Przejdź do głównej zawartości

"Minuta ciszy" Lenz Siegfried


Bardzo rzadko piszę nie pochlebną recenzję. Wszystkie książki zasługują na to, by poświęcić im czas oraz aby coś o nich napisać ale przecież zdarza się tak, że jakaś nie do końca trafi w nasz czytelniczy gust. Tak było właśnie z "Minutą ciszy", którą otrzymałam od wydawnictwa Dobra Literatura.

Utrata bliskiej osoby to nieprawdopodobny cios. Trudne doświadczenie, z którym przychodzi nam się zmierzyć. Jak to jest w przypadku śmierci nauczyciela? Czy uczniowie są tak bardzo z nim zżyci, że rozpaczają i nie potrafią się pozbierać po ostatnim pożegnaniu?

Trwa właśnie ceremonia żałobna po zmarłej tragicznie Stelli. Kobieta była nauczycielką języka angielskiego w nadbałtyckiej szkole średniej. Jej koledzy mają właśnie teraz moment, aby podzielić się między sobą jak zapamiętali Stellę, jakim była człowiekiem i nauczycielem. Nie wiedzą, że wśród zgromadzonych na sali uczniów znajduje się jeden chłopak, który ma swoje własne wspomnienia z kobietą i to takie, jakich nie powinien mieć...

Romans, który narodził się między Christianem a Stellą w moim mniemaniu nie był zbyt płomienny. Chłopak wpadł jak śliwka w kompot, planował wspólne życie z kobietą. Ona, wydaje się, nie traktowała tego w taki sam, poważny sposób.

Dyrektor szkoły poszukuje chętnych, którzy opowiedzą o zmarłej nauczycielce. Ma nadzieję, że będzie to syn miejscowego rybaka kamieni ale Christian odmawia. Podczas ceremonii mamy szansę poznać wspomnienia chłopaka o mądrej i cenionej kobiecie. Były to jedyne momenty, kiedy nie czekałam aż skończę czytać książkę i odłożę ją na półkę.

"Minuta ciszy" to opowieść o miłości, potrzebie bliskości, dorastaniu. Lubię czytać o tym wszechobecnym uczuciu lecz tym razem... książka zupełnie nie przypadła mi do gustu. Czas, który poświęciłam na tą lekturę dłużył się niemiłosiernie (oczywiście prócz tych wspomnień, o których piszę powyżej). Jest to jedna z najsłabszych pozycji, jakie dotychczas przeczytałam. Autor nie pozwolił mi wejść głębiej w świat bohaterów, mam wrażenie, iż zostałam z fabułą zapoznana tylko powierzchownie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...