
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 18.06.2014
Język oryginału: angielski
Nr wydania: I
ISBN: 14788345
Witajcie ponownie. Dziś przychodzę do Was z recenzją, wydawać by się mogło, młodzieżowej powieści lecz...
Może zacznę od okładki. Gdy ją pierwszy raz zobaczyłam nie było wątpliwości, że jest to romans. Dziewczyna wtulona w męskie ramiona, bezpieczna, szczęśliwa. Według mnie jest bardzo romantyczna, słodka i... rozczulająca.
Siedemnastoletnia Sky została adoptowana. Jej matką jest Karen, która chroni dziewczynę jak tylko może. Do czasu...
Z nieznanych powodów nie posłała córki do szkoły zapewniając jej naukę w domu i utrzymując, że tak jest lepiej. Sky jest odcięta od mediów. Wychowana bez telewizora oraz telefonu komórkowego nie tęskni za tym do czasu, gdy jej przyjaciółka Six wyjeżdża na wymianę zagraniczną i chcąc mieć kontakt z Sky, wręcza jej komórkę. Dzięki częstym SMS - om dziewczyny nie czują się tak bardzo samotne.
Nadchodzi wreszcie czas, by Sky zaczęła uczęszczać do szkoły. Co prawda przygotowana przez przyjaciółkę na możliwe "niebezpieczeństwa", jest zaskoczona tym, co zastaje na miejscu.
Sky do tej pory miewała przelotne miłostki, nie stroniła od chłopaków, wręcz przeciwnie, lgnęli do niej. Problem w tym, że nic nie czuła. Nie czuła pożądania czy chociażby przyjemności z dotyku. Wszystko zmienia się gdy poznaje "Beznadziejnego". Holder po dłuższej nieobecności spowodowanej złym zachowaniem, wraca do szkoły.
Podczas pierwszego ich spotkania w sklepie (musicie przyznać mało romantyczne miejsce) oboje czują coś trudnego do wyrażenia słowami. Dla dziewczyny jest to nowe doznanie, na które reaguje zdezorientowaniem...
Six i Karen usiłują odsunąć coraz bardziej zauroczoną Sky od Holdera, lecz na próżno. Miłość jest silniejsza. Choć to nie jest tak hop siup... chłopak długo nie może wyrazić swych prawdziwych uczuć wobec Sky. Karen wie, że nadszedł czas, by wyjaśnić wszystko córce nawet za cenę odrzucenia. Jest jej to winna, lecz nie zdąża.
Główna bohaterka dowiaduje się, że wcale nie została adoptowana... Co więc ukrywa przybrana matka?
Dlaczego Sky tak długo nic nie czuła podczas bliskości z chłopakami?
Z jakimi jeszcze faktami ze swego życia sprzed adopcji będzie musiała zmierzyć się bohaterka?
Jak zwykle korci mnie by opowiedzieć więcej lecz... nie mogę:) Nie mogę odbierać Wam przyjemności z czytania, do którego jak najbardziej zachęcam. Było to moje pierwsze spotkanie z pisarką, jakże udane spotkanie. Książka jest przede wszystkim zaskakująca ale również przepełniona emocjami i to przeróżnymi od romantycznego nastroju autorka przechodzi do chwil grozy i niepewności co będzie dalej....
Patroni medialni powieści to lubimyczytac.pl oraz Cogito, czasopismo dla licealistów. Właśnie to ostatnie może zmylić, że jest to opowieść dla młodzieży. Nic bardziej mylnego! Sądzę, że serce pani po czterdziestce tak samo będzie mocniej biło w odpowiednich momentach podczas czytania :)
Zachęcam wszystkich do sięgnięcia po tą pozycję. Gwarantowane emocje, wzruszenie a może i złość? Na prawdę warto!
W serii:
1. " Hopeless "
2. " Losing Hope "
3. " Finding Cinderella "
Jest na co czekać!
Empik premierę drugiej części wskazuje na 04.02.2015 r. :)
Miłego czytania!
Kiedyś miałam tę książkę na oku, ale się ostatecznie nie zdecydowałam. Może po twojej recenzji zmienię zdanie... Kto wie :)
OdpowiedzUsuńhttp://ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com/
Mam nadzieję, że tak się stanie, sięgniesz po tę powieść i przeżyjesz miłe chwile podczas czytania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie.:)
Czytałam tę książkę i nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia, choć zapowiadała się naprawdę świetnie. Może dlatego, że zachęciły mnie bardzo pozytywne recenzje zaraz po premierze i spodziewałam się czegoś genialnego. No cóż, tak bywa :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że jakaś inna powieść z mojego bloga Cię zainteresuje :) Pozdrawiam świątecznie :)
OdpowiedzUsuń