Przejdź do głównej zawartości

"Opowieść prawie wigilijna" Aleksandra Rak

 

Zupełnie nie spodziewałam się, że za tak śliczną okładką znajdę tak trudną treść. Była oczywiście również piękna, ale no właśnie, trudna może przede wszystkim. Mnie niesamowicie mocno chwyciła za serce.

Na pewno znacie „Opowieść wigilijną” Charlesa Dickensa. „Opowieść prawie wigilijna” Wam ją przypomni.

Marcjanna nie lubi Bożego Narodzenia. To kobieta nastawiona na pracę. Jest wymagającą, twardo stąpającą po ziemi szefową. Przepada za szykownymi strojami i ekspresso. Brzmi sztywno, prawda? Trudno powiedzieć, aby kochała swoje życie. Marcjanna życzyłaby sobie zapewne spokojnego zakończenia roku. Żeby było tak jak zawsze. Jednak los ma swoje plany. Kobieta ulega wypadkowi samochodowemu, co zapoczątkowuje coś zupełnie nowego. Nowy rozdział. Czy Marcjanna się w nim odnajdzie?

Oprócz głównej, przedstawionej wyżej, bohaterki poznajemy tutaj również jej bliskich i współpracownice. Wszyscy tworzą niepowtarzalny obraz, w który z przyjemnością się zanurzamy. To „prawdziwe” postaci. Można je spotkać na ulicy. A może jeszcze bliżej? Pod naszym dachem? Bardzo dotknęła mnie ta historia i myślę, że zostanie ze mną na dłużej. Niesie ze sobą naukę, by powstrzymywać się od wydawaniu (pochopnych) osądów, gdyż nigdy nie wiemy, z czym przychodzi akurat mierzyć się danemu człowiekowi. Każdy coś w sobie nosi. Coś trudnego.

Bądźmy życzliwi, nie tylko od święta.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Miłość z błękitnego nieba" Krystyna Mirek.

Zasadniczo nie czytuję książek po raz drugi. Zdarzyło mi się to kilka lat temu w przypadku Richarda Paula Evansa „Zimowe sny” i na tym koniec. Kiedy pojawiła się zapowiedź powieści Krystyny Mirek „Miłość z błękitnego nieba” wiedziałam, że z przyjemnością jeszcze raz zanurzę się w znaną już historię. Prezentowana powieść to wznowienie i rozszerzenie „Miłości z jasnego nieba”. Recenzja tej książki jest dostępna na blogu. Została dodana w roku 2016. Takim oto sposobem powrót do literackiej przeszłości po raz drugi stał się faktem. Dajmy się przenieść do dwóch znacznie od siebie oddalonych miast. Monachium oraz Kraków. Do tego ostatniego przylatuje Angelika. Rzeczą dla niej oczywistą jest fakt, że jej stopa ląduje na tej ziemi tylko w celach zawodowych. Pod absolutnie żadnym innym pozorem nie zdecydowałaby się zawitać do Krakowa. Zbyt wiele bolesnych wspomnień się z nim wiąże. Kobieta nie ma ochoty do nich wracać. Przyjechała do rodzinnego miasta, by podpisać kontrakt otwierając...