdruzgotana, co dostrzega jej, wysoki rangą, mąż. Mężczyzna zgadza się na adopcję, więc Susan odwiedza dom dziecka, gdzie ma zdecydować, które dziecko przygarną. Początkowo nie ma pojęcia, iż mąż pragnie niemowlaka. Ledwo wchodzi do budynku a już wie jakiego malca chce wziąć. Jest to paroletni, smutny i nieufny chłopiec - Dominik. Czas spędzony z Susan sprawia, że w jego sercu kiełkuje nadzieja, iż kobieta zabierze go i da dom, otoczy opieką. Mijają dni a ta dwójka jest sobie coraz bliższa. Relacja, jaka ich łączy, jest bardzo bliska miłości. Wszystko kończy się wraz ze zdaniem męża pani Sparks: "ma być niemowlę". Kobieta musi opuścić Dominika, lecz nie może o nim zapomnieć. W skutek tęsknoty powstaje obraz przedstawiający płaczącego chłopca. Owe dzieło sztuki przez lata wędruje z domu do domu i wszędzie tam, gdzie zostaje na dłużej, wybucha pożar, w którym wszystko zostaje zajęte przez ogień z wyjątkiem obrazu.
Teraz na świat przychodzi Carl. Chłopiec nie ma łatwego życia. We wczesnym dzieciństwie traci rodziców w pożarze. Okazuje się, że w domu był obraz "Płaczący chłopiec". Dojrzały już mężczyzna lada chwila ma poślubić Libby. Jego babka, Francesca, która podjęła się opieki nad wnukiem, przygotowuje wyjątkowy prezent ślubny nie mając pojęcia jakie zamieszanie sprowadza na Carla, Libby, Danielle i innych ludzi, którzy będą zamieszani w rozwikłanie zagadki:
Dlaczego pożary wybuchają zawsze w miejscach gdzie jest obraz? Czy to możliwe aby na dziele sztuki zawisła przed laty klątwa? A jeśli nie to dlaczego ogień zajmuje akurat te budynki a nie inne?
Książka "Płaczący chłopiec" Agnieszki Bednarskiej to, jak możecie się domyślić, moje pierwsze spotkanie z tą pisarką ale jak najbardziej udane. Gdyby nie fakt, że sierpień był dla mnie trudnym miesiącem, przeczytałabym tę powieść bardzo szybko. Opowieść jest wciągająca, zaskakująca i niesamowicie ciekawa. Z każdą stroną czytelnik jest bliżej rozwiązania tajemnicy a po drodze nie zastanie ani trochę nudy. W tej książce napotkałam na wszystko, co jest dla mnie ważne abym mogła ocenić ją pozytywnie. Sekret, wielka niewiadoma, miłość i zaskakujące zwroty w życiu bohaterów. Szczerze polecam.
Ocena: 10/10

Komentarze
Prześlij komentarz