Przejdź do głównej zawartości

"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz

Czy w naszym otoczeniu znajduje się miejsce, do którego z przyjemnością zaglądamy, ponieważ panuje w nim wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna atmosfera? W życiu napotykamy na schody częściej niż byśmy sobie tego życzyli. Trudności są po to, aby je pokonać i stać się silniejszym wewnętrznie. To one hartują naszą osobowość. Ciężko wyobrazić sobie byt pozbawiony bólu oraz lęku, gdyż są to emocje wpisane w nasze człowieczeństwo. O ile łatwiej i szybciej powstawalibyśmy po kolejnym niepowodzeniu, porażce, gdyby otaczali nas życzliwi, pozytywnie nastawieni ludzie. Lecz, jak wiemy, niekiedy na próżno szukać takich osób... Właśnie w takich momentach przydałaby się Pracownia dobrych myśli, w której królowałby uśmiech, miłe, pokrzepiające słowo. Taki lokal mógłby stać na każdej ulicy w każdym mieście, miasteczku oraz wsi. Wszędzie jest zapotrzebowanie na dobro... 

Jednak mamy ogromne szczęście. Co prawda wielu miejsc takich jak Pracownia obecnie nie ma, to są Pisarze z olbrzymią wyobraźnią... dzięki ich malowaniu słowami na papierze my uzyskujemy możliwość przeniesienia się w lepszą, barwniejszą, milszą rzeczywistość. Zapominamy o smutkach, kłopotach, troskach. Aż szkoda, że nie istnieje jeszcze jeden świat, który byłby miejscem zamieszkania wszystkich literackich bohaterów. Pomarzyć można...

Genialnie wykreowani bohaterowie gotowi do pomocy potrzebującemu o każdej porze dnia i nocy, Pracownia dobrych myśli, która samą nazwą intryguje, kusi, wabi - to w zupełności wystarczy, abym nie mogła zasnąć spokojnie zanim nie skończę czytać. Kolejny świetny pomysł na fabułę posiadającą cudowną moc otulania serc czytelników. Fantastyczna realizacja planu na książkę.

Pani Wiesia jest sympatyczną starszą panią. Nie znosi kłopotów i pragnie aby problemy omijały ją szerokim łukiem. Robi absolutnie wszystko, by nie robić koło swojej osoby zamieszania. W zaprzyjaźnionych sąsiadach wzbudza pozytywne emocje. Tej kobiety nie sposób nie polubić i to właśnie ona jest postacią, do której zapałałam szczególnym wymiarem sympatii. Mieszka w pewnym Miasteczku na ulicy Przytulnej 26. Na parterze kamienicy, w której mieści się jej mieszkanie, przed laty babcia Pelagia prowadziła pracownię krawiecką. Mówi się, że panna młoda odziana w suknię ślubną stworzoną przez Pelagię cieszyła się pięknym życiem małżeńskim. Pracownia przyciągała tylko dobrych i życzliwych ludzi, lecz po śmierci właścicielki z lokalu zniknęła ta niepowtarzalna, wyjątkowa atmosfera. Dopiero kiedy wnuk zmarłej krawcowej - Florian, postanawia wykorzystać wnętrze do spełnienia własnych marzeń, pracownia odżyje. To właśnie w tym pomieszczeniu mieszkańcy bloku przy ulicy Przytulnej będą zacieśniać więzi między sobą, rozwiązywać problemy, umilać czas. Pracownia dobrych myśli stanie się ważnym miejscem w życiu każdego, kto raz przekroczy jej próg. Pani Wiesia, która to gazetę ogląda, gazety czyta przed udaniem się na spoczynek całuje skrzętnie ukryte zdjęcie pod poduszką. Kiedy w końcu poznałam jej sekret, serce mi zmiękło. 

Uważam, że "Pracownia dobrych myśli" to cudna, ciepła powieść! Pochłania się ją w ekspresowym tempie. Pozostawia po sobie uśmiech i same pozytywne myśli, uczucia. Zabawni i błyskotliwi, zwyczajni bohaterowie w mig zdobędą serce czytelnika, na długo pozostaną w pamięci. Tak, ta książka jest godna polecania wciąż i wciąż. To moja druga po "Po prostu bądź" ulubiona powieść Magdaleny Witkiewicz. Widać, że autorka wspaniale bawi się tworząc nowe dzieła. Maluje słowem z taką lekkością, iż my płyniemy przez kolejne strony książki z zawrotną prędkością, nie doświadczając żadnych trudności przy lekturze. Serdecznie polecam!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Czerwień jarzębin" Katarzyna Michalak

Zło nie śpi, czai się, czeka na odpowiednią chwilę, by zaatakować. 
"Czerwień jarzębin" to druga część nowej serii popularnej autorki. Katarzyna Michalak ma na swoim koncie szereg książek, które podbiły serca czytelniczek. Nowy cykl jest mroczny, tajemniczy. Podczas czytania zarówno "Leśnej Polany" jak i "Czerwieni jarzębin" niemożliwością jest zepchnięcie lęku, który pojawia się w nas samoistnie wraz z rozpoczęciem lektury. Lubicie takie książki? Może warto rozważyć zakup tych pozycji?
Gabrysi grozi niebezpieczeństwo. Kobieta nie może odetchnąć z ulgą i zamieszkać w wymarzonym domku, który przecież ma na własność. Jej najbliżsi usiłują zrobić wszystko, by ochronić kruchą Gabrielę, tylko czy zdążą? Kobieta nagle, zupełnie nieoczekiwanie, znika. Przyjaciele odchodzą od zmysłów. W ich głowach pojawia się tylko jedno pytanie: czy kobieta jeszcze żyje? Zło nie odpuszcza, a pod "złem" kryje się Kuchta, człowiek, przez którego bracia Prado zaznali na zi…

"Dziewczyna z warkoczami" Anna H. Niemczynow

Kolejna wiosenna książka, jaką przeczytałam w tym roku to wciągająca historia Pauliny.

„Dziewczyna z warkoczami” wydana i przesłana w moje ręce przez wydawnictwo Filia umożliwiła mi wejście w niemalże idealny, wymuskany świat pełen wszystkiego, co najlepsze. Dziękuję, że mogłam ją przeczytać.
Przyjaźń, serdeczność, ciepło, oddanie i olbrzymia miłość rodzicielska. Na pierwszy ogień wychodzą właśnie te pozytywne aspekty.
Kiedy tak wędrowałam wzrokiem po następujących po sobie literach, w mojej głowie powstawało pytanie: „W którym momencie to sielskie życie bohaterów dojdzie do znaku Stop a za nim będą zakręty”. Przecież „nic nie może wiecznie trwać” jak mówią słowa jednej z polskich piosenek.

Kiedy poznajemy Paulinę, prowadzi ona dość przyjemne życie, pozbawione większych trosk. Otoczona pełnią rodzicielskiej miłości ma mnóstwo powodów do uśmiechu. Do domu jej przyjaciółki – Dagmary – przyjeżdża gość. Mikołaj jest dojrzałym mężczyzną, któremu trudno się oprzeć. Zraniony przez los wiedzi…

"Kuchennymi drzwiami. Światło i cień" Katarzyna Majgier

Kiedy w tamtym roku na rynku pojawił się pierwszy tom sagi zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami", a księgarnia Pan Tomasz zaproponowała mi recenzencki egzemplarz, bardzo chętnie wzięłam go do ręki. Zauroczyło mnie wtedy wszystko. Znużenie podczas lektury nie było mi straszne. Kraków, intrygi, miłość, tajemnice, zaskakujące zwroty akcji - po prostu wciąż coś się dzieje! Ci, którzy czytali doskonale o tym wiedzą. Teraz nadszedł czas na tom drugi tej jakże ciekawej trylogii. Dzisiaj skończyłam ją czytać i jestem pod przeogromnym wrażeniem. Nie mogę wyjść z podziwu nad wyobraźnią autorki oraz jej elastycznym stylem! To czego dokonała jest po prostu niesamowite! Druga część to prawdziwy rollercoaster. Myśli czytelnika muszą pozostać skupione przez cały czas i pracować na najwyższych obrotach bo w innym przypadku... będziemy zmuszeni czytać od nowa. Dlaczego? W tej lekturze jest taka ilość wątków, które w najmniej oczekiwanym momencie łączą się ze sobą, dochodzą nowe, że musimy nadą…