Przejdź do głównej zawartości

"Piękny dzień" Elin Hilderbrand



 Wydawnictwo: Znak
Premiera: 04.06.2014
Numer wydania: I
Liczba stron: 464
ISBN: 14624872
Język oryginału: angielski

Jak to zwykle ze mną bywa, zaraz po przeczytaniu zasiadam to recenzji. Kto wie, może kogoś przekonam do przeczytania? 
  
Książkę rozpoczyna zaproszenie na ślub Jennifer Bailey Carmichael i Stuarta Jamesa Grahama by zaraz przejść w zapiski matki panny młodej. Beth, mając świadomość, że nie doczeka ślubu najmłodszej córki, pisze notatnik, w którym zawiera wszystkie niezbędne informacje dotyczące tego wyjątkowego dnia. Nie chce zostawiać Jenny samej ze wszystkim, choć wie, że ma ona siostrę, Margot, gotową do pomocy. Tajemny zeszyt towarzyszy dziewczynie przez cały okres przygotowań, dzięki niemu "czuje" obecność matki. W tym samym czasie ojciec, Doug, musi podjąć decyzję z kim spędzi resztę życia. 
Po śmierci ukochanej żony, poślubił Pauline, lecz czy ich związek na pewno oparty jest na wzajemnej miłości?
Przed jakimi jeszcze decyzjami staną bohaterowie? 
Kto będzie musiał pogodzić się z przeszłością i z nadzieją spojrzeć w przyszłość?
 A czy przyjaźń zawarta w dzieciństwie rzeczywiście "umiera później niż my"?

Zaczynając tę powieść byłam sceptycznie do niej nastawiona. Dlaczego? Ponieważ "przestawiłam się" na książki polskich autorek. Wiecie... polskie opisy miejsc z wiadomych względów są znane łatwiej więc je w głowie "przetworzyć". Lecz pomyliłam się. Autorka pokazuje różne oblicza miłości: rodzicielską, partnerską, miłość myloną z przywiązaniem. Książka jest kobieca, wciągająca, głęboka i skłania do refleksji nie tylko bohaterów lecz i czytelników. 

* Elin Hilderbrand - królowa wakacyjnych powieści, sprzedała ich już ponad cztery miliony egzemplarzy. Ich akcję umieszcza na malowniczej wyspie, na której rodzą się wielkie miłości, rozgrywają rodzinne dramaty, a wieloletnie przyjaźnie są poddawane próbom. 

*Krótka informacja o autorce z tyłu książki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...