Przejdź do głównej zawartości

"Większy kawałek nieba" Krystyna Mirek

Jakże często dzieje się tak, iż wystarczy jedno drgnienie serca i jesteśmy w stanie zrobić absolutnie wszystko, aby spełnić marzenie. Nie jest ważne, czy po trupach, czy nie, i tak musimy dojść do celu. Ile razy spotykamy się z sytuacją, kiedy dla kobiety najważniejszy jest fakt, że wybranek jest w stanie w pełni zaspokoić jej finansowe potrzeby? 

Natalia to właśnie taki typ kobiety, dla której dobra materialne, luksus, prestiż są na pierwszym miejscu. No a przede wszystkim zewnętrznie przystojny mężczyzna. Czy w sercu takiej istoty kryje się prawdziwa miłość... oto jest pytanie. Wiktor to spełnienie jej marzeń. Idealny człowiek, gdyby tylko nie dwie "skazy"... mężczyzna jest wdowcem, wciąż kochającym żonę oraz ojcem dorastającego syna, którego Natalia wolałaby nie oglądać. W tym momencie trochę Was zaskoczę. Odniosłam wrażenie, że mimo tej otoczki jaka towarzyszy kobiecie... ona kocha Wiktora. Tylko, iż on nie jest pewien tego uczucia. Mężczyzna jest zagubiony, spragniony ciepła, bliskości i prawdziwej miłości. 

Iga jest dziewczyną, która nie miała w życiu lekko, łatwo i przyjemnie. Teraz przyjeżdża do Polski, aby załatwić pewną ważną sprawę związaną z ojcem alkoholikiem... nie będzie to ani radosne spotkanie, ani proste. Ogrom smutku, jaki przepełnia serce dziewczyny, już nie można wyrzucić i zastąpić pozytywnym uczuciem. Zbyt wiele złego miało miejsce pod dachem jednego z licznych krakowskich mieszkań. Los na szczęście ma w zanadrzu jeszcze mnóstwo większych kawałków nieba dla Igi, tylko kobieta jeszcze o tym nie wie. Kiedy przekracza próg restauracji Wiktora nie ma bladego pojęcia, że rzeczywistość ulegnie radykalnej zmianie. 

Najnowsza powieść Krystyny Mirek to kolejne genialne dzieło warte przeczytania. W "Większym kawałku nieba" odnajdziemy cząstkę swojej osobowości. Pisarka wciąż zachwyca elastycznością i plastycznością wykreowanego świata. To dzięki temu tak chętnie czytamy te powieści i z niecierpliwością oczekujemy kolejnych. Postaci, jakie poznajemy w pozycji są niezwykle sympatyczni, serdeczni i złaknieni szczęścia. Czy Natalia nadaje się na macochę? Co się stanie, gdy ścieżki Igi i Wiktora zetkną się w pewnym momencie? Na te i inne pytania odpowiedzi udziela sama pisarka. Wystarczy wziąć książkę do ręki i odkryć kilka kawałków nieba... 

Serdecznie polecam tę pełną ciepła opowieść. 

  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...