Przejdź do głównej zawartości

„Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych” Dorota Ponińska PRZED PREMIERĄ.

 

Chociaż premiera tej książki będzie miała miejsce 29.07, uważam, że dzisiaj jest idealna pora, bym Państwu o niej opowiedziała. Wiecie, że 22 dzień każdego miesiąca jest określany w kościelnych kręgach jako ten świętej Rity? Wierni uczestniczą w tym czasie w specjalnych nabożeństwach podczas których panuje zwyczaj święcenia róż. Staram się podtrzymywać z nią relację już kilka dobrych lat i przez ten czas nie miałam jakoś okazji, by zagłębić się w jej życie. Znałam tylko te „największe” punkty życiorysu kobiety. Dzięki Pani Dorocie Ponińskiej i Wydawnictwu Znak miałam okazję nadrobić zaległości w niepełne trzy dni.


Rita była wyczekanym i wymodlonym darem od Pana Boga wtedy, gdy jej rodzice już starali się pogodzić z faktem bezdzietności. Dziewczynka była radosna, rezolutna, była prawdziwą radością. Kiedy narodził się w niej pomysł, czy raczej poczuła powołanie pójścia do zakonu, była pewna, że nic nie stanie na przeszkodzie, aby to wypełnić. Jednak rodzice, zwłaszcza ojciec, mieli zupełnie inny zamysł. Wydali córkę za mąż za człowieka bardzo porywczego. Rita, żona i matka chłopców, bliźniaków, cierpliwie oddawała się codziennym obowiązkom i w cichości znosiła ciosy zadawane jej przez współmałżonka. W taki sposób zaczyna się historia tej niezwykłej świętej. Obok toczy się opowieść o Biance, postaci fikcyjnej, która przyszła na świat dokładnie w tym samym czasie co Rita. Czy drogi kobiet kiedyś się zejdą? 


Rita z Cascii...” to powieść z wątkami biograficznymi, którą pochłania się z wypiekami na twarzy. Napisana niesamowicie lekkim piórem. Biegłam od jednego punktu życia Rity, o którym wiedziałam, że będzie, do drugiego, a w środku czekały na mnie liczne zaskakujące smaczki. Podbijały one moje zainteresowanie. Wybitna lektura!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Powrót zza mgieł" Sylwia Kubik

  Takim oto sposobem poznałam całą historię bohaterów, których życie toczy się na pięknych żuławskich ziemiach. Muszę przyznać, że nie miałam świadomości wcześniej jak bardzo brakowało tego czwartego tomu. Teraz już to wiem i uważam, iż jest on najlepszy ze wszystkich. Tak, mnie też to zaskoczyło. Ewa uciekła na Żuławy i tu znalazła wytchnienie oraz bezpieczeństwo, którego tak bardzo jej niegdyś brakowało. Wraz z tymi pozytywnymi doznaniami życie przygotowało dla niej jeszcze kilka miłych niespodzianek. Na swojej drodze spotkała dobrych i serdecznych ludzi a także miłość, jak się wydaje, swojego życia. Cieniem kładzie się jedynie jej relacja, a raczej brak relacji, z matką. Ewa w dzieciństwie została przez nią porzucona. Teraz przychodzi czas, by to uporządkować i dowiedzieć się, co tak naprawdę stoi za zniknięciem kobiety. „Powrót zza mgieł” daje nam sposobność poznania Barbary, która jest mamą Ewy. Jest to bardzo poruszająca opowieść. Niejednokrotnie miałam ochotę wstrząsn...