Wydawca: Muza
Premiera: 29.10.2014
Stron: 352
Język oryginału: polski
ISBN: 15407573
Fabuła...
Agnieszka uchodziła i uchodzi za szczęściarę. Ma, zdaniem wszystkich, wspaniałego męża, niczego jej nie brakuje i tak na dobrą sprawę to nie musiałaby nawet pracować. Niegdyś zakochani w sobie do szaleństwa nie odklejali się od siebie. Gdzie on tam i ona. W zaistniałej teraz sytuacji, wspomnienia o pięknych początkach wspólnej drogi, sprawiają Agnieszce ból, wywołują tęsknotę. Kobietę poznajemy w chwili, kiedy zaczyna się zastanawiać czy mąż ją jeszcze kocha. Igor stał się oschły, odpychający, wiecznie zmęczony. Rozmowy małżonków ograniczają się do minimum, są to najczęściej pytania o zakup żywności. Aga, wciąż kochająca Igora, wręcz prosi o dotyk...
Kobieta byłaby szczęśliwa gdyby jej ślubny w ogóle ją zauważył ponieważ ostatnio traktuje ją jak powietrze. Gdy na jaw wychodzi zdrada Igora (oczywiście przeprasza, tłumaczy, że to był tylko pocałunek) Agnieszka coraz częściej zaczyna uciekać z domu: to na spotkania z przyjaciółkami innym razem organizują wspólny wyjazd... Te chwile z koleżankami pozwalają jej oderwać się choć na chwilę od smutnej sytuacji małżeńskiej.
Gdy Aga dostaje propozycję pracy w terenie i wyjeżdża na parę dni, Igor świetnie organizuje sobie czas zabawiając się z przypadkową dziewczyną w szopie na narzędzia. Kiedy żona przyłapuje go na gorącym uczynku, znowu przeprasza usprawiedliwiając się faktem, że ma bardzo mroczne fantazje erotyczne, którymi nie chciał obarczać Agnieszki. Kochająca kobieta dla mężczyzny jest w stanie zrobić wszystko, więc i tym razem Aga próbuje ratować małżeństwo. Chce pokazać, że mąż może realizować swoje fantazje z nią....
Jednak czy warto spełniać nawet najbardziej dziwne marzenia drugiej połowy wbrew sobie?
Główna bohaterka szybko zdoła odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jaka jest ta odpowiedź?
Odczucia po lekturze...
"Niekochana" to bardzo trafny choć banalny tytuł. Czy mi się podobała? Była w porządku do momentu, w którym nie pojawiła się przemoc seksualna. Ten temat nie odpowiadał, nie odpowiada i nie będzie mi odpowiadał, choć wiem, że innemu czytelnikowi może się spodobać. Całość, według mnie, była monotonna, oprócz problemów małżeńskich głównych bohaterów nic się w sumie nie działo. Choć warto wspomnieć, że pisarka zawarła w książce ważną sprawę - kobiecą przyjaźń. Agnieszka, Zuzanna, Renata, Joanna i Hanka. Różnie między nimi bywa, kłótnie zwłaszcza pomiędzy Zuzą a Aśką są normą ale w razie potrzeby myślę, że kobiety pójdą za sobą w ogień.
Ocena: 5/10
Premiera: 29.10.2014
Stron: 352
Język oryginału: polski
ISBN: 15407573
Fabuła...
Agnieszka uchodziła i uchodzi za szczęściarę. Ma, zdaniem wszystkich, wspaniałego męża, niczego jej nie brakuje i tak na dobrą sprawę to nie musiałaby nawet pracować. Niegdyś zakochani w sobie do szaleństwa nie odklejali się od siebie. Gdzie on tam i ona. W zaistniałej teraz sytuacji, wspomnienia o pięknych początkach wspólnej drogi, sprawiają Agnieszce ból, wywołują tęsknotę. Kobietę poznajemy w chwili, kiedy zaczyna się zastanawiać czy mąż ją jeszcze kocha. Igor stał się oschły, odpychający, wiecznie zmęczony. Rozmowy małżonków ograniczają się do minimum, są to najczęściej pytania o zakup żywności. Aga, wciąż kochająca Igora, wręcz prosi o dotyk...
Kobieta byłaby szczęśliwa gdyby jej ślubny w ogóle ją zauważył ponieważ ostatnio traktuje ją jak powietrze. Gdy na jaw wychodzi zdrada Igora (oczywiście przeprasza, tłumaczy, że to był tylko pocałunek) Agnieszka coraz częściej zaczyna uciekać z domu: to na spotkania z przyjaciółkami innym razem organizują wspólny wyjazd... Te chwile z koleżankami pozwalają jej oderwać się choć na chwilę od smutnej sytuacji małżeńskiej.
Gdy Aga dostaje propozycję pracy w terenie i wyjeżdża na parę dni, Igor świetnie organizuje sobie czas zabawiając się z przypadkową dziewczyną w szopie na narzędzia. Kiedy żona przyłapuje go na gorącym uczynku, znowu przeprasza usprawiedliwiając się faktem, że ma bardzo mroczne fantazje erotyczne, którymi nie chciał obarczać Agnieszki. Kochająca kobieta dla mężczyzny jest w stanie zrobić wszystko, więc i tym razem Aga próbuje ratować małżeństwo. Chce pokazać, że mąż może realizować swoje fantazje z nią....
Jednak czy warto spełniać nawet najbardziej dziwne marzenia drugiej połowy wbrew sobie?
Główna bohaterka szybko zdoła odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jaka jest ta odpowiedź?
Odczucia po lekturze...
"Niekochana" to bardzo trafny choć banalny tytuł. Czy mi się podobała? Była w porządku do momentu, w którym nie pojawiła się przemoc seksualna. Ten temat nie odpowiadał, nie odpowiada i nie będzie mi odpowiadał, choć wiem, że innemu czytelnikowi może się spodobać. Całość, według mnie, była monotonna, oprócz problemów małżeńskich głównych bohaterów nic się w sumie nie działo. Choć warto wspomnieć, że pisarka zawarła w książce ważną sprawę - kobiecą przyjaźń. Agnieszka, Zuzanna, Renata, Joanna i Hanka. Różnie między nimi bywa, kłótnie zwłaszcza pomiędzy Zuzą a Aśką są normą ale w razie potrzeby myślę, że kobiety pójdą za sobą w ogień.
Ocena: 5/10

Komentarze
Prześlij komentarz