Przejdź do głównej zawartości

"Spotkajmy się w Central Parku" Felicia Kingsley

 


Myślę sobie, że dobra książka to taka, którą się pamięta. Pamięta emocje, jakie podczas czytania towarzyszyły, uczucia, to czy wywołała uśmiech, śmiech, łzy. Jeśli patrzeć pod takim właśnie kątem to „Spotkajmy się w Central Parku” jest średnia. Było miło, sympatycznie, ale jakby jej nie było, to w sumie nic by się nie stało.

W zeszłym roku miałam okazję poznać podobną historię do tej i muszę uczciwie przyznać, że ta jest lepsza ale wciąż nie „świetna” albo „najlepsza”.

Ot, lekka pozycja, po której nie należy się spodziewać... niczego. W innym przypadku rozczarowanie murowane.


Życie Knight'a Underwood'a układa się niezwykle pomyślnie i na wysokim poziomie. Ekskluzywne mieszkanie, satysfakcjonująca praca w zawodzie redaktora plus pokaźna ilość bestsellerów na koncie. No i oczywiście powodzenie u płci pięknej. Czego chcieć więcej? Może tylko skoku na wyższy szczebel kariery, ale to tylko kwestia czasu. Przecież co takiemu mężczyźnie może pójść nie tak!

A jednak!

Na jego zawodowej drodze staje kobieta, która, on jest tego pewien, będzie jego asystentką. Nic bardziej mylnego. Victoria staje się szefową Knighta... Przed nimi dość wyboista droga.

Czy będą chcieli współpracować?

A jeśli to jak ta współpraca się potoczy?


Dla mnie osobiście „Spotkajmy się w Central Parku” okazała się być książką pustą. Nie pamiętam, żeby była jakoś zgrabnie rozbudowana. Kojarzy mi się tylko ten wyżej opisany wątek. Nie trafiła do mnie na dłużej. Początkowo podeszłam do niej z dużym entuzjazmem, ale im dalej w słowa tym bardziej wiało znużeniem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...