Przejdź do głównej zawartości

"Dobre wieści" Dana Perino PRZEDPREMIEROWO

Z polityką znamy się tylko z widzenia a jedno o drugim prawie nic nie wie. Jednak chętnie wzięłam się za czytanie najnowszej książki wydanej przez wydawnictwo Kobiece. Waszyngton, Biały Dom, prezydent Bush. Te pojęcia znałam już wcześniej - to jasne, ale na tym w sumie był koniec. Teraz, dzięki Danie Perino, sytuacja uległa zmianie.

Jeśli macie ochotę poznać Biały Dom od kuchni, od wewnątrz, to ta pozycja jest dla Was. Dana Perino niczym się nie wyróżniała i dzięki temu czytelnik dochodzi do wniosku, że nie trzeba być mieszkańcem ogromnego miasta, które w swojej ofercie ma dla każdego coś odpowiedniego. Nie. Wystarczy chcieć odnieść sukces i sumiennie nad tym pracować. Dzieciństwo spędzała w towarzystwie siostry, kuzynów i dziadków na wsi. Był to błogi czas pełen zabaw, jak u większości z nas. Sytuacja nabrała rumieńców, gdy dziewczyna postanowiła studiować dziennikarstwo. Co prawda zaraz po ich ukończeniu rozpoczęła pracę jako kelnerka, lecz wciąż wykonywane przez nią następne kroki sprawiły, że dostała szansę pracy na tych stanowiskach, o których marzyła. W 1997 roku miała 25 lat i masę szczęścia nie tylko w życiu zawodowym a też w prywatnym, ponieważ dane jej było poznać wspaniałego, choć dużo starszego od niej mężczyznę i to właśnie w oparciu o jego ramię łatwiej było wspinać się coraz wyżej.

Praca rzeczniczki prasowej Białego Domu to zajęcie nie tylko trudne i wymagające ogromnego skupienia. To także stanowisko, w którym można odnieść też uszczerbek na zdrowiu. Zapewne pamiętacie atak na prezydenta Busha w czasie jego wizyty w Bagdadzie. Wbrew zamierzeniom to rzeczniczka została poszkodowania, zamiast prezydenta Georga Busha. Dana była tak szczęśliwa na tymże miejscu, że nie skarżyła się ani słowem. Kobieta miała możliwość poznania najważniejszej politycznej osobistości i przyznaje, że wiele od prezydenta czerpała wiadomości, niesamowicie się zmieniła podczas obejmowania posady rzecznika prasowego. A George Bush stał się dla niej tak bliski, jak ojciec.

„Dobre wieści” to nie tylko biografia kobiety mającej siłę, by walczyć o marzenia. To również poradnik dla czytelnika pełen celnych wskazówek, mających na celu wspomóc naszą wydajność w życiu prywatnym i zawodowym. Dana Perino przypomina także o konieczności dbania o swoje zdrowie. Sama często ten temat spychała na boczne tory będąc po uszy zagrzebana w pracy. Teraz ma świadomość, że należy we wszystkim odnaleźć złoty środek. Książka jednak mnie nie pochłonęła do tego stopnia, że przemknęłam przez nią w ciągu kilku dni. Momentami nużyły tematy polityczne, ożywiałam się zawsze podczas wzmianek o jej życiu osobistym, przy opisach odczuć związanych z pracą, walka o wejście na swój szczyt. Niemniej jednak nie żałuję, że spędziłam z „Dobrymi wieściami” trochę czasu. Dzięki temu inaczej patrzę na zagadnienia polityczne. 
 
 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Podziękuję za święta" Gabriela Gargaś

  Udało się! Wygrałam pakiet świątecznych powieści od Wydawnictwa Filia i jakoś tak spontanicznie sięgnęłam po „Podziękuję za święta”. Miałam przeświadczenie, że pójdzie płynnie i przyjemnie. Trochę racji miałam. Ada postanawia w to Boże Narodzenie odwiedzić swoją mamę, z którą nie dość, że nie widziała się bardzo długo, to wspomnienia, jakie ma z nią nie są pozytywne. Jej wybór wzbudza spore emocje w Marii (była teściowa Ady). Dziewczyna, wraz z dwójką swoich pociech, rusza w podróż. Jest odważna... jechać TAKIM samochodem (przekonacie się o czym mówię czytając historię)... po drodze dołączają do nich autostopowicze a auto, cóż, w końcu odmawia posłuszeństwa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że mają gdzie przenocować... i to zatrzymanie przynosi dużo dobrego i na pewno ma szansę wiele zmienić... Kiedy czytałam „Podziękuję za święta” nie mogłam uwierzyć, że to książka od Wydawnictwa Filia. Przecież Państwo zawsze robicie (dobrą) korektę? Co tu się wydarzyło, że powieść w...