Przejdź do głównej zawartości

"Na strunach światła" Krystyna Mirek.


Królowa polskiej literatury obyczajowej powraca z nową książką. Jest to część trzecia, długo wyczekiwana, serii „Willa pod Kasztanem”. Po raz kolejny sięgając po lekturę, czytelnik może być pewny, że się nie zawiedzie. W fabule jak w życiu. Wzloty i upadki. Monotonia na dłuższą metę nie jest możliwa.

Piękna Willa pod Kasztanem kojarzy się z ciepłem i zawsze świeżym ciastem w pakiecie z aromatyczną herbatą. O klimat tego miejsca troszczy się babcia Kalina. Nieoceniona. Zawsze skora do pomocy. Wszyscy do niej lgną. Rodzina i przyjaciele wiedzą, że w jej towarzystwie zmartwienia nabierają mniejszych rozmiarów a rozwiązanie kłopotów nieoczekiwanie pojawia się w zasięgu dłoni. Jednak był w willi czas, kiedy świeciła pustkami. Kalina marzyła, by otoczenie tętniło życiem. Teraz marzenie się spełnia i można zaobserwować, że to, co wydaje nam się pełnią może na dłuższą metę być po prostu męczące... Lecz empatyczna natura gospodyni nie pozwala, by okazać znużenie. Z troską traktuje każdego nawet trudną Iwonę, która chciałaby zawładnąć willą. U młodych również sporo się dzieje. Małżeństwo Bianki i Michała rozkwita jednak Bartek, Antek i Magda wciąż nie mogą znaleźć bezpiecznej przystani, gdzie zechcieliby zatrzymać się na stałe. Zauroczenie Bartka żoną brata już nie należy do tajemnicy, Magda chce pomóc rodzeństwu i zapobiec katastrofie. Czy jej się uda? W życiu każdego z bohaterów rozpocznie się coś na kształt przemiany. Czy doprowadzi ich to do szczęścia, którego tak usilnie poszukują choć nie zawsze chcą się do tego przyznać?


Na strunach światła” to powieść ku pokrzepieniu serc. Zresztą tak jak wszystkie Krystyny Mirek. Jest lekko, ciepło, serdecznie ale też mądrze. Jak zawsze warto zagłębić się w fabułę i uwierzyć, że dobro jest w każdym człowieku napotkanym na drodze. Nie tylko tej literackiej!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki.

Komentarze

  1. Faktycznie, jest lekko, ciepło, ale mądrze. Bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...