Przejdź do głównej zawartości

"Wędrowcy. Eperu" Augusta Docher.

Im więcej książek przewija się przez moje ręce, im więcej historii poznaję, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nigdy nie będzie lepszego tematu na powieść niż miłość. Na prawdę trudno już znaleźć książkę, w której nie będzie miłosnego wątku. Dobrze, że tak jest. Przecież o tym uczuciu można czytać i czytać... opisy miłosnych historii nigdy nie będą takie same. Zawsze odnajdziemy w nich coś nowego... Kolejny już raz miałam możliwość zapoznania się z debiutancką powieścią pisarza. Tym razem trafiłam na literaturę młodzieżową. 

Gdzieś w Londynie, w jednym z mieszkań wiedzie normalne, szczęśliwe życie nastoletnia Anna Wilk. Nie można powiedzieć, że jest otoczona wianuszkiem koleżanek, przyjaciółek. Obok siebie ma tylko Wiktorię, lecz ona jedna nadrabia za całe stadko rozchichotanych, rozgadanych dziewczyn. Młode dziewczyny są ze sobą na prawdę blisko, niczym siostry. Stwierdzenie, iż przeciwności się przyciągają można również dopasować do przyjaźni. Tutaj właśnie mamy do czynienia z taką sytuacją. Wiktoria jest, można powiedzieć, typową nastolatką zakochaną oczywiście platonicznie w jednym aktorze. Leo Blacku...
 
Nie raz zamęcza Anię opowieściami na jego, i nie tylko, temat. Z okazji zakończenia nauki w szkole z dobrymi wynikami, rodzicielki Wiktorii i Anny organizują wyjazd. Do Francji. Wakacje okażą się bardziej niż udane dla obu nastolatek, ale z największym naciskiem na Anię. Zwabiona przez Wiki Anna chcąc nie chcąc stawia się w Cannes, gdzie trwa festiwal filmowy - raj dla jej przyjaciółki. Panienka Wilk jeszcze nie wie, że urodzinowy prezent dla przyjaciółki jakim jest wspólne przyjście po autografy aktorów, będzie miało znaczący wpływ na jej dalsze życie. Zadziwiające, że często potrzeba tylko ułamku sekundy, jednej decyzji, aby cały nasz prywatny wszechświat zmienił bieg. 

Miłość jaka połączyła dwójkę bohaterów, tym razem nie podbiła mojego serca. Książka nie wywarła na mnie ogromnego wrażenia. Przeczytałam ją ponieważ chciałam poznać styl literacki nowej Autorki. Przekonałam się, że jest świetny, plastyczny, elastyczny. Z niecierpliwością oczekuję na książkę z gatunku literatury kobiecej, realistycznej. Mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać. Jeśli chodzi o "... Eperu", po prostu nie wpasowało się w mój gust. Po pierwszych stronach książki miałam nadzieję, że recenzja będzie pozytywna od a do z. Niestety. Fantastyka już mnie widocznie nie kupuje. 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Podziękuję za święta" Gabriela Gargaś

  Udało się! Wygrałam pakiet świątecznych powieści od Wydawnictwa Filia i jakoś tak spontanicznie sięgnęłam po „Podziękuję za święta”. Miałam przeświadczenie, że pójdzie płynnie i przyjemnie. Trochę racji miałam. Ada postanawia w to Boże Narodzenie odwiedzić swoją mamę, z którą nie dość, że nie widziała się bardzo długo, to wspomnienia, jakie ma z nią nie są pozytywne. Jej wybór wzbudza spore emocje w Marii (była teściowa Ady). Dziewczyna, wraz z dwójką swoich pociech, rusza w podróż. Jest odważna... jechać TAKIM samochodem (przekonacie się o czym mówię czytając historię)... po drodze dołączają do nich autostopowicze a auto, cóż, w końcu odmawia posłuszeństwa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że mają gdzie przenocować... i to zatrzymanie przynosi dużo dobrego i na pewno ma szansę wiele zmienić... Kiedy czytałam „Podziękuję za święta” nie mogłam uwierzyć, że to książka od Wydawnictwa Filia. Przecież Państwo zawsze robicie (dobrą) korektę? Co tu się wydarzyło, że powieść w...