Przejdź do głównej zawartości

"Tajemnica zamku" Krystyna Mirek

Kobiety zakochane w twórczości Krystyny Mirek zostały przyzwyczajone do powieści obyczajowych, których fabuła ma miejsce w XIX wieku, często w naszym kraju. Z przyjemnością sięgają po kolejne pozycje tej pisarki, gdyż wiedzą, że można czytać je w ciemno, nie wiedząc o czym są. Krystynę Mirek cechuje przytulny, plastyczny i przyjazny styl. Jej dzieła są pełne słońca, ciepła. Bohaterowie wyraziści, odważnie kroczący przez życie, stawiający czoła przeciwnościom losu. Nie sposób nie zakochać się w twórczości tejże autorki. Jednak w 2017 roku pisarka postanowiła zaskoczyć i oderwać się na kilka chwil od rzeczywistości, jaką przychodzi nam obserwować każdego dnia.

Przystojny, zamożny Aleksander jest panem na zamku Cantendorfów. Posiada wszystko, o czym można marzyć ale nie wszystko układa się tak, jakby sobie tego życzył. Kolejna, czwarta żona, odchodzi z tego świata w takich samych tajemniczych okolicznościach, jak pozostałe. Plotki na ten temat wychodzą niczym grzyby po deszczu. Każdy podejrzewa, że to hrabia pozbawia swe małżonki życia. Sąsiedzi zastanawiają się również czy przedłużająca się wizyta Isabelle nie ma z sprawą śmierci żon Aleksandra nic wspólnego. Żadna z kobiet, która spędziła przy boku przystojnego hrabiego czas, nie dała mu dziedzica. Teraz, kiedy został sam, panika ogarnęła wszystkich, którzy pod swoim dachem mają niezamężne córki. Na pewno lada chwila zacznie rozglądać się za następną żoną. Ojcowie pragną bezpieczeństwa swych dzieci ale majątek kusi... zwłaszcza zmagającą się z kłopotami rodzinę Milton. 

Kate i Amelia Milton to panny na wydaniu. Amelia, zakochana z wzajemnością w Alfredzie, planuje ślub w czasie kiedy jej siostra nie myśli wcale o małżeństwie. Matka dziewcząt marzy, by Amelia poślubiła hrabiego Aleksandra i czyni wszystko, aby to stało się możliwe. Jednak los postanawia pokrzyżować plany pani Milton...  

"Tajemnica zamku"jest pierwszą częścią sagi Cantendorfów. Akcja książki nie jest włożona w sztywne ramy czasowe. Wiemy na pewno, że nie dzieje się ona współcześnie.  To opowieść całkowicie inna. Wyjątkowa. Świetnie napisana stylem, jaki znamy z poprzednich powieści Krystyny Mirek. Trzeba przyznać, że autorka postawiła wysoko poprzeczkę i stanęła na wysokości zadania. Książkę czyta się z oooogromną! przyjemnością, niesamowicie szybko a później pozostaje smutek, że to koniec. Tajemnice, sekrety, miłość, intrygi, niepewność wszystko to ma miejsce w przepięknych zapierających dech w piersiach wnętrzach zamku, który przeraża... Czas spędzony z "Tajemnicą zamku" był cudowny. Dobrze, że następny tom lada moment!

Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki.

Komentarze

  1. Nigdy nie pasjonowałam sie twórczością Pani Mitek, na nigdy nie przeczytałam ani jednej powieści . Jednak jako fanka literatury historycznej zapewne sięgnę po ten tytuł :) szczególnie, ze uwilbiam tajemnice ;) Blog dodaje do obserwowanych i czekam na kolejne inspiracje . Zapraszam rownież do mnie na nieco mroczniejsze tematy .
    Pozdrawiam

    Czytankanadobranoc.blogspot.ie

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Podziękuję za święta" Gabriela Gargaś

  Udało się! Wygrałam pakiet świątecznych powieści od Wydawnictwa Filia i jakoś tak spontanicznie sięgnęłam po „Podziękuję za święta”. Miałam przeświadczenie, że pójdzie płynnie i przyjemnie. Trochę racji miałam. Ada postanawia w to Boże Narodzenie odwiedzić swoją mamę, z którą nie dość, że nie widziała się bardzo długo, to wspomnienia, jakie ma z nią nie są pozytywne. Jej wybór wzbudza spore emocje w Marii (była teściowa Ady). Dziewczyna, wraz z dwójką swoich pociech, rusza w podróż. Jest odważna... jechać TAKIM samochodem (przekonacie się o czym mówię czytając historię)... po drodze dołączają do nich autostopowicze a auto, cóż, w końcu odmawia posłuszeństwa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że mają gdzie przenocować... i to zatrzymanie przynosi dużo dobrego i na pewno ma szansę wiele zmienić... Kiedy czytałam „Podziękuję za święta” nie mogłam uwierzyć, że to książka od Wydawnictwa Filia. Przecież Państwo zawsze robicie (dobrą) korektę? Co tu się wydarzyło, że powieść w...