Przejdź do głównej zawartości

"Lena" Barbara Wysoczańska

 

Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Filia. Serdecznie dziękuję za przesłanie egzemplarza recenzenckiego.


Prozą Pani Barbary Wysoczańskiej zachwyciłam się czytając jej debiut. Do tej pory uważam, że „Narzeczona nazisty” jest jedną z najlepszych powieści historycznych, jakie miałam przyjemność poznać. Teraz sięgnęłam po „Lenę” i moje zdanie na temat pióra autorki ani trochę nie uległo zmianie. Nadal myślę, że jest na wysokim poziomie. Lektura upływa szybko i przynosi wiele satysfakcji. To niebywałe, iż można tak lekko opowiadać o trudach, tragediach, zawieruchach życia.


Hanna Garlicka mieszka w Paryżu, do którego trafiła po ciężkich doświadczeniach wojennych. Zajmuje się tam malarstwem. Jej spokojną egzystencję zakłóca wiadomość z Polski, wraca przeszłość. Kobieta decyduje się odwiedzić ojczyznę, by pomóc, a przynajmniej spróbować pomóc, mężczyźnie, który niegdyś nie wahał się jej uratować z rąk bolszewików.

Czy zawsze wyciągnięta dłoń zostaje doceniona?

Jak potoczą się losy bohaterów?


Lena” łapie za serce i trzyma jeszcze długo po lekturze. Jej głęboka treść bez wątpienia ma w sobie coś wyjątkowego. Mnie przy czytaniu nie chciało opuścić również wzruszenie. Obyło się bez łez, ale polecam mieć pod ręką chusteczki. Emocji tutaj nie brakuje. Mam wrażenie, że niniejsza historia mogła się wydarzyć. Została bardzo realistycznie przedstawiona. Idealnie wyważona.

Dla takich książek warto czytać.

Polecam!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Powrót zza mgieł" Sylwia Kubik

  Takim oto sposobem poznałam całą historię bohaterów, których życie toczy się na pięknych żuławskich ziemiach. Muszę przyznać, że nie miałam świadomości wcześniej jak bardzo brakowało tego czwartego tomu. Teraz już to wiem i uważam, iż jest on najlepszy ze wszystkich. Tak, mnie też to zaskoczyło. Ewa uciekła na Żuławy i tu znalazła wytchnienie oraz bezpieczeństwo, którego tak bardzo jej niegdyś brakowało. Wraz z tymi pozytywnymi doznaniami życie przygotowało dla niej jeszcze kilka miłych niespodzianek. Na swojej drodze spotkała dobrych i serdecznych ludzi a także miłość, jak się wydaje, swojego życia. Cieniem kładzie się jedynie jej relacja, a raczej brak relacji, z matką. Ewa w dzieciństwie została przez nią porzucona. Teraz przychodzi czas, by to uporządkować i dowiedzieć się, co tak naprawdę stoi za zniknięciem kobiety. „Powrót zza mgieł” daje nam sposobność poznania Barbary, która jest mamą Ewy. Jest to bardzo poruszająca opowieść. Niejednokrotnie miałam ochotę wstrząsn...

"Smak dubajskiej czekolady" Krystyna Mirek

  Pamiętacie zeszłoroczny „szał” na tytułową słodycz? Muszę przyznać, że uległam, chociaż zapewne nie w takiej intensywności jak niektórzy. Zasmakowała mi i chciałam sprawdzić, czy i ta historia przypadnie mi do gustu. Nie była zła, ale trudno byłoby mi ją zaliczyć do grona tych najlepszych autorstwa Pani Krystyny Mirek. Poniżej napiszę dlaczego tak jest. Mamy tutaj dwie pary. Jedną dopiero u progu być może wspólnej drogi, drugą już po rozstaniu. Hania i Radek. Od ich ostatniego spotkania upłynęło naprawdę dużo czasu. Teraz wpadają na siebie w pociągu. I choć usilnie twierdzą, że mają się świetnie, są szczęśliwi to jednak baczny obserwator bez trudu dostrzeże prawdę, od której sami zainteresowani konsekwentnie uciekają. Jest też Oliwia oraz Oskar. Wpadają na siebie w tym samym pociągu. Różni ich wiele, ale też wiele łączy, chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać. Jest tutaj przede wszystkim lęk przed szczerością, która, w mniemaniu Oskara może wszystko przekreślić. Na szczęśc...