Przejdź do głównej zawartości

"Siostry Jutrzenki. Nić Arachny" Renata Kosin

 


Już dawno aż tak bardzo nie cieszyłam się na lekturę książki, jak miało to miejsce w przypadku tej. Otwierając oczy i widząc ją leżącą obok łóżka uśmiech sam pojawiał się na twarzy. Ciekawe co będzie dalej, myślałam a następnie brałam ją do rąk i przenosiłam się w inny świat... To było cudowne! Jestem przekonana, że nie uda mi się przekazać w tej opinii ani ułameczka cudowności powieści, ale mimo to, czuję, iż muszę dać Wam o niej znać jeśli jakimś cudem jeszcze jej nie znacie.


Lata 80 XIX wieku. To w tym miejscu rozpoczyna się fabuła pierwszego tomu serii „Siostry Jutrzenki”. Witold i Jędrzej są braćmi, którzy wspólnie zajmują się gospodarstwem rodzinnym. Choć tak jak wspomniałam płynie w nich ta sama krew, ich charaktery już pozostają całkowicie odmienne. Jędrzej jest mężem i ojcem. Oschłym człowiekiem nie szczędzącym bolesnych słów a przede wszystkim razów, które spadają na synów. To uczestnik powstania styczniowego oraz doświadczona głowa rodziny. Ma również bardzo konserwatywne poglądy, z którymi nie może zgodzić się Witold. Ten z kolei jest spokojnym mężczyzną. Zanim podejmie decyzję, poświęci czas na przemyślenie wszystkich za i przeciw. A jednak kiedy rozciąga się przed nim przyszłość od początku do końca zaplanowana przez Jędrzeja, Witold nie zamierza stać z założonymi rękoma. Nie godzi się na ślub tylko ze względów majątkowych. Po kolejnej kłótni rusza na konną przejażdżkę. Właśnie w tym momencie na jego drodze staje Arachna...


Lata 80 XX wieku. Dwór Przytulisko. To tam swoje wakacje spędza Michalina. Jej ulubionym miejscem w domu jest strych. Pomimo usilnych próśb babki, by dziewczynka unikała tego miejsca, nie potrafi zaniechać tych wizyt. Interesuje się wszystkim, co zostało tam zgromadzone. Największą zagadką staje się kołowrotek, do którego nie wolno podchodzić. Dlaczego babka tak pilnie strzeże tego narzędzia? Wraz z kolejnymi miesiącami Michalina odsłania kolejne karty swojej przeszłości. Jest bardzo interesująco i... zaskakująco o czym przekonacie się czytając powieść.


Nić Arachny” to niebanalna powieść obyczajowa z przejmującym, świetnie przemyślanym i rozbudowanym wątkiem historycznym.


Losy bohaterów poznajemy naprzemiennie co jest rewelacyjnym posunięciem. Przyznam, że zdarzało mi się niecierpliwie zerkać do przodu kiedy znowu zawitam do Witolda, Arachny, Jędrzeja i Heleny. Co nie znaczy, że część poświęcona Michalinie i jej bliskim była mniej ciekawa. Po prostu dwory, „magiczny” kołowrotek, ich postrzeganie świata, zasady jakimi kierowali się w życiu mocniej działa na wyobraźnię, gdyż znacznie rzadziej przychodzi nam nad tym się pochylać.


W publikacji odnajdziemy także wzmianki o Teleranku czy radiu Wolna Europa i pielgrzymce papieża do Polski, które to mogą stać się okazją do wspomnień dla wielu z nas.


Prezentowana powieść liczy sobie ponad 500 stron, ale czyta się ją tak dobrze, że jej objętość bardzo szybko przestaje przerażać. Znajdziemy w niej wszystko to, czego szukamy w literaturze obyczajowej zabarwionej historią. Zachęcam do zapoznania się z pierwszym tomem sagi „Siostry Jutrzenki” tym bardziej, że nie trzeba z niecierpliwością czekać na kolejne dwie części. Są dostępne od ręki w większości internetowych księgarń.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Podziękuję za święta" Gabriela Gargaś

  Udało się! Wygrałam pakiet świątecznych powieści od Wydawnictwa Filia i jakoś tak spontanicznie sięgnęłam po „Podziękuję za święta”. Miałam przeświadczenie, że pójdzie płynnie i przyjemnie. Trochę racji miałam. Ada postanawia w to Boże Narodzenie odwiedzić swoją mamę, z którą nie dość, że nie widziała się bardzo długo, to wspomnienia, jakie ma z nią nie są pozytywne. Jej wybór wzbudza spore emocje w Marii (była teściowa Ady). Dziewczyna, wraz z dwójką swoich pociech, rusza w podróż. Jest odważna... jechać TAKIM samochodem (przekonacie się o czym mówię czytając historię)... po drodze dołączają do nich autostopowicze a auto, cóż, w końcu odmawia posłuszeństwa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że mają gdzie przenocować... i to zatrzymanie przynosi dużo dobrego i na pewno ma szansę wiele zmienić... Kiedy czytałam „Podziękuję za święta” nie mogłam uwierzyć, że to książka od Wydawnictwa Filia. Przecież Państwo zawsze robicie (dobrą) korektę? Co tu się wydarzyło, że powieść w...