
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 25.09.2013
Numer wydania: II
Liczba stron: 376
ISBN: 13484897
Język oryginału: polski
Witajcie ponownie. Dzisiaj chciałabym powiedzieć parę słów, pochlebnych słów na temat "Wiosny w Różanach", która jest kontynuacją "Drogi do Różan". Zapraszam!
Gdy w życiu człowieka zaczyna się układać po jego myśli, wszystkie sprawy nagle przybierają korzystny dla niego obrót, nie chce zastanawiać się co będzie, gdy dobra passa przeminie. Nie chce lub po prostu w natłoku szczęścia zapomina o tym, bo myśli, że będzie ten dobrobyt trwał wiecznie. Więc, kiedy to, co wspaniałe mija, jest zaskoczony, zagubiony i nieszczęśliwy.
Dobry los obdarowuje Zosię Borucką wszystkim czego potrzebowała w pełni cieszyć się życiem. Kobieta odzyskuje dworek w Różanach, gdzie lada moment na nowo zamieszka z ojcem - Stanisławem i ukochaną nianią, która w okresie dorastania jak i teraz zastępuje jej mamę - Zuzanną Hulewicz ponadto spodziewa się dziecka - jego ojcem będzie Krzysztof. Wreszcie ułoży sobie życie tak, jak zawsze tego pragnęła - tak właśnie myśli.
Niestety...
W najmniej oczekiwanym momencie zostaje jej to odebrane. Wszystko. Najbliższymi osobami stają się dla niej przyjaciele, Eryk - wciąż w niej zakochany, szczerze powiedziawszy podziwiam mężczyznę! Tyle razy jego starania o serce Zosi były odrzucane a on nadal trwa przy niej i nie robi nic na siłę, nie narzuca jej miłości, bo wie, że jest całkowicie oddana Krzysztofowi - oraz Marianna sąsiadka Boruckich w Różanach, kobieta bardzo rezolutna i zazwyczaj z dobrym humorem, którym chciałaby zarażać wszystkich.
Wspólnie usiłują pomóc pannie Z. w trudnych chwilach, które przeżywa po stracie ukochanych osób. Gdy Borucka myśli, że pozostała na świecie sama, bez rodziny los gotuje dla niej niespodziankę. Dzięki opuszczeniu Polski i zanurzeniu się na chwilę w innej kulturze, zaczyna rozumieć kogo na prawdę kocha ale nie tylko to. Odzyskuje także spokój serca i duszy.
W książce skupiamy się na poznaniu dalszych losów Zosi lecz nie brakuje w niej też wątku Marianny, która wreszcie dostaje szansę by ułożyć sobie życie, Eryka i Natalii. Ta ostatnia trochę namiesza a przynajmniej spróbuje.
Wisienką na torcie był dla mnie pamiętnik Zuzanny Hulewicz, stare czasy... fantastycznie o tym poczytać. O ile w pierwszej części kibicowałam Zosi i Krzysztofowi, to w drugiej ten mężczyzna stał się denerwujący i taki obrót spraw bardzo mnie zadowolił. Książka porwała mnie fabułą, autorka pięknie opisuje miejsca, stają się takie autentyczne. Czytelnik ma wrażenie, że jest tam i widzi to wszystko. Ode mnie ogromny plus za to. Różany... chętnie bym je odwiedziła, byłaby to wspaniała wycieczka.
Po tej książce mam ochotę na więcej, więc sięgam po trzecią pozycję, która wyszła spod pióra Bogny Ziembickiej! "Tylko dzięki miłości" to pamiętnik Zuzanny Hulewicz. Myślę, że po niej ułoży się już cały obraz a wszystkie nie dopasowane wątki, znajdą swoje miejsce. Na pewno opowiem Wam o tym!
Mam nadzieję, że zdołałam kogoś namówić do przeczytania. Odwiedź Różany i zakochaj się!
GORĄCO POLECAM.
Komentarze
Prześlij komentarz