Przejdź do głównej zawartości

"Naprawdę jaki jesteś" Agnieszka Walczak - Chojecka.

Istnieją bardzo ważne zagadnienia, nad którymi się nie pochylamy. Czynimy to z wielu powodów. Nie dotyczą nas one bezpośrednio. Wolimy spychać niewygodne tematy, udając tym samym, że nie istnieją. Może wciąż żyjemy swego rodzaju jakąś naiwną nadzieją, iż to, czego nikt nie słyszy po prostu nie ma? Jednym z ogromnej liczby takich właśnie tematów tabu jest transseksualizm, homoseksualizm. Terminy wszystkim znane. Każdy jakoś się z nimi zetknął. Czy to „twarzą w twarz” czy też dzięki mediom. Pierwszym odruchem, gdy słyszymy o transseksualistach, homoseksualistach ale nie tylko, przecież są również osoby z jeszcze inną orientacją, to niestety szufladkujemy je przypinając od razu nieprzychylną łatkę. Trudno jest być w stu procentach tolerancyjnym. Czy to w ogóle możliwe?

Powieść „Naprawdę jaki jesteś” przenosi czytelnika do przedwojennej Warszawy i Konstancina. To właśnie tam z ojcem – Józefem żyje Herman. Młody mężczyzna działa w organizacji, która ma na celu zwalczać „inność”. Dość mocno też jest związany z kabaretem. Jednak sprawą, której poświęca najwięcej czasu, gdyż jest to w jego życiu bez wątpienia priorytet, jest to, że czuje się rozdarty. Choć nikt, kto zna Hermana, nie śmiałby podważyć faktu, że ten jest stuprocentowym mężczyzną, on sam nie jest już tego taki pewien. Podejrzenia o swojej inności wprowadzają w serce niepokój, wręcz przerażenie.. jego ciało nie współgra z duszą.  Ten stan pogłębił się znaczniej wtedy gdy zobaczył swojego kolegę w kobiecym ubraniu... Kiedy na drodze staje piękna Maria gotowa oddać swój los w jego ręce, Herman jest rozdarty jeszcze bardziej, jeśli to w ogóle możliwe.

Z jednej strony sam ma zwalczać „inność”, z drugiej zaś sam czuje, że coś jest nie tak. Sytuacja jest niezwykle trudna i delikatna. Mężczyzna nie może liczyć na subtelną pomoc ojca ani przyjaciół.

Historia jest pełna ludzkich dylematów, które wręcz na każdym kroku atakują człowieka. Autorka wyraźnie pokazuje, jak bardzo brakowało w tamtych czasach tolerancji dla odmienności. Jak osoba, która powinna na każdym kroku wspierać, podcina skrzydła, zamiast budować, gasi. Niestety w tej kwestii wciąż jest wiele do zrobienia. Agnieszka Walczak – Chojecka najnowszą książką robi świetną robotę. Bierze na tapetę istotny temat. Unika patosu. Kreuje bardzo realny świat. Jej bohaterowie to często upamiętnienie osób, które rzeczywiście chodziły po tej ziemi. To smutna powieść. Po wejściu niejako w umysł Hermana, współczucie włącza się niemal automatycznie. Nie zdajemy sobie sprawy jak trudno jest być osobą innej orientacji seksualnej niż heteroseksualizm.
A to wszystko w pięknie rozrysowanej powojennej rzeczywiści. Czego chcieć więcej? Agnieszka Walczak – Chojecka po raz kolejny zapewnia czytelnika, że z jej lekturami nie będzie się nudził.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Edipresse Książki a także Autorce.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Najpiękniejszy sen" Katarzyna Michalak

  Nadszedł w końcu ten moment, w którym trzeba pożegnać kolejnych bohaterów. Na „Najpiękniejszy sen” musieliśmy poczekać dłużej, ale uważam, że było warto. Na serię składa się aż sześć tomów. Myślę, iż to dobra, wystarczająca liczba. Okładka ostatniej części tak jak w przypadku poprzednich, rozczulająca i słodka. A jak z treścią? Jak wiemy, życie bohaterów cyklu Mazurskiego nigdy nie rozpieszczało. To ludzie z przeszłością, do której będą musieli dopisać jeszcze nie jedno zanim trochę odetchną i zobaczą przed sobą mniej wyboistą drogę. Historia „Najpiękniejszego snu” rozpoczyna się tak, żeby czytelnik nie był w stanie odłożyć lektury na później. 24 grudnia. Do dworku w Marcinkach w opłakanym stanie dociera wyczekiwany Sergiej z małą dziewczynką w ramionach. Mężczyzna nie ma możliwości wyjaśnienia sytuacji. Chwilę później zaczyna walkę o swoje życie, w domu pozostawiając mocno zdezorientowanych przyjaciół i rodzinę. Pierwszą myślą, która przychodzi do głowy Magdzie, żonie Sergiej...